Facebook Google+ Twitter

Dzieci z ADHD potrzebują naszego zrozumienia i pomocy

Są choroby związane z ludzką psychiką, o których wciąż wiemy zbyt mało. Tak jest z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, czyli ADHD. Czym jest ta choroba, jak się ją leczy? Jak traktowane są dzieci z ADHD.

Dzieci z ADHD są bardzo ruchliwe, nadpobudliwe i impulsywne. Mają zaburzoną koncentrację uwagi, co spowodowane jest specyficznym trybem pracy mózgu oraz osłabioną kontrolę zachowań.

problem ADHD narasta– Dzieci z tym schorzeniem nie potrafią wyselekcjonować bodźców z otoczenia, a więc działają bez namysłu - tłumaczy psycholog Agnieszka Madej z Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej w Pabianicach. – Ich reakcja jest gwałtowna. Nie korzystają ze swoich wcześniejszych doświadczeń, nie przewidują.

Wczesne zdiagnozowanie choroby i podjęcie działań terapeutycznych jest podstawą prawidłowego rozwoju dziecka.

O ADHD można mówić dopiero wtedy, gdy zakłócenie funkcjonowania jest widoczne w co najmniej dwóch środowiskach, np. dom i szkoła lub przedszkole. Jeśli rodzice są w stanie kontrolować dziecko w domu, to mamy do czynienia z reakcją na nowe obowiązki, nowy tryb życia lub z impulsywnym charakterem dziecka.

Szkoła specjalna nie jest rozwiązaniem

" Wysyłajmy takie dzieci do szkoły specjalnej!", " To brak wychowania a nie choroba!"- tak prezentuje się generalnie poziom wiedzy na temat ADHD w naszym społeczeństwie i stosunek do chorych dzieci. Jednak młodzi ludzie, których o to pytałam, mają inne poglądy. Doskonale wiedzą, czym jest schorzenie i uważają izolację dzieci chorych za błąd. Skąd więc bierze niechęć i negatywne podejście do osób cierpiących na ADHD?

- Osoby, które są za wysyłaniem tych dzieci do szkół specjalnych musiały się kiedyś spotkać z silnym przypadkiem ADHD w szkole, na podwórku czy nawet w rodzinie – twierdzi Agnieszka Madej.

Często rodzice dzieci chorych na nadpobudliwość psychoruchową są postrzegani jako źli. Ich pociechy natomiast spotykają się z niechęcią ze strony innych dorosłych, rówieśników, a nierzadko także nauczycieli. Wszystko to przyczynia się do pogłębiania choroby, a co za tym idzie prowadzi do depresji, uzależnień, umacnia postawę opozycyjno-buntowniczą.

Podobnego zdania są uczestnicy I Kongresu Instytucji Działających na rzecz Dzieci z ADHD. Kongres odbył się 18 września na Wydziale Pedagogiki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie debaty szukano rozwiązań problemu izolacji chorych na ADHD i ich rodzin.

Wyzwanie dla otoczenia i najbliższych

Podstawą wychowawczą powinna być współpraca rodziców i nauczycieli, gdyż początkiem poważnych problemów są zazwyczaj trudności w szkole. Dziecko z ADHD wymaga innego trybu edukacji, zaanagżowania i cierpliwości.

– Praca z takim dzieckiem to wyzwanie dla rodzica, nauczyciela oraz terapeuty – podkreśla psycholog. – Trzeba codziennie powtarzać dziecku reguły i zasady przyjęte przez jego otoczenie. Bo właśnie reguły są mu potrzebne do zrozumienia świata. Z czasem osoba cierpiąca na zespół nadpobudliwości zacznie kontrolowac i rozumieć siebie, inaczej przyjmować bodźce z otoczenia. Następuje to jednak dopiero po uzyskaniu pełnej świadomości swojej osoby. Kilkuletnie dziecko samo nie pojmuje istoty choroby, a brak pomocy i akceptacji ze strony rodziców czy szkoły pogarsza sytuację.

Brak wykwalifikowanej kadry pedagogicznej w naszych szkołach, współpraca opierająca się jedynie na słowach i licznych zapewnieniach, dezorganizują dotychczasowe wychowanie dziecka. Rodzice świadomi choroby, znający jej podstawy i rozumiejący ją są zrozpaczeni. Zaświadczenia lekarskie, czy to od psychologa czy od psychiatry, często są lekceważone przez placówki edukacyjne. Na stronie internetowej www.adhd.org.pl możemy przeczytać list Piotra Gołębiewskiego, w którym opisuje problemy związane z edukacją jego syna – Jakuba o zdiagnozowanym ADHD. fot.Marta Miłak

Uczestnicy warszawskiego kongresu oraz obecna tam Ewa Sowińska, Rzecznik Praw Dziecka, zaproponowali w liście otwartym do władz RP rozpoczęcie współpracy między resortami zdrowia, edukacji i organizacjami pacjenckimi. Za najważniejsze uznano poprawienie dostępu do fachowej pomocy oraz "ścisłe współdziałanie przedstawicieli tych środowisk w ramach pomocy danemu dziecku".

Zacząć jednak należy od kampanii informacyjnej z zakresu ADHD w różnych środowiskach. Według psychologów, Polskiego Towarzystwa ADHD i wielu innych organizacji pozarządowych, warto podnosić poziom świadomości naszego społeczeństwa, upowszechniać wiedzę i wspólne poszukiwać rozwiązań.

Polskie Towarzystwo ADHD (http://www.ptadhd.pl/) Serwis informacyjny o ADHD (http://www.adhd.info.pl/index.php)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

Klaudia Janochowska
  • Klaudia Janochowska
  • 15.07.2011 12:46

Witam,
a czy ktos stosowal lek o nazwie medikinet ? lekarz przepisal go mojej corce, ale zastanawiam sie czy sa jakkies skutki uboczne ? a jesli sa to jakie ?
jakie jeszcze formy terapii mozna wlaczyc do leczenia ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
EWELINA M
  • EWELINA M
  • 15.04.2011 11:45

DZIEN DOBRY PANI MARTO MAM PYTANIE DO PANI MÓJ SYN MIAŁ KŁOPOTY ZE SZKOŁĄ NIE CHCIAŁ SIĘ UCZYC I MIAŁ PROBLEMY Z CZYTANIEM CZY MIAŁA PRAWO SZKOŁA SKIEROWAĆ MI SYNA DO SZKOŁY SPECJALNEJ PROSZE O ODPOWIEDZ

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nigdzie nie napisałem , że "wszystko jest takie łatwe"... Do kształcenia specjalistów należy namawiać Państwo, a ono jest niemrawe. Skoro ja, facet w średnim wieku, dopiero od Drzyzgi dowiedziałem się o ADHD, to sądzę, że urzędnicy nie opracowali jeszcze dobrego ogólnopolskiego programu. I kibicuję - niech Państwo się zajmuje wszystkimi nieszczęśnikami RP. Przecież na każdym kroku to piszę.
Gdybym był faszystą czy innym potworem, to czy pisałbym - Państwo powinno zapewnić opiekę wszystkim nieszczęśnikom (poza nieszcz. zakochanymi i rozwiedzionymi) w Polsce?
Jednocześnie przestrzegałem przed cwaniakami (zwł. w dziedzinie dysleksji, bo to, co się tam dzieje, to już korupcja na dużą skalę). Myślę, że najpierw rodzice powinni pogodzić się ze swym losem (Bóg tak chciał) i maksymalnie działać we własnym zakresie, a żądać to co się im należy, ale też przy własnej inicjatywie.
Popieram Panią w jej szlachetnych działaniach. Przy okazji - czy Pani wie, jakie koszta w skali rocznej i Państwa byłyby to środki?
Po rozmowie z matka ADHD przydałaby się rozmowa z matkami i dziećmi "zwykłymi" (nie-ADHD), co może wpłynęłoby na zmianę moich poglądów (bo u Drzyzgi nie nabrałem przekonania do rodziców tam pokazanych; tych od ADHD).
Znam sposób - aby wszystkim biedakom i pokrzywdzonym przez los pomóc, należy podnieść podatki. I deklaruję, że jeśli z tego powodu Państwo podniesie podatki o 1-5% to nie będę protestował. Trzeba takim ludziom pomagać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

niech Pan nazywa, ale skoro uważa pan ze to wsyztsko jest takie łatwe to proszę bardzo: prosze zalozyc odpowiednio duzo szkol ze specjalistami, a nauczyciele? niec h sie wreszcie zajamą edukacja dzieci i ich wychowaniem a nie narzekaniem ( jako przykład prawdziwego nauczyciela postawię autorke tekstu o ciężkiej roli wychowawcy, ona jakos potrafi sie z rodzicaami dzieci trudnych dogadac, ustalic wspolprace...ukłonby w jej strone!) a ja najpierw podkreslam, ze rodzice maja zadac od państwa pomocy, a pan mi odbija ten argument tym, ze społeczeństwo nie bedzie płacić za te dzieci i ich działania. teraz znow pan twierdzi zeby zadali od panstwa pomocy...czas chyba zakonczyć tę dyskusję, bo pan i tak ciągle będzie twierdził, ze wie lepiej i zna wiele innych sposob dla rozwiaznaia rpoblemu. prosze bardzo, ja koncze temat :)

P.S. kolo soboty pojawi się odnośnie tematu rozmowa moja z matką dziecka chorego na adhd :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Martwię się codziennym życiem. Nie mam czasu martwić się problemami gejów, aseksualnych (ukłony dla p. Gabrysi), dziećmi ponadpobudliwymi. Pani tym się zajmuje z racji zawodu lub hobby, albo ma Pani taki przypadek w rodzinie. Zatem nasze interesy sa rozbieżne. Ale jeśli by Pani poczytała moją witrynę, to by jednak Pani odnalazła tam pewne oznaki mojej wrażliwości społecznej. Tu piszę jako dyskutant - nie ze wszystkim się zgadzam, ale nie oznacza to, że nie widzę problemu. Bachory to dobre określenie, ponieważ słowo to powstało zapewne kiedyś, kiedy ADHD-owcy narozrabiali, ale jeszcze nikt nie wiedział, że oni są chorzy, bo nauka była w powijakach w tej materii. Jeśli rodzice mają chore dziecko na ADHD, to powinni kulturalnie i stanowczo żądać od Państwa wszystkiego, co im się należy. Ale u Drzyzgi nie widziałem cichych rodziców - oni byli bezczelni i pyskowali na wszystkich i wszystko. Bo im się należy! A powinni przecież uznać dopust Boży - Bóg tak chciał i nieco pokory i dobrej woli okazać. A nie - moje dziecko jest chore i może bić inne. A nauczyciele są be, bo nie znają się na chorobie. No to proszę sobie znaleźć szkołę ze specjalistami! A co się dzieje z osobami starszymi? Dzieci dają do domu starców (kiepskich lub dobrych) albo mieszkają razem. I co - mają do kogoś pretensje? Do Losu? Takie jest życie. Najpierw sam daj coś od siebie, a potem żądaj. Zwykle kalekie, chore dzieci wymagaja opieki ciągłej i widze niejednokrotnie, że np. żona rezygnuje z pracy dla dobra dziecka. Tak też jest w bogatej Ameryce. Ale jeśli pieniadze są ważniejsze niż dziecko... Za dzieci w pierwszej kolejności odpowiadają rodzice. Mało takich, co machnęli szóstkę, bezrobotni i ochlapusy, a potem - nie mam do gara co włożyć. Owszem - pomoc Państwa jest niezbędna, ale myślmy podczas igraszek. Ustalmy - mamy podobne poglądy, przecież ja nie jestem przeciw, jednak chcę pewne kolory nazwać prawdziwymi nazwami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a jesli rodzice maja chore dziecko to co? maja siedziec w domu? zeby nie robic problemu spolecznestwu? a mieliby za co te dzieci wyzywic?? niech Pan się troche zastanowi nad sobą, ciekawa jestem czy tak samo by się pan zachowwyal gdyby to pana traktowano w ten sposob...

Komentarz został ukrytyrozwiń

no pewnie, lepiej martwic sie polityka i idiotyzxmem rządzacych niz problemami, które mogą dotknąć nas samych bezposrednio... a te bachory jak Pan je nazwał, zawsze będa dla mnie wazniejsze niz (tez uzyje kolokwializmu) kaczory...a dziecko ze zlamanym kregosulpem to nie to smao co dziekco, ktore moze zyc i pzrebywac wsrod rowiesnikow, i z pomoca doroslych umiec sie w spoleczenstwie odnalezc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taki był tytuł audycji? Może i racja - jeśli ktoś jest nadpobudliwy, to niech do niego przychodzą nauczyciele. To normalna procedura w przypadku dzieci chorych, np. ze złamanym kręgosłupem. Rodzice zarzucają, że Państwo nie interesuje się ich problemem, ale sami idą do pracy, niech inni "walczą" z bachorem (sorki - z niecodziennym dzieciątkiem).
Bardzo dobrze, że Pani miała zamiar uwrażliwić Państwu problem i mam nadzieję, że Państwo zwróci szczególną uwagę na ten istotny dla nas problem. Prawdopodobnie więcej w Polsce napiszą doktoratów, niż jest takich przypadków...
Program Drzyzgi uświadomił wszystkim (i Pani), że większość Polaków nie zna problemu, że sama Dzyzga nie znała tego (bo i skąd? może od Szczepkowskiej, ale to podczas powstawania programu), zatem niech Pani nie ma pretensji do zwykłych ludzi zirytowanych cackaniem się z tymi biednymi dziećmi, kiedy mamy setki ważniejszych problemów. Nie czas opłakiwać róże, kiedy płoną lasy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

hmm no faktycznie psycholog, pedagog, oni nie powinni byc fachowcami w swojej dziedzinie, naprawde, no bo niby po co maja sie znać na ADHD czy innych problemach ludzi?bez sensu nie?no i faktycznie biedne społeczeństwo musi spijac efekty działania ludzi nieodpowiadających w pełniswiadomie za swoje czyny....biedne społeczeństwie przeciez jets juz przez tyle spraw zagrozone....co do przeprowadzania się do innej miejscowosci przez psychologa: właśnie kongres i moj artykuł miały na celu zaapelowanie do ludzi, do władz, aby wspolpraca miedzy rodzicami a psychologiem byla ulepszona, a z tym łączy się włąśnie pomoc państwa. pana wszytskie wypowiedzi (ktore wcaaaaale nie dyskryminują ludzi "gorszych" pod wzgledem umyslowym) skomentuję tytułem tamtego odcinka programu Drzyzgi "MASZ ADHD-LEPIEJ SIEDZ W DOMU".....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zawsze słucham uważnie programów i nie pamiętam wszystkich szczegółów, zatem zamiast długiego zdania o uważnym słuchaniu, wystarczyło to napisać, bo Forum czytają nie tylko dwie osoby. Hopkins grający w *Milczeniu owiec* był chorym zbrodniarzem. Wielu ludzi nie może opanować swoich emocji i pewnie nie mogą odpowiadać za swoje czyny, zaś wina leży w podłożu takim czy owakim, a "efekty" tych czynów spija całe społeczeństwo, które musi być wyrozumiałe. Oglądałem u Drzyzgi owych rodziców ADHD-owca. Nie wyglądali specjalnie na zażenowanych. Dawniej pewnie by mieli do siebie pretensje, ale kiedy nauka podsunęła im wytłumaczenie, że to nie ich wina, uznali, że tak musi być i mieli szereg roszczeniowych postaw. Mieli pretensje do wszystkich tylko nie do siebie i nie do Boga, a przecież to chyba Jego wina. Widziałem też rodziców normalnych dzieci i miliony telewidzów pomyślało - o, jak to dobrze, że taki przypadek zdarzył się poza naszą szkołą.
No cóż, musimy opiekować się takimi przypadkami, bo to jest obowiązek cywilizowanego społeczeństwa, ale czy rodzice z ADHD-owcem mają się przenieść do ośrodka z psychologiem, czy wszyscy z tej szkoły mają się przenieść do innej szkoły w przypadku, kiedy żaden psycholog nie zechce przeprowadzić się do tej miejscowości? Ilu specjalistów kształcimy w Polsce rocznie? Tamtejsi nauczyciele nie muszą znać się na tym jak fachowcy, nieprawdaż?
A na koniec odpowiem Pani na pytanie - co zrobić, kiedy ADHD-owiec pobije cudze dziecko. Otóż, jeśli państwo w swojej dobroduszności ochrania pewne grupy społeczne (i słusznie) to musi prawnie i finansowo chronić osoby poszkodowane przez ochraniane osoby! Zatem - jeśli ADHD-owiec (także wiezień otrzymujący przepustkę z więzienia albo po skróconej karze, pacjent ze szpitala dla psychicznie chorych) kogoś skrzywdzi, to państwo powinno w try miga wypłacić odszkodowanie. I to chyba jest jasne dla każdego, kto chce uprawiać szlachetną politykę wobec rozmaitych biednych i nieszczęśliwych ludzi mających defekt w mózgu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.