Facebook Google+ Twitter

Dziecko z marzeniami - o książce "Ewa i idealna opiekunka"

W świecie Ewy wiele myśli się przewija: chęć spędzania wspólnego czasu z rodzicami, którzy dużo pracują, marzenie o siostrzyczce lub braciszku, bo bez nich tak pusto jest w domu, a także niezrealizowane pragnienie posiadania zwierzaka...

Okładka książki / Fot. Wydawnictwo SkrzatEwa Migalska jest uczennicą czwartej klasy szkoły podstawowej, uczy się dobrze, ma świetny kontakt z koleżankami, sąsiadami, paniami z biblioteki. Pisze artykuły do szkolnej gazetki, spędza dużo czasu na powietrzu, nie siedzi przed komputerem ani telewizorem. To inteligentna młoda osóbka o bardzo dojrzałym podejściu do życia: Muszę przyznać, że przy wyborze imienia rodzice nie popisali się zbytnią fantazją. Rozumiem, że to nie wina mamy wydać na świat dziecko akurat w Wigilię - ale skoro już zafundowano mi urodziny razem z Gwiazdką, to przynajmniej mogłabym mieć imieniny kiedy indziej!

11-latka oparcie ma w koleżankach i w młodym wujku, z którym może o wszystkim porozmawiać i który jej nie zbywa z powodu tego, że jest jeszcze dzieckiem. Widząc samodzielność koleżanek też chce poczuć trochę swobody, chce aby rodzice w końcu jej zaufali i pozwolili samej chodzić do szkoły i z niej wracać. Jednak nie jest to takie proste. Zapracowanym rodzicom najwygodniej zatrudnić jest opiekunkę, która sprawia bardzo dobre wrażenie, jest w końcu miła i punktualna, zawsze można na niej polegać.

Ewa ma jednak inne zdanie. Wyczuwa, że opiekunka nie jest szczera, że coś kombinuje za jej plecami. Czyżby opiekunka chciała z nią skończyć? Dziewczynka bardzo chce rozwiązać tajemniczą zagadkę, ale nie wie jak. Radzi się i wujka, i koleżanek, aż w końcu historia przez przypadek sama się wyjaśnia. Opiekunka (złodziejka) zostaje zdemaskowana.

Książka pokazuje świat dziecka, który nam, dorosłym, często jest niewidoczny. Choć historia wydaje się być banalna, potrafi zaciekawić osoby w każdym wieku. Rozszerza pole widzenia, bo choć wszyscy wiemy, że pieniądze najważniejsze nie są, nie poświęcamy swoim pociechom tak dużo czasu, jak byśmy chcieli. Organizujemy im czas, lecz siebie w nim nie uwzględniamy, wykręcając się pracą, zmęczeniem czy jakąś inną wymówką. Autorka (Hanna Kowalska-Pamięta) w bardzo umiejętny sposób porusza więc trudne kwestie wychowawcze.

"Ewa i idealna opiekunka" jest piątą książką Hanny Kowalskiej-Pamięta, polonistki o doświadczeniu dziennikarskim (Radio Bis, DeDe Reporter, Płomyczek). Czyta się ją bardzo przyjemnie, choć miejscami ma się wrażenie, że opowiadana historia dzieje się w odległych czasach, w których dzieci bardziej szanowały rodziców, osoby starsze, nauczycieli, miały wiele pomysłów na spędzanie wolnego czasu, nie były uzależnione od komputera czy dotykowych telefonów komórkowych, bo ich po prostu nie było.

W skali od 1 do 10 dałabym tej książce 8 punktów, gdyż brakuje mi w niej więcej zabawnych historii, które dzieci uwielbiają. Ale to tylko detal. Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę autorki.

Hanna Kowalska-Pamięta
Ewa i idealna opiekunka
Wydawnictwo Skrzat
Kraków 2013

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.