Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13090 miejsce

Dzieci winne pedofilii w Kościele? Abp Michalik szokuje [NAGRANIE

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-10-08 16:31

To rodzice i same dzieci są winne zjawisku pedofilii w Kościele katolickim - taki wniosek nasuwa się po wypowiedzi abpa Józefa Michalika, pytanego przez dziennikarzy. "Ono lgnie, ono szuka. I jeszcze tego drugiego człowieka wciąga" - mówił.

 / Fot. Silar/CC 3.0Dziennikarze pytali przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abpa Józefa Michalika o ostatnie doniesienia na temat przypadków pedofilii w Kościele katolickim. - Wiele tych molestowań udałoby się uniknąć, gdyby te relacje między rodzicami były zdrowe. Słyszymy nie raz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga - powiedział Michalik.

Arcybiskup twierdzi, że zamiast skupiać się jedynie na "ranach", powstałych w wyniku molestowania powinniśmy rozszerzyć zainteresowanie na "rany w dziecięcych sercach", które powstają, kiedy dochodzi do rozwodu rodziców. W ten sposób po raz kolejny przedstawiciel polskiego Kościoła katolickiego deprecjonuje problem pedofilii w Kościele. Abp Michalik zrównuje bowiem ofiary pedofilii z dziećmi z rozbitych rodzin.

>>> Agresywny abp Michalik kontra "głupi policjant" z drogówki

- Boleję nad tym, oczywiście nikt nie może akceptować tego. Nie akceptuje ani Kościół, ani żaden człowiek Kościoła. Natomiast problem cały jest w tym, żeby tej troski o dziecko też nie ograniczyć tylko do ran, które zostały mu zadane. I to jeszcze w dodatku te rany, bywa, że one są przedstawiane w taki sposób troszkę redukcyjny. (...) Ile jest ran w dziecięcych sercach, w dziecięcych życiorysach, kiedy rozchodzą się rodzice. Dzisiaj nikt nie mówi o rozwodzie, że to jest krzywda dla dziecka. Oczywiście, że jest wielką krzywdą molestowanie, nie wolno zapomnieć o tym, ale nie tylko to, może jeszcze więcej i szersze pole, dlaczego na ten temat nie mówimy? Też musimy mówić. Chcąc pełnić urząd proroczy, nie pomijajmy jednego ani drugiego. Bo to jest jakieś nasze zadanie - mówił Michalik.

Hierarcha przekonuje, że dzieci często same "szukają miłości i lgną" do księży. Zauważa przy tym, że wprowadzenie do szkół wychowania seksualnego może doprowadzić do zwiększenia "szukania miłości" przez dzieci. Dlatego zamiast nauczać dzieci o ich seksualności powinniśmy pomagać rodzinie, ponieważ - jak twierdzi metropolita - "wiele molestowań udałoby się uniknąć, gdyby relacje między rodzicami były zdrowe".

>>> Arcybiskup Michalik - "najprzewielebniejszy" czy "cham"?

- Dzisiaj otrzymujemy z instancji międzynarodowych światowych instrukcję, że mamy zaczynać informację, czy wprowadzenie w życie seksualne dziecka, w przedszkolach. To jest horrendalna rzecz, przecież trzeba pomóc i dziecku, i rodzinie być mocniejszą, a nie iść po tej linii najłatwiejszej - zauważa Michalik.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.