Facebook Google+ Twitter

Działanie Rosji prowokacją? Kto i po co zamieszcza zdjęcia smoleńskie?

Rosja manipuluje polską opinią publiczną próbując osłabić państwo i jego obywateli? Czy słaba Polska jest Rosji na rękę? W sprawie katastrofy smoleńskiej wychodzą na światło dzienne nowe fakty.

 / Fot. .28 września br. ABW podało, że na jednym z rosyjskich portali społecznościowych pojawiły się bardzo drastyczne zdjęcia ofiar smoleńskiej katastrofy lotniczej.

Bloger pochodzący z azjatyckiej części Rosji, założył swój profil na początku 2011 r. Anton Sizych (występujący pod pseudonimem "gorożanin iz Burnauła",Kraj Ałtajski, Syberia) miał zamieścić zdjęcia, będąc pod wielkim wrażeniem artykułów Tatiany Karacuby.

Rosjanka w informacji o sobie podaje, że jest dr psychologii oraz dziennikarką, absolwentką MGU im. Łomonosowa w Moskwie oraz Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Służby Państwowej przy prezydencie Federacji Rosyjskiej.

Jak sama podaje, pracowała w agencji APN, jednej z rosyjskich gazet oraz strukturach ONZ w Nowym Jorku i Genewie. W jakich okolicznościach otrzymała zdjęcia ofiar i od kogo - nie wiadomo. Sama jest bardzo oszczędna w kwestii wyjaśniania. Jak podaje jeden z moich rozmówców, anonimowy oficer służb specjalnych Polski "życiorys tej pani, rodzaj wykształcenia oraz miejsca w jakich pracowała wcześniej, mogą świadczyć iż miała ona kontakty z którąś ze służb rosyjskich. Jak wiadomo Rosjanie w czasach zimnej wojny nie wysyłali do pracy w tak istotnych instytucjach jak np. ONZ, ludzi obojętnych służbom specjalnym. Ktoś kto uważa inaczej, jest w błędzie".

Zdjęcia wykonane zostały w pierwszych godzinach katastrofy a to oznaczać miało, że na miejscu nie było jeszcze przedstawicieli władz polskich. Komitet Śledczy poinformował Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie, że zdjęcia nie pochodzą z jego śledztwa. Stwierdzono, że ponad wszelką wątpliwość zdjęcia nie są autorstwa rosyjskich przedstawicieli. Oburzony sprawą Andrzej Seremet, wysłał pismo do szefa KŚ Rosji, Aleksandra Bastrykina ws. drastycznych zdjęć.

Inny polski polityk - Radosław Sikorski (Minister Spraw Zagranicznych) na swoim profilu na Tweeterze stwierdził, że publikacja zdjęć ma na celu skłócenie Polaków oraz dążenie do wywołania wojny domowej. Czy informacje te poparte są doniesieniami jednej z polskich służb? Tego nie potwierdzono. Ponad wszelką wątpliwość należy jednak stwierdzić, że zdjęcia zostały wykonane w kostnicy oraz miejscu przechowywania trumien z polskimi ofiarami, a fakt ten dowodzi, że ciała przygotowane były do okazania rodzinom w celu identyfikacji. Więc nie mogło to mieć miejsca w pierwszych godzinach po katastrofie, kiedy panował totalny chaos.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

A nie wydaje się Panu, że po prostu wiele osób dąży do dowiedzenia się czegoś prawdziwego na dany temat? Panie Andrzeju, proszę nie węszyć wszędzie spisku i nie insynuować głupstw ludziom czytającym ten tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.