Facebook Google+ Twitter

Dziękujemy ci, LSD

Współautorzy: Marta Szloser

Czas pokaże czego nauczyliśmy się w Solcu. Przez trzy dni, siedemnastu szczęśliwców poznawało dziennikarstwo od kuchni. Nawet nie wiecie jak trudno napisać dobry tekst. Próbujemy.

Szczęśliwcy na szkoleniu w Solcu, pod Warszawą. / Fot. Marta SzloserCo? Jak? Dlaczego? Z jakim skutkiem? – Od odpowiedzi na jedno z tych pytań powinien zaczynać się nawet najkrótszy artykuł. Jak zapewnia red. Andrzej Niczyperowicz, wykładowca Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, nie bez znaczenia jest tytuł. – „Przy zapalonych świecach i płucach” to najlepsza zeugma, jaką pamiętam – wspomina.

O jedynej w kraju researcherce, Agnieszce Mazurczyk z "Polityki", opowiadał Marek Chyliński, szef Instytutu Dziennikarstwa Polskapresse. – Dobry research, czyli zebranie wszystkich materiałów, to podstawa warsztatu – podkreślał Chyliński. Mówił też o zawiłościach polskiego prawa prasowego i zagrożeniach, jakie czyhają na dziennikarza w codziennej pracy. – Ponad 70 proc. informacji w niemieckich mediach jest inspirowanych przez PR-owców – wyjaśniał. W Polsce takich badań się nie prowadzi.

– Naturalnym źródłem informacji jest internet – twierdzi Paweł Nowacki, redaktor naczelny Wiadomości24.pl. – Pamiętajcie, że nie jest to źródło w pełni wiarygodne – dodaje i wylicza niedoskonałości internetowych wyszukiwarek. Zdaniem Tomasza Kowalskiego, szefa działu informacji Wiadomosci24.pl, najlepszym źródłem są dokumenty. – Urzędy i instytucje użyteczności publicznej produkują je bez ograniczeń – mówi i wylicza: rady gmin, miast, powiatów, rzecznicy praw konsumentów, regionalne izby obrachunkowe, itd.

Szkolenie dla praktykantów obywatelskich zorganizowano w ramach Letniej Szkoły Dziennikarstwa, we współpracy z Instytutem Dziennikarstwa Polskapresse. Uczestniczyli w nim również stypendyści Instytutu.

Nauczycielski punkt widzenia


Zdaniem Andrzeja Niczyperowicza tego typu szkolenia są najlepszą metodą kształcenia. – Gdy starsi koledzy uczą młodszych, wszyscy korzystają – stwierdza i przypomina, że w tym fachu trzeba się rozwijać i korzystać ze wszelkich nowinek technicznych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

phi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Leniwa Szkoła Dziennikarstwa? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Asen - ale tu nie ma przed czym się bronić. Nie bardzo rozumiem o co kaman Ossad'owi...tym bardziej, że na większość jego pytań odpowiedzi są w tekście i linkach....

Ossad - oczekujesz tłumu relacji ze szkolenia? A po co? Jaki to ma sens? Jest jedna i chyba starczy...

Twoje pytania? Na zdecydowaną większość pytań masz odpowiedzi w tekście bądź w linkach, które są pod nim...
Co się działo w trakcie warsztatów? - zajęcia były
Co omawiano, co polecano co krytykowano - jest w planie.
Co było odkryciem - jest w powyższym tekscie
ile było zajęć, jakie tematy, kto uczył? - znów kłania się plan w linku. Tam też prowadzący zajęcia są.
Czy byli goście? Skoro o nich nie pisze, pewnie nie...

I te, na które odpowiedzi nie ma (już zaspakajam Twoją ciekawość):
Czy pisaliście jakieś próbki i jeśli tak, czemu nie ukazały się w serwisie? - nie, nie pisaliśmy dlatego nie ma ich w serwisie.

Ile godzin dziennie? od rana do wieczora dnia pierwszego i od rana do popołudnia dnia drugiego.

Jak to w praktyce wyglądało? - W praktyce siedzieliśmy i słuchaliśmy wykładów, dyskutowaliśmy, bądź braliśmy udział w zajęciach praktycznych.

Dlaczego grupa ludzi zdecydowała się poświęcać swój czas w jakimś Solcu na jakieś praktyki? Czemu taka nazwa (prowokująca)?
Bo zaprosili, nie praktyki a szkolenie, o nazwe pytaj organizatorów;)


Jakie skutki? Praktyki, kontakty, wiedza? A może nawet nowa robota?
Mile spędzony czas, dużo zajęc, ciekawe znajomości, praktyki w gazetach PP.

No, to czego się tam nauczyliście? Odsyłam do lidu artykułu powyżej;)

Maćku - myślę, że lepiej pisać się nie nauczyliśmy - praktyki było mało, dużo teorii. Ale myślę, że to też jest potrzebne, więc pewnie zaprocentuje w przyszłości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Co? Jak? Dlaczego? Z jakim skutkiem? – Od odpowiedzi na jedno z tych pytań powinien zaczynać się nawet najkrótszy artykuł."
Co się działo w trakcie warsztatów? Co omawiano, co polecano, co krytykowano? Co było odkryciem?
JAK to w praktyce wyglądało? Ile było zajęć, jakie tematy, kto uczył? Ile godzin dziennie? Czy byli goście? Czy pisaliście jakieś próbki i jeśli tak, czemu nie ukazały się w serwisie?
Dlaczego grupa ludzi zdecydowała się poświęcać swój czas w jakimś Solcu na jakieś praktyki? Czemu taka nazwa (prowokująca)?
Jakie skutki? Praktyki, kontakty, wiedza? A może nawet nowa robota?

No, to czego się tam nauczyliście?

Komentarz został ukrytyrozwiń

OK, ale mi chodzi o co innego. Trzy dni wałkowania tematów o dziennikarstwie, masa autorów W24 uczestniczących w wydarzeniu i - na razie - zero relacji informującej jak to wszystko wyglądało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ossad - zajrzyj "czytaj jeszcze" - masz cały spis tematów, jakie zostały w czasie szkolenia poruszone...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za mało o samym kursie, niemal nic o tym, CZEGO się rzeczywiście nauczyliście - jednym słowem laurka. Mam nadzieję, że będzie tekst mówiący o konkretach, bo mnie to bardzo interesuje. Na razie nie dowiedziałem się właściwie niczego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozdrowienia dla wszystkich ! Miło było Was spotkać w realnym świecie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten plus to dla wykładowców - za "łopatologiczne" tłumaczenie wielu spraw :) Ogromne dzięki...

To także plus dla ludzi, których tam poznałem. Jesteście świetni w tym co robicie - większość poczytałem, część będę musiał nadgonić. Powodzenia i do zobaczenia :) Dzięki za wspaniale spędzony czas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja potwierdzam, nie zaprzeczam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.