Facebook Google+ Twitter

Dzień bez samochodu w Krakowie: spaliny, korki, ryk klaksonów

Po raz dziesiąty, Kraków przyłączył się do obchodów "Europejskiego Dnia Bez Samochodu". Jak było w stolicy Małopolski? Miasto stało w korkach, w akopaniamencie ryku klaksonów.

Zakorkowana ul. Dietla / Fot. Łukasz MicWzorem lat ubiegłych z ruchu na 10 godzin, została wyłączona jedna z ulic miasta, tym razem były to ul. św. Idziego i Podzamcze. Efekt? Miasto stanęło w korkach...

Pomimo, że kierowcy mieli możliwość podróżowania komunikacją miejską, za darmo, za okazaniem dowodu rejestracyjnego, to mało kto zdecydował się na przesiadkę do zatłoczonych autobusów i tramwajów.

Arterie w centrum miasta, które zazwyczaj pokonuje się w kilkanaście minut, w dniu dzisiejszym, były niemal nieprzejezdne. Trzeba było poświęcić ponad godzinę na ich przejechanie. I to nie tylko w godzinach szczytu.

W związku z tym rodzi się pytanie: czy podobne akcje mają sens?

A jak wyglądały obchody Europejskiego Dnia Bez Samochodu w Waszych miastach?


Towar trzeba rozładować, a co tam korki / Fot. Łukasz MicSkrzyżowanie Dietla i Stradomska, kierowcy z dwóch pasów "zrobili" cztery... / Fot. Łukasz MicZator drogowy na ul. Stradomskiej / Fot. Łukasz MicA jednak, byli i tacy, którzy wybrali rower / Fot. Łukasz MicStrażnicy miejscy wspólnie z policją dopilnowali, aby nikt nie przejeżdżał wyłączonymi z ruchu ulicami św. Idziego i Podzamcze / Fot. Łukasz Micul. Gertrudy zazwyczaj łatwo przejezdna...  / Fot. Łukasz MicTramwaje również miały problemy z przejechaniem przez niesfornych kierowców stojących na torowisku / Fot. Łukasz Micul. Westerplatte / Fot. Łukasz Mic / Fot. Łukasz Mic

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

A tak było w stolicy..dla porównania link

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.09.2009 08:16

"Europejski dzień bez samochodu" ta akcja, w niej nie chodzi o to czy 5/5OOtyś samochodów mniej wyjedzie na ulice miast w tym dniu, te akcje są po to aby społeczeństwu "uświadomić zagrożenie", i czy dyskutanci tu popierają/niepopierana to w odniesieniu do tych konkretnych osób sukces akcja odniosła bo, świadomość problemu w ich świadomości zaistniała, w podświadomości temat się ukorzenił, gdyby było na "cacy" to by problem miał mniejsze szanse utrwalenia. Kolejne dysputy nad nim bardziej go jeszcze utrwalają.

Tak że całościowo społeczne uświadamianie zagrożenia wynikające z "akcji 22.09" jest na +++++

Miłego dnia dla wszystkich:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie akcje to paranoja. Nie sluza niczemu poza utrudnianiem zycia ludziom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesz Elu jakby to miała być chińska hybryda to wolę jeździć, tym co mam. I oby te chińskie wyroby samochodopodobne nie trafiły na polski rynek

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.09.2009 06:51

Łukaszu gdyby ta Twoja "prywatna przestrzeń" to hybryda była, byłoby SUPER:)
np. BYD F6DM, chińczyk ale „mordka śliczna” i ponoć juz niedługo dostępny na rynku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obok ul. św. Sebastiana wczoraj przejeżdżałem :) A ja odniosłem wrażenie, że była pewna grupa kierowców, która pomyślała, że inni pozostawią samochody, a oni będą mieli luz i w efekcie wszyscy spotkali się w centrum :) A część po prostu nie wiedziała o dniu bez samochodu. Tramwaje może niektóre były puste, ja widziałem, jak w jednym z nich ludzie się tłoczyli jeden na drugim, a ja stojąc w korku tym bardziej doceniłem swoją prywatną przestrzeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.09.2009 07:08

refleksje krakowskie z wczoraj:
... 22 wrzesnia, dziś dzień bez samochodu, i... i wiekszość społeczeństwa nic to nie obchodzi. Jak wyjechałam z domu rano, jak zawsze od lat na rowerze, przeraziłam się takiej ilości samochodów na ul. sw. Sebastiana to dawno nie widziałam, mieszkam pod Wawelem ścisłe centrum. Odniosłam wrażenie jakby właściciele wszystkich "wypasionych bryk" na złość wyjechali na ulice. Samochody koszmarnym korku stoją, prawie w każdym jeden "bufon nadęty", a tramwaj zaledwie z kilkoma pasażerami prawie pusty jedzie, mimo że mieli by dziś za darmo!!! I tu dopiero poranek, a złość chwyta na to nasze "antyludzkie" społeczeństwo co środowisko truje i co! Medialnie o tym jest stosunkowo głośno, osoby publiczne popieraja, a następnie co? wsiadają w samochód bo tak im wygodniej.
Ja rozumie odpowiedzialność obywatelską, i tak staram sie postepować, jeżeli ważne jest dla mnie środowisko,A JEST!! to nie "krzyczę w przestrzeń", ale w tej mojej codzienności staram się na miarę moich sił coś zmieniać aby było lepiej:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak coś to się dorzucę :P

No tak, ale nie ma lekko...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewnie, staram się odkładać ale coś mnie ostatnio nosi po świecie więc ciężko idzie ;p

Poza tym mieszkam na Ruczaju, studiuję na Kampusie i gdyby nie praktyki w centrum, wcale nie musiałabym korzystać z komunikacji miejskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, co dzisiaj działo się w miejskiej komunikacji to po prostu masakra... Widziałem tych ludzi rozzłoszczonych w tramwajach.
Livia, jak kupisz helikopter daj znać :D

Agato, chętnie przeczytam komentarz na ten temat w GW :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.