Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

17028 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 20pkt

Oceń:

Dyskretny urok PRL-u


Żyjemy w wolnym i demokratycznym państwie, w którym obywatele mają konstytucyjnie zagwarantowane prawa do równości, wolności i sprawiedliwości. Czy na pewno obywatele z wolności tej mogą korzystać do woli?

Były minister M. Drzewiecki, przebywając w kolebce światowej wolności i demokracji (?) raczył się poskarżyć polonijnym redaktorom, iż Polska to dziki kraj, który go przeraża. Wypowiedź ta zbulwersowała większość krajowych moralizatorów ze wszystkich stron naszego politycznego bagienka. I tylko niewielu miało odwagę publicznie zauważyć, iż faktycznie ojczyzna nasza, to kraj zaiste dziki, który dzikość swą przykrywa maską politycznej obłudy, cynizmu, moralnego zakłamania i powszechnego udawania, że król nosi zdobne szaty, gdy w rzeczywistości biega golutki, jak kilkuletnie pacholę na sopockiej plaży.

Gdy przed laty L. Wałęsa przez płot stoczni skakał, zapewne czynił to z obawą, by go „komunistyczni” siepacze za nogawki nie uchwycili i z płotu na ziemię nie ściągnęli. Musiał się tego obawiać, albowiem w tamtych dawno minionych czasach, obywatele PRL mieli raczej ograniczone możliwości do wypowiadania tego, co im na sercu naprawdę leżało. Gdy jednak swoje niezadowolenie zapragnęli głośno wyartykułować, natychmiast pojawiali się panowie ze stosownych organów bezpieczeństwa, którzy im te chęci szybko (aczkolwiek nie zawsze skutecznie) z głowy wybijali.

Gdy więc Wałęsa płot owej stoczni pokonał, zrazu zbiegli się tam wszelkiej rasy i proweniencji niezadowoleni obywatele PRL, aby nie o przysłowiowym chlebie debatować, ale o braku wolności i demokratycznych obyczajów, które wtedy zdawały się im czymś nieosiągalnym i czego im brakowało, jak kani dżdżu. I tak, zamiast poprawiać socjalizm, jak to na początku zamierzała tzw. klasa robotnicza, panowie ci, na plecach robotników, wywalczyli nam wolność, równość i sprawiedliwość.

A więc słów parę o wolności.

Dzisiejsza młodzież, a i ludzie urodzeni w połowie lat 80 XX wieku, zapewne nie wiedzą lub nie zdają sobie sprawy, jak wyglądało codzienne życie szarego obywatela PRL, który w żadne polityczne zwady się nie wdawał, zajmując się utrzymaniem siebie lub najbliższej rodziny. A takich były miliony, nie zaznających wprawdzie luksusów zachodniej middle class, ale i też nie żyjących w biedzie czy nędzy. Ale miało być o wolności.

Zobacz także:

Janusz Bartkiewicz OFFline profil autora

Autor: Janusz Bartkiewicz

Napisz do autora

Artykuły (15) Galerie (0) Średnia ocen (3.86)

Wiek: 63 | Miejscowość: Wałbrzych | Kraj: Polska

O mnie: Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego, emerytowany wyższy oficer policji, bezpartyjny.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 12

Sortuj komentarze:

Wiesław Tuszyński 22.03.2010 16:09

Ocena: Ocena pozytywna 99 Ocena negatywna 93

Teraz terror ustrojowy zamienił się na ekonomiczny prawie wychodzi na to samo, może ktoś się zastanowi ile dróg,mieszkań powstało za 20 lat w komunizmie a ile w obecnym systemie politycznym który trudno określić według mnie to feudalizm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janusz Bartkiewicz 19.03.2010 00:10

Ocena: Ocena pozytywna 100 Ocena negatywna 96

A jednak nie mogę się z Panem, Panie Arturze zgodzić, a Pańskie argumenty odrzucić, jako nie tylko, że mało przekonywujące, ale i zgoła nieprawdziwe.
1. Polska pozostawiła długi, fakt. Ale za te długi - pieniądze pożyczone,fakt, powstała Huta Katowice, zakłady motoryzacyjne w Bielsku i Tychach, Port Północny, Kopalnia Bogdanka, cementownie na Opolszczyźnie, najnowocześniejsze zakłady RTV w Piasecznie, i długo by jeszcze wymieniać, I co dziś z tego zostało? Długi PRL zostały już spłacone, ale to, co zbudowano zniszczono lub sprzedano. A mimo finansowego "zastrzyku" z Zachodu, polski przemysł nie tyle, że nie jest konkurencyjny, co już nie istnieje. A długi mamy chyba już większe, niż te z PRL. I o czym to świadczy?
2. Kowalski płacił za lekarza swoja pensją? Chyba ma Pan na myśli to, że płacił ubezpieczenie. dziś tez to płaci, dziś tez Państwo zabiera z pensji Kowalskiego podatek, a na dokładkę płaci jeszcze tenże Kowalski, lekarzowi z własnej kieszeni. TO kiedy płacił więcej? teraz, czy w PRL? I myli się Pan. Podatek został pozornie zniesiony na jakiś czas przez Gierka. Przed Gierkiem, tak jak dziś była płaca brutto i netto ( po potrąceniu podatku od wynagrodzenia )
3. W sprawie służby zdrowia, proszę się bliżej zainteresować tą służba w Kanadzie i na Kubie. Ciekawe wnioski można wyciągnąć.
3.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 16.03.2010 00:07

Ocena: Ocena pozytywna 100 Ocena negatywna 89

/PRL zbankrutowała politycznie../

Ekonomicznie była również bankrutem.

/...ale dzięki jej gospodarce ( a jednak ) przez 20lat było co sprzedawać i ratować budżet wolnej Polski i wolnorynkowej gospodarki./

Nie dzięki gospodarce, rozumianej jako proces, ale dzięki majątkowi PRL. Majątek ten trzeba było zagospodarować w nowej rzeczywistości. Sposób, w jaki to zrobiono pozostawia wiele do życzenia, to prawda. Jednak oprócz majątku, który bez zastrzyku kapitału w ogromnej większości był niezdolny do konkurencji, PRL pozostawiła długi, oraz zobowiązania wobec całej rzeszy ludzi, którym świadczenia wypłacane są do dzisiaj.

/Oczywiście, że nic nie ma za darmo, ale, nie raczył Pan zwrócić uwagi ( albo Pan tego sobie nie uświadamia ), że w PRL służba zdrowia była finansowana z budżetu Państwa , na który składały się i nasze podatki, ale już taki Kowalski czy Nowak n ie musiał płacić idąc do lekarza./

Odbijam piłeczkę. Nie zwrócił Pan uwagi ( albo Pan tego sobie nie uświadamia), że Kowalski "płacił" za to, że szedł do lekarza. Jest to prosta konsekwencja tego, ze nic nie ma za darmo. Kowalski płacił za to swoją pensją, o niskiej sile nabywczej, tracącej z dnia na dzień i tak swoją wartość, za którą w dodatku niewiele mógł "od ręki" kupić. O takim szczególe, jak przymus pracy nie wspominając. Oczywiście jaki przymus, taka praca. I taka pensja.

Terminu "podatek" nikt wtedy nie używał w potocznym języku, przynajmniej nie w sposób tak powszechny jak dziś.


Chodziło mi wszak o to, żeby nie porównywać bezpośrednio wyrywkowych elementów z systemów, z których w dodatku jeden stracił swe ekonomiczne podstawy bytu ( nie tylko polityczne).
Jest to trudne w funkcjonujących obecnie, różnych systemach. Jak porównać np służbę zdrowia w USA, o której wiemy, że jest potencjalnie najbardziej zaawansowana technologicznie na świecie, przy jednocześnie kilkudziesięciu milionach nieubezpieczonych Amerykanów, ze służbą zdrowia w Szwecji, gdzie do specjalisty czeka się miesiącami w kolejce ? Porównać w miarę obiektywnie bez gruntownej ekonomicznej analizy ? Łatwo tylko z punktu widzenia konkretnego siedzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janusz Bartkiewicz 15.03.2010 15:30

Ocena: Ocena pozytywna 104 Ocena negatywna 83

Panie Ryszardzie, zdaję sobie sprawę, że dla wielu Polaków wszystkiemu winne są krasnoludki w czerwonych ( a jakże) czapeczkach, co to teraz w wolnej Polsce sikają nam do mleka każdego ranka. A na poważnie, to nie wydaje mi się, abym na temat Wałęsy popełnił jakieś cienkie dywagacje. Napisałem, że przez mur stoczni przechodził. A może to nie jest prawda i faktycznie go motorówka od strony Bałtyku desantowali go koledzy Wachowskiego. Być może Pan coś na ten temat wie. Napisałem, że się obawiał, iż go esbecy z tego płata zdejmą. Sam o tym mówił, a ja nadałem temu trochę satyryczny wydźwięk. Być może się mylę, a Pan wie lepiej, że się bać nie musiał, bo ci esbecy wcale nie chcieli mu przeszkadzać. No nie wiem. Komuna nie wróci, bo jej nigdy nie było. I to też musi Pan sobie uświadomić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janusz Bartkiewicz 15.03.2010 15:22

Ocena: Ocena pozytywna 100 Ocena negatywna 106

Panie Arturze, to nie jest z mojej strony żaden tani chwyt, albowiem nie o tym pisałem, o co Panu chodzi. Oczywiście, że nic nie ma za darmo, ale, nie raczył Pan zwrócić uwagi ( albo Pan tego sobie nie uświadamia ), że w PRL służba zdrowia była finansowana z budżetu Państwa , na który składały się i nasze podatki, ale już taki Kowalski czy Nowak n ie musiał płacić idąc do lekarza. A teraz to prawie normalką. Jest jakaś subtelna różnica? Moim zdaniem jest. Poza tym, w okresie PRL budżet składał się jednak w większości z dochodów otrzymywanych z państwowych przedsiębiorstw. teraz takich nie ma, bo zostały albo zrujnowane, albo sprzedane i przynoszą dochody innym właścicielom, a nawet państwom ( patrz TP SA ). PRL zbankrutowała politycznie, ale dzięki jej gospodarce ( a jednak ) przez 20lat było co sprzedawać i ratować budżet wolnej Polski i wolnorynkowej gospodarki.I tak to śmiesznie wygląda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard PETRYCKI 14.03.2010 21:10

Ocena: Ocena pozytywna 105 Ocena negatywna 98

Moje zdanie bedzie ambiwalentne bo niemam pewnosci czy hasło komuno wróc jest cos warte obecnie.
Panskie dywagacje o p.Walesie sa bardzo cienkie i mało wartosciowe ot takie ,ale zachowania sie czesci polityków tych z aparatu i tych po studiach nie tylko po WUMLU nie odbiegaja od postawy obecnych.To był PRL ale i sluzby mundurowe tez miały inne zadania i do tej pory mozna stwierdzic ze były dobrze zarzadzane i tworzone.Ale to jest moje prywatne zdanie
P. Artur insynuuje ze w opisie autora jest sakromne poznanie jego atutów wiec ja tez nie podałem wszystkich ktore posiadam bo i poco!!!
A na koniec to okres transformacji bylby inny gdyby nie pazernosc posłow .,politykow i tych niby najubozszych ale w randze byłych pracownikow sluzb mundurowych

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 14.03.2010 17:35

Ocena: Ocena pozytywna 88 Ocena negatywna 89

O wolności i jej ograniczaniu można tomy pisać.
Z jednym się nie zgadzam z Autorem. Z bezpośrednim porównywaniem okresów pod względem ekonomicznym. Po prostu dlatego, że PRL ZBANKRUTOWAŁ. Porównywanie wprost czegokolwiek z okresem, który zakończył się bankructwem, jest bez gruntownej ekonomicznej analizy bezsensowne. Pisanie, ze coś było "za darmo" jest - wziąwszy pod uwagę inteligencję Autora - po prostu tanim "chwytem". Za tą "darmochę" płaciliśmy jeszcze do niedawna. Od razu wyraźnie chcę podkreślić - nie oznacza to, że za wyczyny władzuchny w RP spod wszelakich szyldów, nie przyjdzie nam zapłacić, i to słono. Ba, wszystko wskazuje na to, że wielokrotnie więcej. To już jednak inna bajka. Obie jednak uczą wyraźnie: nie ma niczego za darmo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Szelbracikowski 14.03.2010 12:20

Ocena: Ocena pozytywna 103 Ocena negatywna 95

To państwo...P.R.L. w ogóle nie powinno zaistnieć w dziejach historii Swiata!! Gdyby nie Konferenje Allierten w Teheranie i w Jałcie!!....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy Kłaczyński 14.03.2010 11:40

Ocena: Ocena pozytywna 105 Ocena negatywna 75

Nie chce być chwalcą PRL jednak muszę przyznać, że autor dobrze wypunktował ujemne strony tej niby naszej demokracji. Prawdą jest również, że zdarzały się przypadki bicia przez niektórych milicjantów. Ale mam pytanie do Pana Romana Woźniaka czy i teraz nie zdarzają się przypadki znęcania się nad zatrzymanymi przez niektórych, sadystycznych, nieodpowiedzialnych funkcjonariuszy policji. Piszą o tym media dosyć często. Mówi się, że PRL była państwem totalitarnym ale dopiero9 teraz widać ile jest służb z uprawnieniami policyjnymi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janusz Bartkiewicz 14.03.2010 11:04

Ocena: Ocena pozytywna 104 Ocena negatywna 93

Do Romana Woźniaka
Milicjanci bili nie tylko w komisariatach, to fakt i należy nad tym ubolewać,że tak się działo. Ale widocznie nie wiesz, albo nie chcesz wiedzieć, że dzisiejsi policjanci leją równo, nie gorzej niż ich poprzednicy z okresu PRL. Jaka jest różnica między przylaniem pałą przez milicjanta, a tym samym w wykonaniu policjanta, w sytuacji, kiedy i tamte, jak i obecne państwo tego zabraniała. Nie wierzysz? Poczytaj stosowne dokumenty ( przepisy ) z tamtych i obecnych lat. A poza tym lejących obywateli znacznie przybyło, o czym wyraźnie w swoim tekście piszę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.