Prawdopodobnie nie dojdzie do przyjęcia ustawy o przyznaniu Dystryktowi Columbii, obejmującemu miasto Waszyngton, miejsca w Izbie Reprezentantów. Siedziba władz federalnych nadal więc pozostaje bez pełnoprawnego przedstawiciela w Kongresie.
Kontrowersyjny projekt ustawy o przyznaniu Dystryktowi Columbii jednego przedstawiciela w Izbie Reprezentantów nie będzie rozpatrywany w tym tygodniu, gdyż nie udało się osiągnąć kompromisu w sprawie jego kształtu - stwierdził we wtorek, 20 kwietnia, lider demokratów w Izbie Steny Hoyer (D-MD). Hoyer przyznał też, że prawdopodobnie Izba nie zajmie się już w tej kadencji sprawą reprezentacji Dystryktu w Kongresie.
Projekty przyznania ok. 600 tys. mieszkańcom Dystryktu pełnoprawnego przedstawiciela w federalnej legislaturze powstają od dawna. W 1978 r. Kongres przyjął poprawkę do Konstytucji, zgodnie z którą mieszkańcy stolicy mieli wybierać jednego członka Izby Reprezentantów oraz dwóch senatorów (tak jak najmniejsze stany), ale propozycja ta nie została ratyfikowana przez wymaganą liczbę trzech czwartych stanów (zabrakło zgody aż 22 legislatur stanowych). Wydawało się, że sprawa reprezentacji Dystryktu w Kongresie została w ten sposób zamknięta. Jednak w ostatnich latach pojawiły się próby ustawowej realizacji tego, czego nie udało się zrobić przez próbę zmiany Konstytucji. Gdy w zeszłym roku najpierw Izba Reprezentantów, a potem Senat przyjęły projekty przyznania Dystryktowi pełnoprawnego kongresmana, a poparcie dla inicjatywy wyraził też prezydent Obama, wydawało się, że zwolennicy reprezentacji w Kongresie dla stolicy odniosą zwycięstwo.Zobacz także:
Artykuły
(34)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 24 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3449)