Facebook Google+ Twitter

Dzień dobry, nie nazywam się Czesio!

Jak popularni stali się "Włatcy Móch". Animowany serial oglądają dzieci, młodzież, dorośli, niczym film familijny. Bajka jest przeznaczona jednak tylko dla niektórych, ale w końcu jest na topie, więc też trzeba obejrzeć.

Główni bohaterzy serialu "Włatcy Móch". / Fot. screen z nieoficjalnego serwisu "Włatców Móch" - http://wlatcy.org"Włatcy Móch" to polski serial animowany, oparty na przygodach grupy ośmiolatków, których pewne zmagania (czasem z rzeczywistością lub samym sobą) mogą wydawać się nietypowe, choćby ze względu na wiek bohaterów. Mają oni dość wczesne problemy z dojrzewaniem. Ich kłopoty wiążą się też często z ich złym zachowaniem, dlatego też wynajdują różne sposoby by uniknąć reprymendy ze strony rodziców.

Tytuł bajki zaczerpnięty jest nieprzypadkowo z powieści angielskiego pisarza Williama Goldinga - "Władca much", która została uznana za jedną z bardziej pesymistycznych książek w dziejach literatury. Można odnieść wrażenie, że "Włatcy Móch" to coś w stylu tragifarsy, w której to często błahe problemy bohaterów stają się powodem do śmiechu.

"Włatcy Móch" to z pewnością coś więcej niż Czesio, "dzień dobry", "Alleluja" i różne na pozór durne dialogi. To serial animowany skonstruowany w oparciu o różne symbole i aluzje do aktualnych wydarzeń. Bohaterzy bowiem spotykają, a niekiedy nawet starają się utożsamić, z takimi postaciami jak Adolf Hitler, czy Józef Stalin. Serial ze względu na możliwość zrozumienia, występujące czasem wulgaryzmy, czy drastyczne sceny, jest przeznaczony głównie dla młodzieży i osób dorosłych, jednak odbiorcami stają się też dzieci...

Z perspektywy dziecka "Włatcy Móch" to przede wszystkim główny bohater Czesio, który jest bardzo głupim, nietypowym chłopcem. Młodsi odbiorcy nie zrozumieją struktury filmu, jednak już teraz moda spowodowała, że każdy najmłodszy chce być jak Czesio - jego największy idol. Wszędzie słychać charakterystyczne "dzień dobry", "nazywam się Czesio" i inne, często pojawiające się w kreskówce dialogi. Można więc zadać sobie pytanie: co właściwie jest złego w oglądaniu przez dzieci tej bajki? Otóż dzieci powtarzają usłyszane teksty, których w ogóle nie rozumieją, odzwierciedlają zachowania bohaterów bajki. Możemy stwierdzić, że rośnie kolejne pokolenie "Czesiów", którzy nie wiedzą o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Dzieci dają sobą manipulować, co często prowadzi w przyszłości do tego, iż nie będą potrafiły odróżnić głupoty od inteligentnego żartu, kiczu od dzieła sztuki. Innymi słowy - całkowity zanik gustu. Poza tym najlepszy wpływ na dzieci mają bajki czytane przez rodziców, gdyż pobudzają wyobraźnie, która w późniejszym życiu ułatwia zrozumienie otaczającego nas świata, występujących w nim więzi międzyludzkich, moralności i odróżnianie dobra od zła. Tego nie znajdziemy w opisywanej kreskówce.

Wszystko co jest żartem, ma swoją datę ważności. Kiedyś "Włatcy Móch" wyjdą z mody, a u niektórych głupota pozostanie. Moda pędzi i szybko się zmienia, więc trzeba zachować pewien dystans i nie dawać się wciągnąć, ponieważ często dajemy się uzależnić i zmanipulować. Na wszystko przychodzi też czas. Czas, w którym zaczynamy to wszystko rozumieć i wybierać to, co warte jest wyboru, a nie to, co wybierane jest przez większość...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Moim zdaniem autor dobrze ujął sens "Włatców ...". Dla mnie po tygodniu pracy jest to chwila rozrywki, może niewyszukanej, ale nie muszę się wysilać, żeby pojąć o co chodzi. Chociaż częściej oglądałem jak nadawali po "Włatcach ..." inny serial: "Sex FM', tam to się dopiero działo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Naprawdę doceniam Twoją umiejętność rozumienia tekstu. Ciężko jednak nie zauważyć, że ma on bardzo proste przesłanie, że coraz więcej dzieci szuka idola w takim tworze bajkowym, co jest po prostu denerwujące i ogłupia społeczeństwo. Wcale nie mówię, że ta bajka to jakieś świetne dzieło w swojej kategorii. A tu mamy do czynienia z takimi "wypowiedziami" (jak to nazwałeś) z wymienionych przez Ciebie dziedzin, że naprawdę trzeba być ekspertem żeby coś zrozumieć.
Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Daję minus, bo nic chyba mnie na tym portalu nie wkurza bardziej, niż laicy wypowiadający się na tematy naukowe - a tu mamy wypowiedzi z dziedziny psychologii, socjologii, pedagogiki, kulturoznawstwa i jeden Zeus wie czego jeszcze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety nie zgadzam się co do "wartościowości" tej bajki. Jest durna i w dodatku włącza się w nurt ogólnopolskiej już niestety nieumiejętności posługiwania się własnym językiem. Co z tego, że w filmie to jest umyślne, jesli odbiorcy łapią to bezkrytycznie i popełniają te same błędy już nieumyślnie. Uważam, że bajka jest idiotyczna. Zwyczajnie marna - zarówno jeśli chodzi o dialogi jak i obrazki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.