Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

4478 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 22pkt

Oceń:

Dziel i rządź!


Na okładce "Gazety Polskiej" można było przeczytać: "Na kolana łajdaki, sypcie głowy popiołem". Wszystko oczywiście w kontekście smoleńskiej tragedii. Dziennikarze gazety postanowili dać upust własnym emocjom i z wysokości swoich biurek redakcyjnych, zabronić wszystkim tym, którzy krytykowali prezydenta pójścia za jego trumną.

 / Fot. Gazeta PolskaPolaryzacja jest cechą naszego życia publicznego. Stała się nieodłącznym elementem debat na prawie każdy temat. Towarzyszy nam nieprzerwanie od 1989 roku. Tąpnięcia mają miejsce w istotnych dla naszego kraju momentach. Tak było zarówno w roku 1990, gdy Stan Tymiński podzielił Polaków, jak i przy kolejnych wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Podzielić nas potrafi prawie wszystko: preambuła do konstytucji z 1997 roku, wstąpienie do NATO i Unii Europejskiej, no i jak się okazało niestety także śmierć prezydenta RP. Dzielą nas sprawy mniejsze i większe.

Końca podziałów nie widać, sądzę nawet, że jesteśmy w przededniu kolejnej wojny. Wróci zapewne do łask hasło: "wojna na górze", które jednak nie do końca wyraża istotę naszych wewnętrznych sporów. W swoim postrzeganiu rzeczywistości, nie różnimy się niczym od tych "na górze". Biorąc pod uwagę prostą prawdę, iż są oni niejako odbiciem społeczeństwa, to co dzieje się na świeczniku pokazuje - często mimo naszego tupania - iż tylko wydaje nam się, iż jesteśmy lepsi od zepsutej kasty rządzących.

Wbrew racjonalnym przesłankom i dość gruntownej znajomości życia społecznego, mam mimo wszystko cichą nadzieję, że najbliższe tygodnie nie będą wypełnieniem słów mojego kolegi dziennikarza, który na Facebooku zamieścił notkę: "a teraz uroczysty powrót do polskiego piekiełka". Nadzieja ta tli się niczym wieczna lampka przed tabernakulum, z tą różnicą, że tej ostatniej nie zagraża wiatr, ba huragan zbliżającej się po cichu kampanii wyborczej.

Powie czytelnik: wszystko zależy od tego czy partia X lub Y zacznie wykorzystywać niedawną tragedię narodową. Z takiego stawiania sprawy płynie smutna konstatacja: jeśli "oni" uderzą, "my" odpowiemy - i vice versa.

Cytowane na początku zdanie z "Gazety Polskiej" uwidacznia jeszcze jedną naszą przywarę. Lubimy zawłaszczać ważne wydarzenia, by następnie szermować nimi w imię walki... Właśnie o co? O prawdę, o rację, o wynik wyborczy? Czas pokaże...

Zobacz także:


Komentarze: 30

Sortuj komentarze:

Jacenty Płaszczyca 20.04.2010 21:57

Ocena: Ocena pozytywna 99 Ocena negatywna 77

Panie Rafale porzuć pan pesymizm pokochaj pan optymizm
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 20.04.2010 16:16

Ocena: Ocena pozytywna 103 Ocena negatywna 67

Panie Robercie - zaklinanie rzeczywistości i nie uznawanie faktów niczego nie zmieni. Jaruzelski nie był wybrany , ale jednak funkcję prezydenta pełnił. Jakby na to nie spojrzeć. Więc nie jest żaden JĘK, bo jesli ja tu cokolwiek robie, to z pewnościa nie jęczę. Raczej jątrzę, jak mi temat podpadnie. :)
Wypominanie ... jak spojrzec na wymienione przez Pana nazwiska, również bywaja dewaluowane, a przeciez to sa konkretne osoby, które odegrały konkretna i znaczacą rolę. Usiłowanie wmawiania teraz, że niezależna Polska zaistniała w momencie objecia rządów przez PiS jest żałosna bzdurą (to nie Pan!) i usiłowaniem wpakowania w niebyt ostatnich 20 lat naszego życia. I Pańskiego i mojego i wszystkich, ktorzy są rok-dwa starsi od maturzystów.
Co do obrotowosci - tyczy ona wielu naszych satyryków: kochani byli przed, kochani po, i kochani są teraz. Ostatecznie ci najznamienitsi dobiegają mojego wieku, albo i lepiej.
Ja im tego za złe nie mam. Z tego żyją. Ale niech mi nikt nie wmawia, że juz w kołysce łeb hydrze urywali.
A na priv. posyłam Panu pewien wiersz, ktorego bym sie tu nie ośmieliła zacytowac, aczkolwiek
sciagnełam go z sieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Ramark 20.04.2010 12:42

Ocena: Ocena pozytywna 96 Ocena negatywna 76

Ta dewaluacja jest ogromna niestety na naszych łamach też. Wczoraj dowiedziałem się , że gen. Jaruzelski był prezydentem Wolnej Polski, do tej pory nie otrzymałem odpowiedzi czy autorka tego tak naprawdę uważa czy to był JĘK. Wypominanie p. Wolskiemu że był w PZPR sekretarzem POP?! to jedżmy dalej Kołakowski, Kuroń. Modzelewski odznaczeni najwyższym Odznaczeniem Orderem Orła Białego mało to ze współczesnych jeden z autorów listu intelektualistów do Rosjan o pojednanie prof. Henryk Samsonowicz uwielbiany przez studentów Samson też był w PZPR ba też był ministrem w wolnej Polsce OBROTOWI? Wolę aby ten termin zatrzymać dla piłki ręcznej

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 20.04.2010 00:29

Ocena: Ocena pozytywna 118 Ocena negatywna 79

Pluralizm, o którym Pan pisze Panie Jacenty to nie to samo co polaryzacja, o której napisałem. Osobiście ubolewam, że tak łatwo demokrację w takich aspektach jak wolność słowa czy właśnie pluralizm sprowadza się do plebejskiego ich znaczenia. Wyciera się nimi gębę i używa jako wytrychów w dyskusjach. Różnica między nimi jest zasadnicza, nie tylko semantyczna. Różnorodność i wolność wypowiedzi to wartości, które dewaluuje się jękami w myśl zasady: mogę pleść trzy po trzy bo jest demokracja...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty Płaszczyca 19.04.2010 22:36

Ocena: Ocena pozytywna 112 Ocena negatywna 84

Panie Rafale proszę nie dymić i zaciemniać ludziom umysłów. Wojnę jak pan to nazwał to Polacy prowadzili przez blisko 50 lat z komunizmem. Dziś natomiast mamy jakby Panu umknęło - demokrację. Różnica zdań i wymiana poglądów to BOGACTWO demokraci , a nie bieda. Dziś w DEMOKRACJI - możemy głosować i wymieniać skład tych na świecznikach władzy. W głębokim komunizmie wszystko było zakazane - wolne wybory- wolność słowa - dziennikarstwo obywatelskie w obecnym kształcie to marzenia z innej planety. Tak szybko zapomnieliśmy jak nam zamykano usta przykładają pistolet do głowy. Więc dziś nie mamy żadnej wojny tylko pomału rozwijającą się demokrację - nad którą ma co cztery lata kontrolę wyborca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 19.04.2010 19:43

Ocena: Ocena pozytywna 120 Ocena negatywna 86

Gazeta Polska przykładowo zamieszcza taki o to fragment wiersza

„Niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy –oni wygrają
pójdą na pogrzeb i z ulgą rzuca grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys”
itd. czy poeta tym fragmentem obraził, podzielił, zasiał nienawiść- pomiędzy Czytających.
Język poetycki bardzo się różni od dziennikarskiego, suchego zapisu, który rozpoczyna i kończy się informacją, a poezja czasami musi być uderzeniem. I w przypadku Poety powyżej jak i tego Poety którego wiersz znalazł na stronie Gazety Polskiej. A gdzie miał się znaleźć w Gazecie Wyborczej? Nie ma jeszcze wolnej prasy.

Dziennikarz który charakteryzuje się zasadą double standards ma za zadanie odkryć, który to poeta napisał takie niepokojące treści i z jakiej On był partii. Dopiero po tym będzie można Go zniweczyć, bądź przyjąć Go do swej ferajny. Zakończmy poszukiwania. Tym Poetą piszącym o Pogardzie był Zbigniew Herbert. I Herbert uderzył, bo go bolała tamta rzeczywistość. I Marcin Wolski uderzył, bo zapamiętał wczorajszą przeszłość i uderzył…ale też i w Niego uderzą.
Jeśliby wytoczono proces, to Poeta wygra, bo słowo „pętaki” nie ma nic wspólnego z wulgarnością, lecz jest określeniem pogardliwym, tak jak pogardliwym były: i tu można przytoczyć całą listę niesprawiedliwych, małostkowych, mało znaczących inwektyw w stronę Urzędu Prezydenta. Jak się obraża taki Urząd, to obraża się Obywatela. No ja w każdym bądź razie źle się czułem z tym.

Wulkan więc wybuchł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Ramark 19.04.2010 18:55

Ocena: Ocena pozytywna 119 Ocena negatywna 80

Pani Jadwigo czy naprawdę uważa pani gen. Jaruzelskiego za prezydenta wolnej Polski. Na to miano zasługuję tylko ci wybrani z mandatu powszechnym wyborów. Do Pani zabawy 3 Króli 3 muszkieterów, Trójca święta. Trzeci PREZYDENT RP

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Ramark 19.04.2010 18:46

Ocena: Ocena pozytywna 112 Ocena negatywna 68

Panie Tomaszu może tak o Pana faktach i ich interpretacji. !80 tys. w Pałacu zgoda . Pan oczywiście był na meczu z taką ilością kibiców. Ach bym zapomniał teraz pan ma nowe fakty Sylwester. Bomba absolutna. Już widziałem te kilometrowe kolejki ludzi stojących po kilkanaście godzin, żeby się dostać na Owsiaka lub Sylwestra. Czy Pan wie ,co to jest przepustowość? Czy Pan był w Warszawie tak jak ja i widział Pan jaka masa ludzi rezygnował z wizyty w Pałacu ze względów zdrowotnych. noclegowych czy logistycznych. Czy to Pana Owsiak żegnały tłumy zgromadzone wzdłuż kilometrów przejazdu z lotnislka na Krakowskie Przedmieście. Pan zobaczy w Google jaka tp odległość. Co do andronów to wypisał Pan ich masę w swoim artykule. Odpowiedziłem na niego m.in w swoim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneusz Mosiczuk 19.04.2010 16:39

Ocena: Ocena pozytywna 102 Ocena negatywna 72

dlatego, p. Jadwigo, uwielbiam 8. Zresztą, podejrzewam że zmałpowali :), tę samą liczbę czczą Chińczycy:).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 19.04.2010 16:23

Ocena: Ocena pozytywna 96 Ocena negatywna 79

Dla rozluźnienia atmosfery, pobawmy sie może w dywagacje irracjonalne?
Otóż: http://www.sciaga.pl/tekst/25026-26-symbolika_liczb
Liczba 4 uchodziła za liczbę świętą, zwłaszcza w starożytnej Grecji. Są cztery strony świata, cztery pory roku, a my często szukamy czterolistnej koniczyny, która przynosi szczęście. O człowieku przebiegłym mówi się: "kuty na cztery nogi", a "spadać na cztery łapy" - to bezpiecznie wychodzić z każdej sytuacji.

Liczba ta, jak widać, nie przyniosła szczęscia braciom Kaczyńskim: Jarosław poniósł polityczna kleskę, usiłując wprowadzić IV Rzeczpospolitą, jego brat - IV prezydent wolnej Polski, (Jaruzelskim, Wałęsie, Kwasniewskim) zginał w katastrofie.
I to by byłona tyle jesli chodzi o symbolikę, numerologię i bliźniaków u władzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.