Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30385 miejsce

Dzięki tej pomocy nie straciłem życia

Na początku lat 60-tych, Izraelski Instytut Pamięci Ofiar i Bohaterów Holokaustu zainicjował akcję upamiętniania tych osób, które w czasie II wojny światowej ratowały Żydów z narażeniem własnego życia. Tak jak Pani Aurelia Marszewska.

Pani Aurelia Marszewska / Fot. baza sprawiedliwychMarek Altstadt i Pani Aurelia Marszewska byli kolegami z pracy. W 1942 roku Pan Marek został rozpoznany jako Żyd, w związku z tym Pani Aurelia zabrała go do swojego rodzinnego domu. Mieszkali w czwórkę, razem z matką i siostrą Pani Marszewskiej. Pan Marek przebywał tam dwa lata. Żyli bardzo skromnie, w ciągłym poczuciu niebezpieczeństwa ze strony barbarzyńców.

Ocalony, w oświadczeniu dla ŻIHU, które napisał w 1993 roku, wyznał, że dzięki pomocy Pani Aurelii i jej rodziny przeżył te straszne czasy. Podkreślił, że motywem udzielenia mu pomocy było niezwykłe poczucie humanizmu jakim wykazała się Pani Marszewska.

Znajomość przetrwała do dziś, a Pani Aurelia Marszewska wraz z siostrą i matką otrzymały w 1995 roku medal „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.