Facebook Google+ Twitter

Dziecko zaczyna się od 500 gramów, wcześniej jest "tylko" płód

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-08-10 08:25

Anna i Paweł Rogaccy z Poddębic ponad trzy tygodnie walczyli z dyrekcją szpitala o wydanie ciała dziecka, które przyszło na świat martwe. Rodzice chcieli je godnie pochować i nie zgadzali się, żeby potraktowano je jak odpady medyczne.

Krzyś, wyczekiwany syn państwa Rogackich, urodził się martwy. Zrozpaczone małżeństwo chciało pochować dziecko, ale szpital nie chciał wydać ciała ani zaświadczenia o urodzeniu chłopca.

- Chcieliśmy godnie pożegnać synka. Nie mogliśmy, bo lekarze odsyłali nas, mówiąc, że mogą wystawić tylko kartę zgonu z zaznaczeniem poronienia. Uzasadniali to przepisami. Jako granicę określili 22 tydzień ciąży i 500 gramów wagi dziecka. Nasze urodziło się w 20 tygodniu - Anna Rogacka nie może powstrzymać łez.

Okazuje się, że kuriozalne rozporządzenie wydał 10 sierpnia 2001 r. minister zdrowia. 1 czerwca 2006 r. roku utraciło moc, ale resort zalecił, by nadal stosować się do anulowanych przepisów do czasu uchwalenia nowych. Członkowie fundacji "Dlaczego?", pomagającej rodzicom, którzy znaleźli się w sytuacji państwa Rogackich, mówią: - Szpitale niechętnie wypisują takie zaświadczenia, bo pogarsza to ich statystyki. Potem pacjenci nie chcą się tam leczyć, co może mieć wpływ na wysokość kontraktów.

Dziecko zaczyna się od 500 gramów / Fot. Dziennik ŁódzkiPaweł Rogacki jest wdzięczny prawnikom Fundacji "Rodzić po ludzku". Od nich dowiedział się, że lekarz ma obowiązek wypisać zaświadczenie o urodzeniu żywego lub martwego dziecka niezależnie od wieku i wagi. Właśnie takie honorują urzędy stanu cywilnego.

- Niestety bardzo często musimy toczyć prawdziwe batalie o zaświadczenie i wydanie ciała dziecka - mówi Anna Olej-Kobus z organizacji "Dlaczego?". Gdy państwo Rogaccy walczyli o potrzebne zaświadczenie, ciało ich dziecka zostało przekazane do pracowni histopatologii ZOZ w Łęczycy. Nikt nie pytał ich o zgodę.

Michał Tracz, dyrektor poddębickiego szpitala, ustąpił wreszcie Rogackim. - Po rozmowie z prawnikami poleciłem wydać niezbędne dokumenty państwu Rogackim - przyznaje.

Ksiądz, który pochował dziecko państwa Rogackich, podkreśla, że w Kościele katolickim istnieje możliwość odprawienia pogrzebu małemu dziecku, także temu, którego rodzice nie zdążyli ochrzcić. - Dziecko jest dzieckiem od momentu poczęcia - tłumaczy kapłan.

Dlatego państwo Rogaccy nie mieli kłopotów z chrześcijańskim pochówkiem.

Podobnego zdania jest łódzka posłanka Małgorzata Bartyzel (Prawica RP), zasiadająca w nadzwyczajnej komisji ds. rozpatrzenia zmian konstytucji. Chce walczyć o zmianę prawa. Jak nam powiedziała, jest umówiona w tej sprawie z premierem Jarosławem Kaczyńskim. - Znam problem. Człowiekiem jest się od chwili poczęcia, niezależnie od tego, ile ma się godzin ani ile się waży. Trzeba zmienić konstytucję, żeby nie dochodziło więcej do takich sytuacji. To co się przydarzyło państwu Rogackim jest prostą pochodną braku należytej ochrony życia poczętego - powiedziała nam.

* * * * *

Uciszyć krzyk rozstania
Wiem co czują matki rozpaczliwie walczące o utrzymanie ciąży. Każdy dzień z maleństwem pod sercem nabiera perspektywy szczęśliwej wieczności. Trafiłam na oddział ciąży powikłanej prawie w trzydziestym tygodniu życia mego jedynaka. Gdyby nawet urodził się przed terminem, dałby sobie radę, ale trzeba było leżeć plackiem, żeby wytrzymać jak najdłużej. Wytrzymałam. Leżące obok mnie pacjentki nie miały tyle szczęścia. Gratulowały na samym wstępie, bo w dobie zagrożonych ciąż i dramatycznych porażek w walce o dziecko sukces to już 30 tygodni. Słyszałam, jak mamy przemawiają do swoich kilkutygodniowych dzieci. Jak czule prosiły o dzielność, o wytrwałość. Nie zawsze jednak w małym, bezradnym ciele znajdzie się aż tyle siły. Krzyk przerażonej matki, która nagle poroniła w toalecie, będzie tkwił we mnie do końca życia. Rozstanie z dzieckiem przed urodzeniem jest cierpieniem trudnym do wyobrażenia. Określenia "płód", "tkanki" niedelikatnie rzucane przez personel ranią niczym rozżarzone żelazo. Możliwość godnego pożegnania dziecka, pogrzebu, wreszcie grobu, potwierdzającego, że naprawdę było, mogą chociaż trochę złagodzić ból. Trochę paradoksalnie słowa "śmierć", "zgon" na dokumencie potrzebnym do zorganizowania pogrzebu staje się swojego rodzaju apoteozą życia. Ważnego etapu życia przed narodzeniem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Musi istnieć jakaś granica - i nie da się tutaj uniknąć arbitralności. Inaczej komuś może przyjść do głowy chowanie kilkutygodniowego zarodka...
Nie można tez zostawić tej kwestii swobodnemu uznaniu rodziców i szpitali, bo statystyki z tego zakresu naprawdę są ważne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprawa bardzo przykra, ale tu są tylko dwa mozliwe rozwiązania. W takich smutnych przypadkach albo ustala sie granice wagi albo nie.
Jesli tak, to jaką ? 300g? 200g ? 50g ?
Jesli nie, to ewentualny akt zgonu trzeba będzie wydawać, a pogrzeb wyprawiać, nawet zygocie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. Kilkanascie lat temu słynna była sprawa bodaj Karinki, która ważyła poniżej 1000 G i nie chcieli wydać metryki urodzenia (bo dopiero od 1 kG). Może potem zmieniono pzrepisy i zjechano do pół kG.
2. Czy trzeba zmienić Konstytucję? Z tekstu wynika, że ludzie wielkiego serca ze służby zdrowia mają za nic pewne etyczne sprawy i trudno to będzie zmienić. Wg mnie bez zmiany k. można byłoby to zmienić - zwykłe rozporządzenie mówiące *jeśli rodzice życzą sobie, to wydać poronione dziecko/niemowlę (ale unikać słowa "płód")*. Najwyraźniej w szpitalach ludziska zatracili zwykłe ludzkie odruchy (p. sprawa fotografowanych wcześniaków, odsyłanie umierających po różnych szpitalach itp.). 3. W Polsce można wiele spraw pozmieniać bez wielkich zmian w K. (także wspólne rozliczanie się monopłciowych Polaków pod hasłem wspólnego zamieszkiwania a nie pod hasłem małżeństwa).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie tylko zaskakuje jedno zdanie w tym tekście:

"Okazuje się, że kuriozalne rozporządzenie wydał 10 sierpnia 2001 r. minister zdrowia. 1 czerwca 2006 r. roku utraciło moc, ale resort zalecił, by nadal stosować się do anulowanych przepisów do czasu uchwalenia nowych."

Jeżeli rozporządzenie utraciło moc to nie może być podstawą prawną do jakichkolwiek działań. Chyba że resort wydał kolejne rozporządzenie w tej kwestii, uchylające część przepisów tego rozporządzenia. Można zalecić stosowanie (co za tym idzie stosować!) anulowanych przepisów?? Pierwsze słyszę...

Wedle ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego w art. 38 ust. 2 wyraźnie wskazuje się, jeżeli dziecko urodziło się martwe należy sporządzić akt urodzenia z adnotacją w uwagach, że dziecko urodziło się martwe, aktu zgony nie sporządza się. To jest obowiązujące prawo w randze ustawy, a przytoczone rozporządzenie traktuje tylko o sposobie udostępniania tej dokumentacji. Chyba, że autor tekstu miał na myśli inne rozporządzenie, bo ja nic w akcie prawnym wydanym 10 sierpnia przez Ministra Zdrowia nie mogłem odnaleźć na temat wagi i wieku dziecka i tego jak to się ma do ustawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil, proszę Cię, nie gadaj ze mną w ten sposób. Dziwi mnie wiele rzeczy jak zapewne możesz wyczytać między wierszami ale moją walkę ze światem zakończę na powtórzeniu, że nie zamierzam czytać ani komentować tego tekstu i jestem zdziwiona i zniechęcona kiedy coś takiego ląduje na głównej, kiedy mamy tyle fajnych nowych materiałów autorów. BTW ten temat, podobnie jak pijane matki, pojawia się regularnie w sezonie ogórkowym, rok w rok. Dziwię się, że tego nie zauważyłeś.

Jak dla mnie EOT. Zamykam się na cały dzień. Miłego popołudnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

czy nie dziwi Cie, ze takie sprawy reguluje prawo, a nie decyzja rodzicow?

Komentarz został ukrytyrozwiń

jesli chcesz autorskie teksty na czołówce to napisz :), bo fajnie piszesz :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

moim zdaniem przede wszystkim materiały naszych autorów powinny być na jedynce (dwójce i trójce) a obecnie nie ma żadnego. a to, że materiał wzbudza kontrowersje to moim zdaniem nie jest żaden argument. wrzućcie tu film z pornotube, też będzie wzbudzał kontrowersje - czy na pewno o to chodzi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

czy Twoim zdaniem temat nie jest kontrowersyjny? Chyba powinien skłaniać do refleksji, prawda?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten materiał jest na trójce ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.