Facebook Google+ Twitter

Działalność Wydziału do Spraw Wyznań w Opolu w latach 1958-1989

Działalność Wydziału do Spraw Wyznań w Opolu w latach 1958-1989 w świetle dokumentów Archiwum Państwowego w Opolu

 / Fot. nieznany
Działalność Wydziału do Spraw Wyznań w Opolu w latach 1958-1989 w świetle dokumentów Archiwum Państwowego w Opolu

Wstęp
Załamanie się kruchego modus vivendi istniejącego pomiędzy państwem a Kościołem w pierwszych latach po zakończeniu II wojny światowej spowodowane było narastającą ingerencją władz partyjno – państwowych w sprawy wewnętrzne związków wyznaniowych, które po rozbiciu zbrojnego podziemia, stały się jedyną „konkurencją” ideologiczną dla ateistycznego reżimu. Pięć dni po zawarciu porozumienia pomiędzy rządem a Episkopatem w dniu 14 kwietnia 1950 r.
na podstawie ustawy z 19 kwietnia 1950 r. o zmianie organizacji naczelnych władz państwowych w zakresie gospodarki komunalnej i administracji publicznej
powołano do życia Urząd do Spraw Wyznań (UdSW) podlegający Prezesowi Rady Ministrów. W zakres działania nowego Urzędu wchodziły „sprawy stosunku państwa do wyznań”. Jednak, jak wykazała praktyka, zajmował się on nadzorowaniem działalności związków wyznaniowych ze szczególnym uwzględnieniem aktualnej polityki wyznaniowej państwa oraz sterowaniem tą działalnością zgodnie z założeniami doktryny marksistowsko – leninowskiej . Faktyczny zakres podejmowanych w tej sferze działań był praktycznie nieograniczony, co skutkowało tym, iż związki wyznaniowe nie były w stanie podjąć żadnej realnej działalności bez zgody lub przynajmniej braku sprzeciwu UdSW . Urząd dzielił się na trzy wydziały: ogólny, wyznania rzymskokatolickiego i wyznań nierzymskokatolickich. W jego strukturze działały także dwa samodzielne referaty: nadzoru stowarzyszeń wyznaniowych i nadzoru funduszu kościelnego. UdSW posiadał swoje agendy w każdym województwie – Wydziały do Spraw Wyznań przy Prezydiach Wojewódzkich Rad Narodowych (a do 1956 r. także w każdym powiecie). Po reformie administracji terytorialnej przeprowadzonej 1 czerwca 1975 r. funkcje lokalnych organów administracji wyznaniowej pełnili wojewodowie lub prezydenci miast stopnia wojewódzkiego. Wypełniając swe zadania w tej dziedzinie wojewodowie posługiwali się wydziałami do spraw wyznań jako aparatem pomocniczym. Wydziały te były obligatoryjne w każdym, nawet najmniejszym województwie, a wszystkie stanowiska pracownicze w nich mieściły się w tzw. nomenklaturze, co oznacza, że były zastrzeżone dla zaufanych działaczy partii komunistycznej . Na najniższym szczeblu zarządzania, tzn. w miastach i gminach nie powoływano specjalnych komórek do spraw wyznaniowych, jednak statuty organizacyjne miast i gmin przyjmowały jako zasadę, że tego typu sprawy prowadzą i nadzorują osobiście naczelnicy miast (gmin). Zwykle ich rola ograniczała się do prowadzenia obserwacji i gromadzenia materiałów o przejawach działalności religijnej na swoim terenie.
Urząd do Spraw Wyznań został zlikwidowany na podstawie art. 1 pkt 2 ustawy z dnia 23 listopada 1989 r. zmieniającej ustawę o zmianach w organizacji oraz zakresie działania niektórych naczelnych i centralnych organów administracji państwowej , jednak już w 1988 r. rozwiązano część agend UdSW szczebla wojewódzkiego . Wkrótce potem ich los podzieliły pozostałe.
Na podstawie przepisów ustawy z 20 marca 1950 r. o terenowych organach administracji państwowej
powołano rady narodowe jako terenowe organy jednolitej władzy państwowej, likwidując tym samym instytucję samorządu terytorialnego w Polsce poprzez wprowadzenie scentralizowanej wielostopniowej administracji państwowej . Utworzono wówczas rady narodowe stopnia gminnego
(miejskiego i dzielnicowego), powiatowego i wojewódzkiego. Mocą ustawy z 28 czerwca 1950 r.
utworzono województwo opolskie z powiatów należących dotychczas do województwa śląskiego i wrocławskiego . W Opolu zespół organizacyjny powołany przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej (PWRN) w Katowicach przystąpił do organizacji Wojewódzkiej Rady Narodowej (WRN) . Pierwsze wybory do rad narodowych odbyły się w 1954 r. W latach 1950 – 1958 struktura wewnętrzna PWRN w Opolu wykazywała dużą labilność. Dopiero w 1958 r. powołano wydziały, których większość przetrwała do końca funkcjonowania prezydium. Latem 1958 r. podjęto decyzję o powołaniu i ustaleniu zakresu działania i organizacji wewnętrznej Wydziału do Spraw Wyznań .
Przedstawiając działalność opolskiego Wydziału do Spraw Wyznań można ująć ją w trzy podstawowe kategorie. Pierwszą, najobficiej reprezentowaną w materiale archiwalnym będzie szeroko ujęta kontrola bieżącej działalności Kościoła rzymskokatolickiego na Opolszczyźnie, w materiałach WdSW zafiksowana jako „nadzór nad Kościołem rzymskokatolickim”. Kontrola ta, nie wykluczając oczywiście częstych interwencji w rzeczywistość kościelną, obejmowała m. in. badanie organizacji sieci parafialnej, sytuacji duchowieństwa, jego mobilności i aktywności, kwestii związanych z nieruchomościami kościelnymi i sakralnymi (w tym przejście na osoby prawne Kościoła rzymskokatolickiego niektórych nieruchomości położonych na Ziemiach Zachodnich i Północnych na mocy ustawy z 23 czerwca 1971 r. ) oraz przygotowań do papieskiej wizyty na Górze Świętej Anny, która miała miejsce 21 czerwca 1983 r. za wyjątkiem jednakże spraw związanych z zakonami i stowarzyszeniami katolickimi. Kolejnymi kategoriami działań opolskiego WdSW był sprawowany według podobnego scenariusza „nadzór nad kościołami nierzymskokatolickimi” oraz nadzór nad zakonami i stowarzyszeniami katolickimi.

Bazę źródłową niniejszego opracowania stanowią dokumenty wytworzone przez WdSW UW w Opolu, stanowiące zasób Archiwum Państwowego w Opolu. Należy traktować je z dużą dozą krytycyzmu, gdyż informacje w nich zawarte nie zostały skonfrontowane z opracowaniami historyków czy też komisji diecezjalnych dotyczących omawianej materii. Pewna rezerwa wskazana jest tym bardziej, że czasami relacje niektórych agend aparatu wyznaniowego były celowo zniekształcane, chociażby w celu wykazania się „znaczącymi osiągnięciami” przed przełożonymi.

1. Nadzór nad bieżącą działalnością Kościoła rzymskokatolickiego
Działania odpowiadające zakresowi czynności realizowanemu od 1958 r. w ramach Wydziału do Spraw Wyznań w Opolu, prowadzone były także przed jego formalnym powstaniem przez istniejące wówczas struktury PWRN. W ramach sprawozdań z lat 1955-1956 znajdujemy m. in. informacje o stanie personalnym księży z pierwszej połowy 1956 r.
Kontrolowanie „ruchu personalnego duchowieństwa” pojawiało się w sprawozdaniach Wydziału praktycznie przez cały czas jego istnienia .

Jednym z najszerzej stosowanych sposobów indoktrynacji duchowieństwa było wzywanie na indywidualne bądź grupowe rozmowy z przedstawicielami lokalnych władz administracyjnych. W roku 1971 w całym kraju odbyło się 117 tego rodzaju zebrań w których udział wzięło 1335 księży. W roku następnym było ich 140 z udziałem 1840 duchownych .

Opolski WdSW także organizował takie spotkania, szczególnie chętnie zapraszając na nie opolskich biskupów i wysokich urzędników kurialnych. Do bardzo pożądanych uczestników spotkań ze strony kościelnej należeli także proboszczowie. I tak, 16 maja 1972 r. odbyło się zbiorowe zebranie „proboszczy”
powiatu krapkowickiego, na którym wręczano decyzje stwierdzające przejście własności nieruchomości na rzecz kościelnych osób prawnych. Przybyło 20 proboszczów, czyli 100% zaproszonych. Niektórzy duchowni chętnie podejmowali dyskusję z przedstawicielami władz, zgłaszając konieczność rozwiązania wielu istotnych lokalnych problemów, np. powiększenie cmentarza parafialnego, nowe połączenie autobusowe, przeniesienie postoju taksówek spod kościoła. Nie brakowało także podziękowań ze strony duchownych . Wcześniej, w lutym 1969 r. pracownicy WdSW w Opolu przeprowadzili poufną rozmowę z rektorem diecezjalnego seminarium duchownego i kanclerzem kurii przy okazji rozpoczęcia kontroli ksiąg rachunkowych tych instytucji , zaś w maju 1968 r. kierownik WdSW rozmawiał z ks. A. Adamiukiem, kanclerzem kurii opolskiej . Gdy ks. Adamiuk został biskupem pomocniczym, stał się jeszcze bardziej cenionym partnerem do rozmów. 19 stycznia 1976 r. w rozmowie z WdSW bp Adamiuk odnosił się m. in. do kwestii planowanego przeniesienia kościoła w Ozimku w związku z rozbudową Huty „Ozimek”, spraw podatkowych, informował także rozmówców o poprawie stanu zdrowia bardzo już wówczas chorego ordynariusza opolskiego, bpa Franciszka Jopa . 23 kwietnia 1981 r. w gabinecie odbyło się spotkanie ordynariusza opolskiego, bpa Alfonsa Nossola z I sekretarzem KW PZPR J. Masnym. Celem spotkania było „zaprezentowanie stosunku Kościoła do sytuacji społeczno – politycznej w kraju i województwie oraz przedstawienie potrzeb diecezji opolskiej”. Bp Nossol starał się także o zgodę władz na zorganizowanie w Opolu filii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego . Według źródeł WdSW wyraził się wówczas, że prosi o utworzenie placówki naukowo-dydaktycznej, ponieważ jakoby „stwierdza u wielu księży pustkę umysłową” .

Jednym ze sposobów rozbijania jedności duchowieństwa opolskiego było dekorowanie wysokimi odznaczeniami państwowymi księży
lojalnych wobec władz. Działo się to wbrew zakazom kurii biskupiej, nie zezwalającej kapłanom na przyjmowanie tego typu wyróżnień. W maju 1974 r. WdSW sporządził 60 wniosków odznaczeniowych dla duchownych i świeckich działaczy wyznaniowych z okazji XXX – lecia PRL . Wśród odznaczonych znalazł się m. in. ks. Alfred Rukszto, były członek Komsomołu i PZPR, żołnierz Armii Czerwonej i II Armii Wojska Polskiego, członek ZBOWiD – u i Zrzeszenia Katolików „Caritas”. Przedstawienie tego kapłana do odznaczenia uzasadniano tym, iż „wykonuje i przestrzega zarządzeń państwowych i w sensie patriotycznym oddziałuje na środowisko” . WdSW ocenił, że „w zasadzie osoby duchowne przyjmowały z zadowoleniem propozycje odznaczenia […], wyrażając radość, że władze państwowe widzą i doceniają ich pracę dla społeczeństwa. Obawę rodziły jedynie konsekwencje przyjęcia tych odznaczeń, w wyniku których w pierwszych rozmowach 43 księży odmówiło przyjęcia odznaczeń, a po wydaniu komunikatu Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski , dalszych 8 zrezygnowało z odznaczeń, choć w pierwszej wersji wyrazili zgodę na ich przyjęcie” .

Ważnym sposobem presji na Kościół opolski było koncesjonowanie przez UdSW i WdSW obrotu nieruchomościami kościelnymi. W roku 1959 Wydział do Spraw Wyznań uzyskał zgodę UdSW na przekazanie budynku kościoła poewangelickiego w Kluczborku „w zarząd i użytkowanie” Kluczborskich Zakładów Przemysłu Terenowego z przeznaczeniem na cele gospodarcze. Przekazanie owo odbyło się „w wykonaniu” art. 12 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. 1946 nr 13 poz. 87) . W budynku planowano otworzyć zakład tkacki, mający zatrudnić 206 pracowników w ramach programu aktywizacji małych miast .
W ostatnich dniach 1966 r. WdSW na polecenie UdSW rozpoczął zbieranie szczegółowych danych na temat „nieruchomości pokościelnych na Ziemiach Zachodnich i Północnych”. Chodziło o budynki mieszkalne i użytkowe, wybudowane po 1945 r.
Sporządzony wykaz obejmował 12 pozycji, w większości plebanie . Przeznaczenie tych danych nie jest znane.
Przejmowanie budynków związków wyznaniowych miało miejsce także w początku lat siedemdziesiątych. 1 kwietnia 1971 r. zlikwidowano kaplicę w parafialnym budynku przy ul. Mickiewicza 3 w Ujeździe Śląskim , a następnie przejęto go z przeznaczeniem na ośrodek zdrowia .
Stosunkowo dużo miejsca w sprawozdaniach opolskiego WdSW zajmują informacje o realizacji postanowień ustawy z dnia 23 czerwca 1971 r. o przejściu na osoby prawne Kościoła rzymskokatolickiego oraz innych kościołów i związków wyznaniowych
własności niektórych nieruchomości położonych na Ziemiach Zachodnich i Północnych . W skali kraju na mocy tego prawa przyznano Kościołowi prawo własności ok. 4 tys. kościołów i kaplic ok. 1500 budynków i kilkaset hektarów gruntów ornych. W roku 1973 przekazano dodatkowo ponad 600 nieruchomości oraz umorzono zaległe czynsze, których władze domagały się od Kościoła za użytkowanie spornych obiektów . W warunkach opolskich, z uwagi na konieczność sprawnego przeprowadzenia akcji uwłaszczeniowej przy niewielkiej obsadzie etatowej WdSW, jak również wobec braku odpowiedników Wydziału w terenie, do prac włączono dodatkowych pracowników urlopowanych z Prezydium WRN. Zaangażowano ostatecznie 6 inspektorów WdSW, 18 kierowników biur geodezji, tyluż kierowników wydziałów gospodarki komunalnej i mieszkaniowej, pewną liczbę geodetów i maszynistki. Ostatecznie przy „realizacji ustawy” pracowało ok. 70 osób . W toku czynności administracyjnych WdSW przeprowadził ok. 850 rozmów z przedstawicielami „kościelnych jednostek prawnych”, podczas których dokonano konfrontacji stanu faktycznego użytkowania nieruchomości z dokumentacją geodezyjną. Według stanu na 19 lutego 1972 r. realizacja ustawy przedstawiała się następująco: na ogólną ilość 612 kościelnych jednostek prawnych postępowaniem administracyjnym objęto 582, w tym wszystkie 386 parafii i wszystkie zakony męskie w liczbie 20. Ponadto 159 jednostek organizacyjnych zakonów żeńskich (na 179) i 16 jednostek wyznań nierzymskokatolickich (na 28 istniejących na terenie podległym opolskiemu WdSW). W ocenie Wydziału akcja uwłaszczeniowa przebiegła sprawnie i wywołała „pozytywny rezonans” wśród duchowieństwa katolickiego, które jakoby uważało, że „jest ona nie tylko aktem dobrej woli władz państwowych zmierzających do pełnej normalizacji stosunków państwowo – kościelnych lecz również czynnikiem, który pomoże hierarchii w Polsce bardziej konsekwentnie domagać się u Stolicy Apostolskiej uregulowania stałej administracji kościelnej na Ziemiach Zachodnich i Północnych” .
Decyzje, stwierdzające przejście własności niektórych nieruchomości na rzecz kościelnych osób prawnych nie były rozsyłane pocztą (na to nie wyraził zgody UdSW), lecz wręczane duchowieństwu podczas specjalnie organizowanych w tym celu spotkań. Władzom zależało, aby w tych propagandowo rozgrywanych uroczystościach brali udział przedstawiciele kurii, jednak stanowczo się temu sprzeciwiał bp Franciszek Jop, ordynariusz opolski .
Interesujący wydają się być stosunek WdSW do wizyty papieża Jana Pawła II na Górze Świętej Anny, która miała miejsce 21 czerwca 1983 r.
18 kwietnia tegoż roku decyzją wojewody opolskiego Zygmunta Siedleckiego powołany został zespół przygotowujący wizytę, w skład którego weszli m. in. ks. ks. Sobeczko, Baldy, Pieczka, Kondziela, Kołoczek, Maniurka, Nabzdyk, Piechota i o. Iwanek z klasztoru franciszkanów w Opolu, powołani dekretem ordynariusza . Zarówno przygotowania jak i sam przebieg uroczystości Wydział oceniał pozytywnie: „Rytm przygotowań psuło nieco zbyt opieszałe lokalizowanie ołtarza polowego (z udziałem przedstawicieli służb watykańskich), a dobrą współpracę ze stroną kościelną – informacja telewizyjna o wykryciu zamachowca, przygotowującego się do zgładzenia papieża […]. Uwikłanie Kościoła w sprawy podziemia „Solidarności” i jednoczesna z tym szczera chęć uniknięcia niepożądanych akcentów politycznych […] sprawiły sporo kłopotów stronie kościelnej, naciskanej przez Służbę Bezpieczeństwa i władze świeckie. […] Wizyta przebiegła planowo i bez zakłóceń. Wśród incydentów o charakterze politycznym odnotowano, że w tłumie wiernych pojawiło się ok. 20 transparentów przygotowanych przez podziemie „Solidarności” […]. Można stwierdzić, że także organizatorzy imprezy ze strony kościelnej starali się, by uroczystość miała charakter przede wszystkim religijny i nie była zakłócana przez wrogie demonstracje polityczne. Na szczególną uwagę zasługuje tu powszechnie akceptowane wystąpienie biskupa opolskiego, a także postawa dyrygenta chórów kościelnych, ks. Ogioldy i spikera strony kościelnej. Dzięki nim zupełnie niezauważalny dla większości wiernych […] oraz telewidzów stał się moment wręczenia papieżowi daru przygotowanego przez byłych działaczy „Solidarności”. Był to krzyż z drutu kolczastego w pudełku drewnianym imitującym oprawę książki, określony przez spikera jako krzyż z metaloplastyki od przedstawicieli zakładów pracy .
2. Nadzór nad zakonami i stowarzyszeniami katolickimi
W ramach kontroli funkcjonowania zakonów w województwie opolskim WdSW zajmował się głównie – jak się wydaje – zbieraniem informacji, ich opracowywaniem i przesyłaniem do centrali w Warszawie. W roku 1963 stworzono roczny plan „wizytacji” placówek zakonnych, sporządzano także i aktualizowano spisy tych placówek . Badano także możliwości likwidacji poszczególnych domów zakonnych „o ile przepisy na to pozwolą i UdSW wyrazi zgodę” . Taki los miał spotkać placówkę Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Ducha Św. w Nysie i ojców dominikanów w Prudniku . Metodą prowadzącą do celu miało być przejmowanie obiektów zakonnych
oraz komasacje, będące skutkiem likwidowania „nadwyżek mieszkaniowych”
w domach poszczególnych zgromadzeń . W roku 1965 WdSW zajmował się stworzeniem szczegółowej analizy działalności sióstr zakonnych zatrudnionych przy parafiach, ukoronowanej stwierdzeniem, że takie „formy pracy zmierzają do podtrzymania fanatyzmu religijnego” w społeczeństwie, zakonnice bowiem „nakłaniają rodziców do posyłania dzieci na religię, chrzczenia dzieci i zawierania kościelnych związków małżeńskich oraz przypominają o odbywających się właśnie uroczystościach kościelnych” . Stwierdzono także bezsilnie: „Tutejszemu Wydziałowi i służbie zdrowia znane są fakty nagminnego wykonywania [przez zakonnice] bez zezwolenia zawodu pielęgniarskiego. Prowadzone dochodzenia kończą się jednak fiaskiem, gdyż ludność odmawia składania oświadczeń. W niektórych ośrodkach zdrowia lekarze obciążeni pracą chętnie korzystają z pomocy sióstr” . W sferze zainteresowania WdSW znajdowali się także byli i obecni członkowie zakonów męskich. Na zlecenie UdSW opracowywano m. in. charakterystyki byłych zakonników i alumnów seminariów duchownych, którzy otrzymali pomoc z Funduszu Kościelnego . Prowadzono również działania quasi – wywiadowcze, mające na celu np. „rozeznanie działalności placówki zakonnej oo. Jezuitów w Opolu ze względu na zmiany personalne i nasilenie funkcjonowania duszpasterstwa akademickiego”, utrzymywanie i nawiązywanie nowych kontaktów z zakonnikami w celu dalszego rozeznania stosunków wewnątrzzakonnych” czy „praca z byłymi zakonnikami zmierzająca do osiągnięcia pełnych informacji o stosunkach wewnątrz zgromadzeń i domów zakonnych”. Zamierzano także „doprowadzić do dokonania wpisów w księgach wieczystych, wskazujących Skarb Państwa jako właściciela w odniesieniu do tych obiektów, co do których tych czynności jeszcze nie dokonano” .
„Niektóre pomysły wojewódzkich władz wyznaniowych na usunięcie zakonnic ze szpitala przy równoczesnym zajęciu należących do nich budynków klasztornych przybierały formę groteskową. Oto na mocy uchwały Rady Państwa Oto na mocy uchwały Rady Państwa z dnia 21 września 1949 r. w sprawie przejęcia na własność Państwa niektórych szpitali, upaństwowiono m.in. Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych pw. Najświętszej Marii Panny w Branicach na Opolszczyźnie, stanowiący własność Fundacji Najświętszej Marii Panny. Protokolarne przekazanie majątku fundacji nastąpiło 12 października 1949 r.
Na własność państwa nie przeszedł kościół pw. Świętej Rodziny wraz z budynkiem klasztoru, który zamieszkiwało w dalszym ciągu 70 sióstr zakonnych ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia NMP, z których 40 nadal pracowało w państwowym już szpitalu. Wydział Zdrowia PWRN w Opolu pragnął wykorzystać na potrzeby lecznicy także obiekt zakonny, do czego pierwszym krokiem miało być pozbycie się zeń sióstr służebniczek. W piśmie do UdSW stwierdzono zatem, że szpital jest wykorzystywany przez nie jako „punkt werbunkowy do zakonu”, w którym zakonnice „namawiają do zakonu” niezamężne pracownice świeckie. Zaproponowano wobec tego przeniesienie zakonnic, zarówno zatrudnionych w szpitalu, jak i pozostałych do klasztoru franciszkanów na Górę Świętej Anny lub do Raciborza (franciszkanie z tych klasztorów winni być wysiedleni) oraz sprowadzenie z innego województwa ponad 200 zakonnic z tego samego zgromadzenia celem zastąpienia personelu świeckiego (sic!). Zaletą tego rozwiązania, według Wydziału do Spraw Wyznań PWRN w Opolu miało być to, że „pozostałyby same zakonnice i personel lekarski - mężczyźni”, zatem problem z „namawianiem do zakonu” byłby rozwiązany definitywnie. Same pielęgniarki zakonne planowano rozesłać do innych szpitali. Opolscy urzędnicy pionu wyznaniowego zapewniali centralę, że „kwestie te konsultowano z dyrektorem szpitala w Branicach, Wydziałem Zdrowia PWRN oraz omówiono na kolektywie. Wszyscy proszą o szybkie załatwienie sprawy”
. Odpowiedź UdSW jednak nie pozostawiła złudzeń: „Wnioski Wydziału nie rokują poprawy w szpitalu w Branicach. Z tych względów projekty Wydziału nie nadają się do realizacji” . Opinia taka nie dziwi, gdy weźmie się pod uwagę „egzotyczność” pomysłu. Planowane zastąpienia świeckiego personelu medycznego zakonnym w celu uchronienia młodych pielęgniarek przed „szkodliwymi” wpływami sióstr zakonnych w chwili, gdy w całym kraju realizowano koncepcje przeciwne,
było w sposób oczywisty skazane na niepowodzenie. Zastanawiać może wysoki poziom antyzakonnej fobii, prezentowany przez pracowników PWRN w Opolu oraz ich całkowite lekceważenie obowiązującego prawa. Uderzające jest, że nawet nie próbowali oni wskazać podstaw prawnych, na których mogłyby opierać się proponowane rozwiązania. Postawa taka wydaje się być charakterystyczna dla dużej części ówczesnego komunistycznego establishmentu, wyznającego zasadę „prawo jest dla nas, a nie my dla prawa” .

W dziedzinie „nadzoru nad stowarzyszeniami religijnymi” działania opolskiego WdSW wydają się być szczególnie zbiurokratyzowane i schematyczne. Sprowadzały się one do sporządzania raportów o bieżącej działalności stowarzyszeń w przeważającej mierze w pełni kontrolowanych przez władze państwowe, takich jak Zrzeszenie Katolików „Caritas” czy Stowarzyszenie PAX. W dokumentach opolskiego WdSW znajdują się także dość powierzchowne dane dotyczące „niezarejestrowanych stowarzyszeń klerykalno – świeckich”. W końcu 1959 r. Wydział informował centralę w Warszawie o planowanym wznowieniu działalności opolskiego Klubu Inteligencji Katolickiej (KIK), który powstawszy w 1956 r. został zlikwidowany przez PWRN już dwa lata później. Zgłaszano także, iż „na terenie powiatu nyskiego działa nielegalna sekta wyznaniowa „Stolica Boża i Barankowa Apostołów w Duchu i Prawdzie, Alfa, Omega, Początek i Koniec” . W roku 1965 WdSW skupił się na ocenie działalności PAX-u informując, że organizacja ta na terenie województwa opolskiego liczyła 84 członków i 65 kandydatów, a jej działalność skupia się głównie w powiatach autochtonicznych (Kluczbork, Olesno, Koźle, Strzelce Opolskie, Racibórz) oraz w Nysie, gdzie mieszka ludność napływowa. Opolskie Stowarzyszenie PAX było „pełne rezerwy” wobec „Caritasu”, a jego działalność sprowadzała się w tymże roku do zorganizowania odczytów i wieczorów autorskich w każdym oddziale i grupie środowiskowej oraz
wystawy „Ślązaczka w walce o Polskę” z prelekcją „członka Stowarzyszenie, działacza plebiscytowego i powstańca Jana Wawrzynka” . W latach następnych pracownicy WdSW kontynuowali inwigilowanie lokalnych struktur ZK „Caritas” oraz Stowarzyszenia PAX

3. Nadzór nad nierzymskokatolickimi związkami wyznaniowymi
Działania kontrolne i inwigilacja niekatolickich kościołów i związków wyznaniowych była dla opolskiego WdSW łatwiejsza niż w przypadku Kościoła rzymskokatolickiego, przede wszystkim z powodu znacznie większej chęci współpracy z reżimem komunistycznym, prezentowanej przez przedstawicieli wyznań niekatolickich.
W roku 1968 WdSW przedstawił centralnym władzom wyznaniowym informację na temat funkcjonowania na Opolszczyźnie zborów Zjednoczonego Kościoła Ewangelicznego, zrzeszającego ok. 560 osób. Ocena działalności ZKE ze strony Wydziału była uspokajająca: „Kościół mało liczebny, skupiający ludzi ze środowiska wiejsko – rolniczego. Wyznawcy […] nie przejawiają na terenie województwa żadnej działalności politycznej, ograniczając się do religijnej” . Bardziej złożona była sytuacja Kościoła polskokatolickiego, posiadającego podówczas w województwie opolskim 2 parafie: w Głubczycach i w Obórkach. WdSW zaznaczał, że „władze państwowe udzieliły obu parafiom wszechstronnej pomocy finansowej”. Pomagały one m.in. w zakupie ławek, ołtarza, kap i dzwonu, a proboszczowi przydzielono mieszkanie w sąsiedztwie świątyni. W Obórkach kościół wyremontował Wojewódzki Konserwator Zabytków, a wyposażył WdSW. Pomimo tego, praca duszpasterska kulała. Jak podaje Wydział, proboszczowie „nie przywiązywali należytej wagi do swoich obowiązków. Zainteresowani byli tylko tym, by jak najwięcej osiągnąć dla siebie korzyści materialnych…Kościół [w Głubczycach] pozostawał nieraz przez kilka tygodni bez opieki i jakiegokolwiek sprzątania, swym brudem i bałaganem odstraszał nie tylko wiernych, ale dawał argumenty Kościołowi rzymskokatolickiemu i dewotkom tego kościoła do urabiania odpowiedniej opinii o całym Kościele polskokatolickim”. WdSW obawiał się, że „istniejące na terenie województwa dwie parafie tego kościoła przy takim stanie rzeczy ulegną całkowitemu rozkładowi” . Sam WdSW był z kolei bardzo wysoko oceniany przez Zarząd Centralny Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w lutym 1969 r. dziękował opolskim władzom wyznaniowym „za wszelką pomoc i życzliwość okazywaną w ubiegłym roku”. Adwentyści żywili nadzieję na równie owocną współpracę w całym roku 1969 . Kościół Adwentystów Dnia Siódmego na Opolszczyźnie liczył w 1968 r. 164 wyznawców .

WdSW zajmował się także interwencjami w przypadku osobistych kłopotów duchownych kościołów nierzymskokatolickich. W lutym 1971 r. informowano UdSW o problemach niejakiego Ignacego Kapicy z Gogolina, kolejno duchownego kościoła starokatolickiego, polskokatolickiego i pracownika Zakładów Naprawy Maszyn Biurowych, który nie otrzymywał renty w wysokości 500 zł, przyznanej mu przez Kościół polskokatolicki . W tym samym czasie Rada Kościoła Ewangelicznego w PRL zgłosiła, że za zgodą UdSW organizuje konferencję teologiczną, która „ma na celu szkolenie personelu kościelnego i działaczy Kościoła w zakresie teologii, administracji i wiedzy obywatelskiej”. W związku z tym UdSW prosił WdSW w Opolu o poświadczenie obecności pracujących zawodowo uczestników konferencji, aby „mogli zwrócić się o udzielenie urlopu wypoczynkowego” . Z biegiem czasu opolscy pracownicy administracji wyznaniowej zajmowali się coraz bardziej kuriozalnym sprawami, jak np. samozwańczym arcybiskupem, który występował do KC PZPR z propozycją reaktywowania działalności „Chrystusowego Kościoła Starokatolickiego” w PRL
czy skargami niejakiego Juliana Szyszki, nauczyciela ze Strzelec Opolskich, któremu głośne śpiewy religijne u sąsiadów – wiernych Zjednoczonego Kościoła Ewangelicznego „przeszkadzały w oglądaniu telewizji” .

Zakończenie
Tymczasowy statut organizacyjny Urzędu do Spraw Wyznań
w zakresie jego kompetencji lokował m. in. prowadzenie statystyki wyznaniowej, koordynowanie spraw wyznaniowych z działaniami innych resortów, przygotowanie projektów aktów legislacyjnych regulujących stosunek państwa do poszczególnych wyznań, ewidencja obiektów wyznaniowych, nadzór nad prawidłowym wykonywaniem przepisów prawnych odnoszących się do wyznań, nadzór nad realizacją wolności wyznaniowej, nadzór nad szkolnictwem wyznaniowym zabezpieczenie praw i obowiązków duchowieństwa oraz personelu pomocniczego, sprawy związane z ustrojem i działalnością poszczególnych wyznań, nadzór nad działalnością stowarzyszeń i fundacji wyznaniowych, opiniowanie wniosków o zapomogi i dotacje z funduszy państwowych, administrowanie Funduszem Kościelnym . Faktyczny zakres działań UdSW i podległych mu agend terenowych wyznaczała antyreligijna i antykościelna polityka rządzącej partii komunistycznej, dążącej do jak najszybszej ateizacji kraju. Stosowane przez Urząd procedury były zawsze niejasne, niedookreślone i rozmyte. W standardach państwowej administracji wyznaniowej nie znajdowały się działania praworządne, oparte na ścisłym przestrzeganiu obowiązującego prawa. Przeciwnie, zarówno UdSW jak i podlegle mu Wydziały ds. Wyznań przy prezydiach wojewódzkich rad narodowych, a później przy urzędach wojewódzkich prezentowały lekceważący stosunek do norm prawnych charakteryzujący się głównie bardzo rzadkim powoływaniem się na jakiekolwiek przepisy prawne .
W oparciu o mocno niekompletny zasób archiwalny stanowiący spuściznę po Wydziale do Spraw Wyznań w Opolu stwierdzić można, że zajmował się on głównie nadzorem nad bieżącym funkcjonowaniem kościołów i związków wyznaniowych na swoim terenie. W ramach tych działań bardzo dużo czasu przeznaczano na zestawianie tabel i opracowań statystycznych oraz na działalność propagandową- uświadamiające spotkania z duchowieństwem i biskupami, połączone ze zdobywaniem informacji dotyczących różnych dziedzin życia kościelnego. Wspierano katolickie i niekatolickie środowiska lojalne wobec władzy, jak np. księży, członków Zrzeszenia Katolików „Caritas”, Stowarzyszenie PAX, kościoły mniejszościowe. Władze bardzo starały się promować Kościół polskokatolicki na Opolszczyźnie, jako alternatywę dla Kościoła rzymskokatolickiego. Brak natomiast śladów spektakularnych akcji antykościelnych, jak np. przejmowanie nieruchomości kościelnych, „siłowe” upaństwawianie czy likwidacja wyznaniowych zakładów charytatywnych itp. Może to dziwić, gdyż Ziemie Odzyskane traktowane były przez władze komunistyczne jako swoisty „poligon” w walce z Kościołem katolickim. Stan taki jest jednak być może wynikiem zniszczenia szczególnie kompromitujących dokumentów przed spodziewaną i od dawna przewidywaną likwidacją UdSW i jego agend terenowych w końcu lat 80-tych XX w.
Warto także zauważyć, że opolski WdSW mniej więcej od końca lat 70-tych XX w. stawał się coraz bardziej instytucją stricte urzędniczą o profilu statystyczno – sprawozdawczym, zajmującą się tworzeniem ogromnej liczby analiz, sprawozdań, planów, ocen itp., a w coraz mniejszym stopniu starającą się aktywnie kreować wyznaniowe „oblicze” Opolszczyzny. Corocznie ponawiane sprawozdania są sztampowe, widać ich wtórność i stopniowe popadanie w schematyzm. Może to być skutkiem ograniczenia autonomii WdSW, który coraz bardzie stawał się biernym i pogrążonym w wygodnictwie wykonawcą poleceń z centrali w Warszawie. Niewątpliwie frustrujący był także brak widocznych efektów działań pracowników Wydziału. Nie byli oni w stanie w żaden sposób przeciwdziałać rosnącym wpływom Kościoła katolickiego na Śląsku Opolskim. Ukoronowaniem tego procesu była wizyta Ojca św. Jana Pawła II na Górze św. Anny 21 czerwca 1983 r. Jednocześnie niekatolickie kościoły i związki wyznaniowe, aktywnie wspierane i promowane przez WdSW jako wyznaniowa alternatywa dla katolicyzmu nie spełniły zupełnie pokładanych w nich nadziei, stopniowo tracąc wyznawców i realne wpływy w tzw. „terenie”.

Jak już wspomniałem we wstępie, w niniejszym tekście funkcjonowanie wspólnot wyznaniowych na Opolszczyźnie ukazane zostało niejako jednostronnie, przez pryzmat dokumentów lokalnego aparatu wyznaniowego, zgromadzonych w opolskim archiwum państwowym. W celu uzyskania całościowego obrazu omawianej problematyki konieczne jest przeprowadzenie kwerend także w innych archiwach, w tym kościelnych, w których jednak dostęp badacza świeckiego do dokumentów personalnych duchowieństwa bywa bardzo utrudniony. Z nadzieją należy także oczekiwać na nowe opracowania, które w sposób w pełni obiektywny zilustrują realia życia ludzi wierzących na Śląsku Opolskim w okresie PRL.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dlaczego tego typu Urzędy pozwalają na wmawianie obywatelom Polskim (nawet w szkołach), że Krołową Polski jest zmarła kobieta wywodząca się z narodu Izraelskiego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.