Facebook Google+ Twitter

Dyskoteka widziana zza konsoli. Wywiad z DJ Markiem

W okresie wakacyjnym dyskoteki przeżywają prawdziwe oblężenie. Czy miejsca te są bezpieczne? Jakie zagrożenia czyhają tam na młodzież? Jak ich uniknąć?

 / Fot. Anna Hebda - prywatne zdjęcieDla większości gości w klubie jest znany. Na dyskotekę przychodzi pierwszy, opuszcza ją jako ostatni. To on odpowiada za muzykę i dba, abyśmy dobrze się bawili. Mowa oczywiście o DJ-u. Jeden z nich zgodził się odpowiedzieć mi na kilka pytań dotyczących jego pracy i bezpieczeństwa na masowych imprezach.

Co należy do Twoich obowiązków?
DJ Marek : Jestem osobą, która zajmuje się dobieraniem i miksowaniem muzyki na żywo, tak by ludzie mogli tańczyć bez przerwy między utworami. Dbam o to, by muzyka nie stała się nudna. Reaguję na potrzeby publiczności. Nie puszczam tylko muzyki, ważna jest tak samo gra świateł i dymy. Jednym słowem, staram się robić show dla bawiących się.

Nie narzekasz też na brak zainteresowania kobiet (śmiech). Pracujesz w klubach kilka lat. Zauważyłeś jakieś zmiany w zachowaniu bawiących się?
Tak. DJ-e przeważnie cieszą się powodzeniem (śmiech). Wcześniej kobiety były bardziej nieśmiałe. Raczej zawsze czekały, aż to facet zrobi pierwszy krok. Teraz to laski przejmują inicjatywę. Stawiają zapoznawczego drinka, zaczynają rozmowę. Ogólnie są bardziej odważne. Mówię to z własnego doświadczenia. Często odwiedzają mnie w "dziupli", proponują drinki itd Wcześniej, były to rzadkie sytuacje, teraz to codzienność.


Wiele słyszymy o zagrożeniach na imprezach masowych. Jako pracownik klubów wiesz pewnie o nich dużo.
Kradzieże, alkohol, narkotyki w dyskotekach są na porządku dziennym. Szczególnie narażone są na nie osoby młode. Jednak bezpieczniej jest w środku niż na zewnątrz- więcej zagrożeń czeka na nas po wyjściu z dyskoteki. Teraz organizatorzy szczególnie dbają o nasze bezpieczeństwo.Bardziej niż kiedyś. Ochrona jest dosłownie wszędzie, dodatkowo monitoringi. Dobre kluby- mimo iż czasami nieco droższe wprowadziły ograniczenia wiekowe. Dużo zależy od naszego zachowania, czy zachowujemy ostrożność. Największym zagrożeniem przecież są inni ludzie.Ważne jest by zachować zdrowy rozsądek.Niestety często tracimy tzw hamulce przez co sami się narażamy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Brawo Aniu. Kolejny świetny materiał:)

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.