Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Dziecko za kratkami, czyli prawdziwa miłość matki

Pozycja materiału w rankingach:

54218 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 30pkt

Oceń:

Dziecko za kratkami, czyli prawdziwa miłość matki


Zadanie które sobie wyznaczyłem nie należało do łatwych. Rozmowa, którą przeprowadziłem, dotykała spraw przykrych, bolesnych i jakże osobistych. Musiałem umieć znaleźć się w tej sytuacji tak, aby nie zranić rozmówczyni jeszcze bardziej.

Fot. ilustracyjna / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Handcuffs.JPG / Fot. Dawid SobolewskiCzęsto zdarza mi się przechodzić koło jednego z wrocławskich zakładów karnych. Przed jego wejściem, zawsze można spotkać mniejszą lub większą grupę ludzi, którzy stoją tu żeby odwiedzić osadzonych. Mijając ich, za każdym razem starałem się wejść w ich położenie, zadając sobie wiele pytań dotyczących sytuacji w której się znaleźli. Postanowiłem, że namówię do rozmowy jedną z nich. Nie było to łatwe. Mój wybór padł na panią Janinę.

Pani Janina mieszka w jednej z południowych dzielnic Wrocławia. Duży poniemiecki dom wymaga natychmiastowego remontu. Towarzystwa dotrzymują jej psy i koty, których jest miłośniczką. Przy świetnej herbacie i ciastkach, oraz przy przysłuchującej się rozmowie suczce Łajce, rozmawiamy o jej synu, przebywającym w zakładzie karnym, o jej miłości do niego oraz nadziei, że kiedyś go odzyska.


Pani Janino, kogo odwiedzała pani w zakładzie karnym i kim pani jest dla osadzonego?
- W więzieniu przebywa mój syn Adam. To jego drugi raz, choć ma dopiero 24 lata.

Czyli syn odbywa karę w warunkach recydywy? Proszę powiedzieć, za co syn trafił za kratki pierwszym razem?
- Przez głupotę, przez narkotyki i szukanie możliwości łatwego zarobku. Chociaż w gruncie rzeczy, to dobry chłopak. Dużo winy jest w tym mojego byłego męża. Jest alkoholikiem, często wszczynał awantury. Potrafił uderzyć i mnie i Adama. Nigdy go nie kochał, nie zależało mu na nim. Adam szukał w nim mimo wszystko oparcia. Chciał mieć ojca jak jego rówieśnicy, ale mąż zupełnie go lekceważył. Myślę, że to była główna przyczyna tego, że Adam popadł w złe towarzystwo i narkotyki. Zaczęły się kradzieże, rozboje i handel narkotykami. Nazbierało się tego wszystkiego na 2 lata więzienia. Pamiętam jak policja wyprowadzała go z domu w kajdankach. Tego widoku nie da się opisać. Myślałam, że pęknie mi serce. Płakałam, miałam problemy ze snem. Często chodziłam do jego pokoju i oglądałam jego zdjęcia. Byłam bardzo samotna.

Mariusz Wójcik OFFline profil autora

Autor: Mariusz Wójcik

Napisz do autora

Artykuły (103) Galerie (31) Średnia ocen (2.45)

Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: http://stronasztuki.pl/ksiazka/mariusz-wojcik/felietony-katofoba/342.html

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk 22.05.2010 17:28

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 78

Ponieważ od dziecka obserwowałam przypadek ukochanego syna, który był w stanie okraść z ostatniej kromki chleba matkę i najmłodsza siostrę - moge powiedziec tylko jedno:ta matka ma jeszcze siłe na 5 kilowe paczki. Ale jak długo to potrwa? Po kolejnej odsiadce synuś, "dobre dziecko" zaspokoi swoje potrzeby dokonując napadu. Widac degrengoladę, a kolejny pobyt pozwoli uzupełnić szkolenie i zawrzec znajomości obiecujące łatwy, szybki i duzy zarobek.
Nie wierzę w żadną resocjalizację. Chłopak jest zdemoralizowany i "szanuje" matkę tylko wówczas, kiedy ta zapycha mu żołądek. Chroniąc go od dziecinstwa przed złym ojcem, nie znalazła czasu na racjonalne wychowanie, stawianie wymagań i odcięcie pępowiny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Izabela Padiasek 21.05.2010 18:39

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 73

Jest wielu ludzi, którzy mają problemy z dzieckiem (w tym przypadku już z mężczyzną).Współczuję im, bo przecież to nie ich wina, kim stał się syn czy córka.Część winy jest po stronie rówieśników i towarzystwa, w jakim przebywają.Po rozmowie widać, że Pani Janina ma jeszcze trochę siły i wiary w syna i za to ją podziwiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Kowol 21.05.2010 15:30

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 56

Plus za zrobienie trudnego warsztatowo wywiadu. Trudna, ciekawie opowiedziana historia. Nie wszyscy mają w życiu "z górki".
IMHO miłość bywa także ślepa, a niektórzy rodzice nie potrafią zrozumieć, że dziecko nie jest ich własnością. W tym przypadku wydaje się, że syn tej pani musiał przejąć rolę dysfunkcyjnego ojca, w którą częściowo wepchnęła go matka. Nie każde dziecko potrafi sobie z czymś takim poradzić. Może w tym przypadku bardziej potrzebna byłaby terapia dla DDA niż więzienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Dudziuk 21.05.2010 10:22

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 61

Adam to sobie zasłużył na taki los .

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 21.05.2010 07:56

Ocena: Ocena pozytywna 85 Ocena negatywna 58

mnie się jednak wydaje, że pytania nie najlepiej skonstrułowane, a niektóre, choć krótkie, niestety nawet psują materiał. Szkoda, bo temat rzeczywiście fajny i ciekawie się zaczyna. (to kursywą) . no, ale to moj osobisty odbiór.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ira Kasprzak 21.05.2010 03:37

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 67

Jeśli jest miłość, to tylko prawdziwa. Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Wójcik 21.05.2010 01:13

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 81

Dziękuję Jarku za te miłe słowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarosław Jakubczak 21.05.2010 00:32

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 73

Kara pozbawienia wolności, to dramat najbliższych, często dużo większy niż dla samego osadzonego. Szkoda mi matki, której syn nie potrafi się zmienić. Wierzę, że w końcu zmądrzeje, choć fakt odbywania kolejnej już kary pozwala przypuszczać, że tak się nie stanie, wszak wiadomo jest, że polskie więziennictwo nie resocjalizuje...

Dla autora 5* za wyszukanie niebanalnego tematu, który pokazuje problem od innej strony i obrazowo ukazuje ludzką tragedię. Bardzo dobrze napisane, jestem pod wrażeniem, wzruszyłem się czytając...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.