Kosmici wykorzystywani przez ludzi? Obcy, którym trzeba pomóc? Tak, to możliwe! I wcale nie mówimy o sequelu "E.T". Od piątku w kinach "Dystrykt 9".
Czym jest Dystrykt 9? Gettem dla kosmitów. Gdzie się znajduje? W Johannesburgu. Dlaczego tam? Ponieważ właśnie nad tym miastem dwadzieścia lat temu zawisł statek Obcych. Nie tak spektakularny, jak ten z „Dnia Niepodległości” (1996), ale równie przerażający. Statek nie atakował, nie odlatywał, po prostu był. Media światowe poświęciły mu kolumny i czas antenowy. Wielu specjalistów poświęcało mu swoją uwagę, aż w końcu ciekawscy ludzie dostali się do wnętrza tajemniczego statku. Na miejscu zastali tysiące obcych. Łuskowatych, oślizgłych, dwunogich i okrutnie zmęczonych, zagłodzonych. Obraz nędzy i rozpaczy. Ludzie postanowili im pomóc. Pozwolili im osiedlić się na ziemi.Zobacz także:
Artykuły
(17)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.23)
Wiek: 21 | Miejscowość: Rokietnica | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Tuszyński 11.10.2009 00:41
No cóż, oglądałem District 9 - i niestety - zmarnowano świetny pomysł na fabułę. Na początku film wbija w fotel i o ile kretyńsko uśmiechnięty główny bohater z naiwnością wierzący w słuszność bezmyślnego okrucieństwa szokuje - o tyle później jest ze swoimi odzywkami jedynie irytujący. Nie wiem czy to było celowe, ale taka oferma ratująca świat na ekranie po prostu wkurza.
Z pozytywów - sam pomysł na fabułę, jasne analogie do holokaustu, oraz apartheidu w "nowym" opakowaniu, zasługują na pochwałę. Takiego S-F jeszcze nie oglądałem. Montaż najwyższej klasy, dynamiczne ujęcia z ręki, podobnie efekty specjalne. Sceneria też oryginalna - wystarczająco długo oglądaliśmy obrazki z USA czy Europy w filmach z "szarakami". Aż żal, że nie wykorzystano tego potencjału i końcówka zostawiała za dużo otwartych wątków.
W ramach czepialstwa można wyciągnąć kilka interwencji bóstw, nielogicznych sytuacji (zbuntowane "krewetki" używające ludzkiej broni lub żadnej, jak mają pod nosem swój arsenał) - ale film ogląda się naprawdę dobrze. Szkoda tylko że reżyser nie skończył pracy którą zaczął - mogłoby powstać coś więcej.
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +504)