Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24295 miejsce

Dyrektor kliniki płodności był ojcem... ponad 600 dzieci!

Dyrektor kliniki płodności w Londynie używał własnego nasienia do sztucznego zapłodnienia i spłodził ponad 600 dzieci. Prawda wyszła na jaw po wielu latach, gdy dwóch mężczyzn stwierdzając duże podobieństwo fizyczne, zrobiło badania DNA.

Sonda

Czy uważasz, że dyrektor postępował źle?

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Carin Araujo, http://www.prtc.net/~carin/Bertold Wiesner urodził się w Austrii. Był dyrektorem Kliniki Barton w Londynie wraz ze swoją żoną od 1940 do 1972 roku, kiedy zmarł.

Wcześniej sądzono, że nasienie którego używał w klinice do inseminacji, pochodziło od jego znajomych, którzy oferowali lekarzowi swoją pomoc. Okazało się jednak, że prawdopodobnie tylko Wiesner był dawcą - czytamy w serwisie corriere.it.

To niesamowite ojcostwo zostało stwierdzone za pomocą testów DNA. Pierwszy, który poddał się badaniu był David Golancz, londyński adwokat, który stwierdził u siebie podobieństwo do doktora Wiesnera. Następnie wpadł na trop swoich biologicznych braci i sióstr. Badaniu poddał się również kanadyjski dokumentalista Barry Stevens, który okazał się kolejnym biologicznym dzieckiem Wiesnera. Barry Stevens odnalazł kolejne dwanaście osób, które były poczęte w tej samej klinice, a ich biologicznym ojcem okazał się ten sam dawca - austriacki ginekolog.

Badania DNA 18 osób poczętych w klinice B. Wiesnera między 1963 a 1972 rokiem, potwierdzają, że 2/3 z nich poczęte są z nasienia "supertaty" Wiesnera. Szacuje się, że Wiesner mógł przyczyniać się do 20 urodzeń rocznie. Z czego wynika, że w ciągu ponad 30 lat prowadzenia kliniki, austriacki doktor został biologicznym ojcem około 600 razy.

Poszukiwania prawdy trwały latami, ponieważ żona Wiesnera - Mary Barton, zniszczyła większość dokumentów medycznych z kliniki, dotyczących dawców nasienia dla męża.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

ellabella
  • ellabella
  • 07.05.2012 04:58

doktor spłodził wiele dzieci ale zobaczcie,że większość z nich to lekarze,adwokaci i inni mądrzy ludzie dał im dobre geny i chwała mu za to !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
sergio
  • sergio
  • 14.04.2012 15:52

Zocha ja myślę,że doktor jako ojciec wielodzietnej rodziny chciał sie zgłosic po zasiłek-byłby bogaty i szcześliwy,bo przeciez "duża rodzina to szczęśliwa rodzina"!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zocha
  • Zocha
  • 14.04.2012 15:38

Ja myślę,że chcial trawfic do księgi Gunessa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jożin
  • Jożin
  • 14.04.2012 13:37

Facet miał polot.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Istotnie, niebezpieczęństwo kazirodztwa tutaj występuje, nie mniej specjalnie nie przejmowałbym się tym, w końcu cała ludzkość jest tym syndromem skażona pochodząc od jednej małpy o imieniu Adam. A jeśli gość miał dobre geny to tylko dla ludzkości lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hehe - Panie Marku - czemu Pan nie uzupełnił, że dalszy ciąg ludności (w wersji biblijnej), conajmniej do...którego???... pokolenia pochodził z kazirodztwa? Pytanie do genetyków.
A potem juz tylko dalsi kuzyni za dyspensą i parobczaki wiejskie dla odświeżenia szlachetnej krwi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten pierwiastek egoizmu, debilizmu, zasady "moje musi być na wierzchu" - drzemie w tysiącach ludzi. Z drugiej strony, inni na siłę powstrzymują swój rozród ustanawiając celibat. Jak nie w jedną to w drugą stronę przegięcie.
W sumie to i tak cały "ród człowieczy" jest mocno zdegenerowany poprzez to, że pochodzi z jednego organizmu, który Adamem się zwał...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wcześniej sądzono, że nasienie którego używał w klinice do inseminacji, pochodziło od jego znajomych, którzy oferowali lekarzowi swoją pomoc."

O cóż więc chodzi? od znajomych, czy od doktora - tak czy inaczej małżeństwa/matki korzystające z usług kliniki godziły się na inseminację obcym nasieniem. Swoje doktor miał zawsze "pod ręką". Ojcowie zrobili testy? A po jaką cho..rę, skoro i tak wiedzieli, że dziecko nie było z ich nasienia?
Przy obecnycm rozluźnieniu obyczajowosci i traktowania seksu jak rozrywki, też nie zawsze rodząca jest pewna, czyje dziecko rodzi. To po pierwsze, a po drugie - dla pewnosci pochodzenia dziecka, muzułmanie mieli charemy.
Jest i trzeci - dość satyryczny aspekt całej sprawy: swoiście "nowoczesno-medyczna" odmiana prawa pierwszej nocy: http://interia360.pl/artykul/prawo-pierwszej-nocy-i-inne-obyczaje,41279

Komentarz został ukrytyrozwiń
sopel
  • sopel
  • 10.04.2012 19:33

Gdyby żył na bank miał by proces,a tak spoczywa w spokoju...-jego szczęście!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Judyta
  • Judyta
  • 10.04.2012 18:17

No cóż,jedni psychopaci pozbywają się dzieci, inni zaś płodzą je na potęgę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.