Facebook Google+ Twitter

Dzieje się w moim mieście. Wywózka kultury

Tarnogórski poeta wozi książki taczką na tarnogórskim Rynku.

Taczkowanie kultury. Krzysztof Tomanek na tarnogórskim Rynku. / Fot. Krzysztof SzendzielorzNiecodzienną akcją zaistniał w moim mieście Krzysztof Tomanek.
Protestując przeciwko decyzji urzędników Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach najechał tarnogórski Rynek taczką z książkami.

Taki jest społeczny oddźwięk na decyzję Władzy w temacie dotacji na pozarządową kulturę.
Tarnogórska Fundacja Kultury i Sztuki dzielnie działa, autonomicznie wspiera bardzo miejscowe inicjatywy, nie oglądając się na trendy - robi swoje.

Miasto miast wspierać - robi wbrew. Nie uznało za wskazane weprzeć i odmówiło dotacji na publikację kilku tomików wierszy, oraz felietonów Krzysztofa Mazika.
Mazik, tarnogórski animator kultury, inicjator inicjatyw, postać oraz enffant terrible tutejszej socjety pisywał w miejscowej gazecie felietony. Popełnił ich kilkadziesiąt, są one wciąż aktualne mimo upływu kilku lat.

Prośba o dofinansowanie druku i publikacji tychże w formie książki spotkała się z formalną odmową tej części miejskiego budżetu, która "grantuje" Organizacje Pozarządowe.
Nikt oficjalnie nie przyznaje, że doczesność "gniecie władzę".
Tomanek, uczestnik Fundacji i przyjaciel Mazika pokazał Urzędowi taczkę z kulturą... :)

Poniżej wizualizacja protestu, chwaląc się donoszę, że dnia poprzedniego odwodziłem Protestanta od idei Auto-da-fé zawartości taczki...



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Amen. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze, że choć w tym jednym osiągnęliśmy jakiś consensus :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Sergiusz Mutra

Zawartość taczki jak i gest protestu jest symbolem.
Książek nie wolno palić - obojętne czy to Marks, czy Nietzsche, samo "taczkowanie" woluminów jest wstrząające.
Nie chwaląc się byłem skutecznym przeciwnikiem idei spalenia jakiejkolwiek książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W żadnym wypadku nie wynikało to, o czym Pan teraz pisze, z pańskiej relacji, a wręcz przeciwnie.
Proszę mi łaskawie wybaczyć mój brak zdolności jasnowidzenia.
Z drugiej zaś strony, to chęć spalenia takich pozycji jest, delikatnie mówiąc, czynem głupim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Sergiusz Mutra

Tomankowa taczka pełna była znamienitości.
Borges, Fromm, Camus, Dostojewski i in.
Był też kanisterek z paliwkiem oraz zapałki...
Skończyło się na wspólnym czytaniu pod Magistratem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to może innym razem odniesie się Pan do twórczości pana Tomanka :)
Jednak coś stanowiło zawartość taczki, ale moje uwagi chyba zawsze będą niemerytorycznymi; zwłaszcza pod pańskimi wpisami.

Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Sergiusz Mutra

Krzysztof Tomanek jest poetą.
Stachura mawiał: "Wszystko jest poezją, każdy jest poetą".
Krzysztof Tomanek jest aktywnym uczestnikiem prac Tarnogórskiej Fundacji Kultury i Sztuki, która aplikowała do Wydziału Kultury UM w Tarnowskich Górach o dofinansowanie publkikacji kilku tomików poetyckich oraz zbioru felietonów Krzysztofa Mazika.
Krzysztof Mazik (rocznik 1949} jest właścicielem Galerii Sztuki "Inny Śląsk", założycielem w/w Fundacji, animatorem kultury, Postacią w moim mieście.
Odmowa dotacji stała się przyczyną protestu Obywatela Tomanka, przy okazji będącego poetą.
Ocenianie jego poezji w ramach tego protestu jest niemerytoryczne... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

PS Właśnie oceniłem pański wpis notą "5".
Temat, który Pan poruszył jest ważny i mam tu na myśli kulturę, a raczej jej zanik w naszym społeczeństwie i podejście do niej władz, przypominając komiks o Fryderyku Szopenie, wydany w Niemczech przez polskie MSZ.
Jeśli Pan Tomanek miał uchodzić za symbol, próby wskrzeszenie kultury, to ok, jednak myślę, że twórczość w przypadku przytoczenia takiego przykładu, powinna być wyższej próby.

Raz jeszcze pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Arkadiusz Gębka

Myślę, że jakoś się pozbieram, Panie Arkadiuszu.
Po coś jednak Pan napisał te kilka zdań.
Ja odniosłem się tylko do twórczości pana Tomanka, za co Pan użył dźwigni w stosunku do mnie i jako arbiter, uniósł swoją rękę w geście tryumfu.
Nie wiem tylko, czy była to walka?
Chętnie poznałbym pańską opinię na temat twórczości poety, o którym Pan pisał.
Poza tym, żebym się już nie wygłupiał, to może udzieli mi Pan instruktażu, jak ma wyglądać w przyszłości komentarz, który ośmielę się napisać pod pańskim tekstem i który uchroni mnie przed kompromitacją, a może nie tylko mnie, gdyż osobiście odniosłem wrażenie, że to Pan Wicher skompromitował się tutaj.

Pozdrawiam Pana i miłego dnia życzę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Sergiusz Mutra
"Ja osobiście nie mogłem znaleźć żadnego z felietonów, o których Pan wspominał, ale jeżeli są one tej samej marki co wiersze, to pozostaje mi powiedzieć tylko moje ulubione - "mój Boże"."

Panie Sergiuszu... :)
Tym razem pod moim tekstem mam okazję rozłożyć Pana na łopatki.
Kilkuzdaniowe doniesienie o "evencie" w moim mieście był Pan łaskaw potraktować jak ring do polemiki.
Strzelił Pan, chybił Pan, wygłupił się Pan.
W swoim zadufaniu proponował mi Pan ongiś "czytanie ze zrozumieniem".
Ja w swojej złośliwości poprzestanę na sugestii czytania...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.