Facebook Google+ Twitter

Dzieci do zwrotu

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-03-03 09:45

Coraz więcej dzieci, zamiast w domach dziecka, jest wychowywanych w rodzinach zastępczych. Tam mają większą szansę na prawidłowy rozwój, znalezienie miłości i wsparcia. Coraz częściej również się zdarza, że przybrani rodzice nie potrafią podołać nowej roli, a dzieci wracają tam skąd przyszły.

Coraz więcej dzieci, zamiast w domach dziecka, jest wychowywanych w rodzinach zastępczych. Tam mają większą szansę na prawidłowy rozwój, znalezienie miłości i wsparcia. Coraz częściej również się zdarza, że przybrani rodzice nie potrafią podołać nowej roli, a dzieci wracają tam skąd przyszły. / Fot. Los czworga rodzeństwa z Katowic i ich dziesięcioletnia tułaczka
może być przestrogą dla wszystkich. Agnieszka, Sylwia, Monika i ich
brat Damian, trafili do Pogotowia Opiekuńczego gdy ich matka zmarła na
raka, a nadużywający alkoholu ojciec nie był w stanie się nimi zająć.
Najstarsza z sióstr Sylwia miała wtedy 8 lat, a najmłodszy Damian
cztery. Opiekę nad maluchami postanowiła przejąć ciocia mieszkająca w
Warszawie. Sprowadziła dzieci do siebie, ale po czterech latach uznała,
że nie podoła ich dalszemu wychowaniu. Oddała je do jednego z
warszawskich domów dziecka. Tam rodzeństwo spędziło pół roku i wydawało
się, że jego los się odmieni. Zainteresowali się nim twórcy
dokumentalnej telenoweli "Kocham cię" i przedstawili ich przejścia.
Dzieci pokazane w telewizji wzbudziły współczucie i wkrótce cała
czwórka ekspresowo wróciła na Śląsk, do nowych opiekunów. Publiczny
występ uruchomił jednak zdarzenia, które przerosły i ich, i rodziców
zastępczych. - Do nowego domu trafiliśmy bez przygotowania - mówi z
żalem Agnieszka. - Nie zdołaliśmy się poznać z nowymi rodzicami.

Zastępczy rodzice nie mogli poradzić sobie z problemami
wychowawczymi, nie otrzymali też profesjonalnego wsparcia. Po dwóch
latach dzieci znów znalazły się w domu dziecka.

Zdaniem specjalistów, jeśli nie wchodzi w grę adopcja, nie ma
lepszej formy opieki nad dziećmi niż zastępcze rodzicielstwo. - To
przecież oczywiste, że w sytuacji wyboru: placówka opiekuńcza, czy
normalnie funkcjonująca rodzina zawsze lepiej, gdy dziecko trafi do
rodziny - mówi Andrzej Łabądź, dyrektor "Szansy", bytomskiego Ośrodka
Rodzin Zastępczych Towarzystwa Rozwijania Aktywności Dzieci.

- Ale rodzinom zastępczym trzeba lepiej pomóc - wyjaśnia dyrektor
katowickiego Domu Dziecka "Zakątek" Piotr Jarocki. Do jego placówki
tylko w ciągu jednego roku wróciło 34 podopiecznych.

Jednym ze sposobów pozwalających zapobiegać takim dziecięcym
dramatom jest odpowiednie przygotowywanie nowych opiekunów. Bytomski
ośrodek przeszkolił kilkuset kandydatów na rodziców zastępczych. W
czasie szkolenia tłumaczono jak rozwiązywać konflikty między dziećmi a
dorosłymi i w jaki sposób rozpoznawać dziecięce problemy. Spośród
przeszkolonych nowych rodziców tylko ośmiu oddało dzieci.

- Nie można tylko jednej strony obarczyć winą. Zawsze jest to jednak
ogromna porażka pedagogiczna: i szkolących i rodziców - przyznaje
dyrektor Łabędź. - Po kilku miesiącach pobytu w nowym domu coś pęka,
rwie się więź. Moim zdaniem takie rodziny wymagają stałej opieki.

Tak się pomaga w krajach UE, gdzie rodzinne formy opieki nad
sierotami są bardzo popularne. - Funkcjonują agencje rodzin
zastępczych, rodzice są zobowiązani do stałego uczestnictwa w
szkoleniach, wydawana jest specjalna prasa. Gdy w Polsce jeden
pracownik socjalny przypada na 100 rodzin, w krajach UE ma pod swoją
opieką tylko 16 rodzin.

- Gdy już dojdzie do groźby oddania dziecka, nie szuka się winnych
ani nie robi sensacji - dodaje Andrzej Olszewski koordynator akcji
Szukam Domu, która stara się upowszechnić ideę rodzin zastępczych. -
Takim rodzicom pomaga się zrozumieć popełnione błędy.

W Polsce rodziny zastępcze zaczęły powstawać dopiero po 1989 r. Dziś
tych zawodowych, którym refunduje się koszty opieki nad dziećmi jest
4,5 tysiąca. Przeciętny koszt refundacji wynosi tam 850 zł. W domach
dziecka, gdzie koszt ten sięga 2,5 tys. zł przebywa ok. 20 tys. dzieci.
Jak mówi stare porzekadło - małe jest piękne. Małe dziecko też.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.