Facebook Google+ Twitter

Dyskusyjne Kluby Książki w Trójmieście

Od kwietnia w Bibliotekach publicznych w Trójmieście zawiązały się Dyskusyjne Kluby Książki. O jednym z nich rozmawiałam z Panią Anną Przybyś.

 / Fot. Małgorzata MichnowiczDyskusyjne Kluby Książki to grupy uczestników w różnym wieku połączonych wspólną pasją czytelniczą i zainteresowaniem książką. Inicjatywa ta przyszła do nas z Wlk. Brytanii, gdzie Kluby Książki istnieją już od 1926 r. Tam organizowane są za pomocą internetu, księgarń, wydawnictw, bibliotek publicznych, szkół, czasopism literackich, radia czy telewizji. Trend ten ogarnął całą Anglię, to on ma wpływ na nakłady sprzedawanych książek, promocję, popularność autorów czy też wyznaczenie, jaka pozycja zasługuje na nagrody literackie.

Pierwsze Dyskusyjne Kluby Książki w Polsce zostały założone już 3 lata temu. Jednak stosunkowo niedawno w bibliotekach publicznych w Trójmieście. Spotkania w WiMBP w Gdańsku (ul. Targ Rakowy 5/6) odbywają się od kwietnia tego roku i na ich temat rozmawiałam z panią Anną Przybyś - opiekunem tego przedsięwzięcia.

Pani Aniu, w jaki sposób DKK trafiły tu do tej biblioteki?
– Inicjatorami akcji są Instytut Książki oraz Biblioteka British Council. Ja dowiedziałam się o tym od pani Krystyny Redmann–Józefczyk, pracownika działu instrukcyjno–metodycznego WiMBP, która będąc w Warszawie dowiedziała się o tym projekcie w Instytucie Książki. Ponieważ jest to ciekawy pomysł, to nasza biblioteka tym się zainteresowała.

Co trzeba było zrobić, by móc założyć taki klub?
– Na początku trzeba było zebrać potencjalnych uczestników. Ustalić częstotliwość spotkań i listę książek, a potem zgłosić utworzenie klubu u koordynatora wojewódzkiego.

Skąd pomysły na to, którą książkę warto przeczytać?
– Listę takich książek dostaliśmy z Instytutu, ale sami również wybieraliśmy pozycje warte przeczytania. W Trójmieście znajduje się 12 takich klubów i zazwyczaj na spotkaniach omawiana jest jedna książka. Ja jednak podeszłam do tego bardziej ambicjonalnie i na naszych spotkaniach omawiane są 2 lub 3 książki. Wyjątek stanowią pozycję na listopad i grudzień, są to pojedyncze książki, ze względu na to, że są to opasłe tomiska.

Każdy członek klubu może wypożyczyć książkę, która będzie omawiana na następnym spotkaniu, skąd są te książki?
– Instytut je kupuje w kilku egzemplarzach i nam przysyła.

Co dzieje się z książkami gdy zostaną już omówione?
– Jeszcze tego do końca nie wiem. Prawdopodobnie zostaną w bibliotece, bądź będą rozsyłane do naszych filii jako dary.

Jak wyglądają takie spotkania z książką?
– Zaczynamy od rozmowy o książkach, które były tematem spotkania. W czasie dyskusji uczestnicy dodają coś od siebie, mówią o doświadczeniach z innymi książkami. Często też rozmowa schodzi na tematy polityczne, co bywa niebezpieczne, dlatego zawsze mam przygotowane jakieś fragmenty książek, by wrócić do konkretnego tematu.

Czy jest ktoś, kto prowadzi spotkanie?
– Na pierwszym spotkaniu czułam się zobowiązana, jako moderator projektu, do poprowadzenia. Jednak na następnym jeden z uczestników był chętny, a na ostatnim były już dwie osoby. Każdy, kto ma ochotę może poprowadzić spotkanie, jeśli czuje się na siłach.

Kto przychodzi do waszego klubu?
– Zazwyczaj przychodzi do 12 osób, choć z każdym spotkaniem jest o jedna osobę więcej. Ludzie przychodzą różni, z rożnymi temperamentami i poglądami, dlatego też dyskusja bardzo często jest mocno ożywiona.

Gdyby było więcej osób, to trzeba by było utworzyć nowa grupę?
– Tak, ze względu na pobudzoną dyskusję, większa liczba osób mogłaby spowodować chaos, dlatego koniecznością by było utworzenie nowej grupy.

Czy trzeba zapisywać się do klubu?
– Nie. Może przyjść każdy bez żadnych zobowiązań, można przyjść na jedno spotkanie, można na wszystkie, zależy od tego, jakie tematy spotkań kogoś interesują.

Jak długo będzie trwał ten projekt?
– Instytut wyznaczył termin do grudnia. Jednak ostatnio dowiedziałam się, że może zostać przedłużony do marca, tylko tym razem pozycje książkowe wybiorą uczestnicy klubu.

Czy w takim razie marzec to ostateczny termin zakończenia tego projektu?
– Spotkania te są na tyle ciekawe, że dobrze by było gdyby trwały dalej, członkowie również podzielają moje zdanie. Nie wiem jednak jak to będzie, wyglądało ze strony finansowej, bo wtedy już biblioteka będzie musiała zakupić książki, ale z tego co wiem, to pani Dyrektor Iwona Koperkiewicz wyraża zainteresowanie tym pomysłem.

Czy jest to w takim razie dobra reklama dla biblioteki?
– Naszym zadaniem jest szerzenie czytelnictwa, a ten projekt w tym pomaga, więc myślę, że tak.

Kiedy odbędzie się następne spotkanie?
– Będzie to 25 lipca w czytelni czasopism o godz. 17. Tematem tego spotkania będą „Kobiety – różne ich oblicza” Serdecznie zapraszam wszystkich chętnych.

Dziękuję za zaproszenie i za rozmowę.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.