Facebook Google+ Twitter

Dzień kobiet kolejnym dniem według mężczyzn

Niedobrze mi się robi na widok laurek i tulipanów. Jeszcze gorzej, gdy w gazetach widzę peany na cześć uduchowionej i pięknej kobiecości. Całkiem rzygam gdy czytam, że podobno mam w życiu łatwiej niż faceci, bo pierwsza wchodzę do windy.

Fot. PAP/Bogdan Borowiak / Fot. 8 marca, jak co roku widzę gazetowe laurki. Pisane przez mężczyzn (zapewne dla nich samych?), pełne mitów o kobietach, skupione w rzeczywistości wielkiego miasta; w rzadkim przypadku w rzeczywistości naszego kraju lub zachodnioeuropejskiej kultury. Tak jakby Azja czy Afryka były pozbawione kobiet. Ale skoro dziś moje święto, przypomnę o naszej sytuacji. Przeczytaj i pomyśl, zamiast kupować mi kwiaty.

Piekło kobiet, raj mężczyzn

Nikt z nas nie zaśmieje się czytając, że międzynarodowe organizacje, działające na rzecz praw człowieka zajmują się rozbrojeniem czy ubóstwem. Tymczasem wszystkie zajmują się dyskryminacją kobiet, jako jednym z najważniejsztch współczesnych globalnych problemów.

Na świecie istnieją dziesiątki krajów, w których wyrażenie "prawa kobiet" to oksymoron. W dziesiątkach miejsc na świecie kobiety nie mają prawa uczyć się w szkole, posiadać niczego na własność, decydować o swoich dzieciach, odmówić współżycia seksualnego, pracować i posiadać pieniądze, leczyć się bezpłatnie. Tylko dlatego, że są kobietami.

Gdybym urodziła się w jednym z tych krajów, za niniejszy tekst skazano by mnie na śmierć przez ukamienowanie. Wcale nie decyzją sądu - ten zarezerwowany jest dla mężczyzn. Jedynie przez widzimisię brata, ojca lub męża codziennie giną setki kobiet. Kobieta jest w dziesiątkach krajów współczesnego świata własnością pana domu. Można nas sprzedać i kupić, jak stado kóz lub samochód.

Fot. PAP/EPA/Mario Guzman / Fot. Na całym świecie to kobiety są wielokrotnie częściej ofiarami przemocy niź mężczyźni. Kobiety są regularnie gwałcone na polach bitew i w domowych zaciszach, są bite i szturchane przez mężów i kolegów z podstawówek, są ofiarami wyzwisk i przemocy psychicznej w rodzinach i na ulicy.

To my, kobiety, jesteśmy na całym świecie ofiarami współczesnego niewolnictwa. To nas sprzedaje się do domów publicznych i przemysłu porno, czerpiąc z tego zyski równe handlowi narkotykami. Kobiety zmusza się do seksu bez zabezpieczeń, przez co, wbrew swojej woli, narażone są na niechciane ciąże i choroby. Zabiera się nam prawa do decydowania o własnej dzietności, najpierw bagatelizując edukację seksualną, potem odmawiając skutecznej i dostępnej antykoncepcji, wreszcie zmuszając nas do rodzenia dzieci nawet kosztem naszego życia. A potem to my, kobiety, samodzielnie wychowujemy dzieci, walcząc o alimenty i zmagając się jako samotne matki z nędzą i wykluczeniem społecznym.

To my w większości krajów świata pracujemy na dwa etaty - w domu i w pracy. A potem, choć żyjemy dłużej, jesteśmy zmuszane do odejścia na wcześniejsze emerytury. Przez to jesteśmy słabsze ekonomicznie, skazane na starość w nędzy. Choć to my częściej opiekujemy się zniedołężniałymi rodzicami, nawet na emeryturze jesteśmy pozbawione równych praw. Witamy w świecie pracy i atrybucji


Choć, na przykład w Polsce, jesteśmy lepiej wykształcone niż mężczyźni, zarabiamy dużo mniej. Płeć silniej warunkuje zarobki niź wykształcenie. Ale to nie wszystko. Kobietom trudniej znaleźć pracę niż mężczyznom. To mnie pracodawca zapyta na rozmowie o planowane dzieci - a jeśli nawet nie spyta, będzie się bał, że natychmiast po podpisaniu umowy zacznę brać zwolnienia na dziecko.

To ja, oprócz kompetencji, muszę wykazać się odpowiednim wyglądem. To kobiety są ofiarami molestowania w pracy i adresatkami nieprzyzwoitych uwag i żartów na temat piersi. Panowie z biur nie dowcipkują o wzrostach i łysinach kolegów, nie łapią podwładnych mężczyzn za pupy i nie wysuwają im propozycji awansu w zamian za seks. Robią to w stosunku do nas, kobiet

Mężczyźni awansują w pracy częściej niż ich koleżanki o tych samych kompetencjach. Kobiety stanowią zdecydowaną mniejszość wśród managerów najwyższego szczebla. Nawet w zawodach sfeminizowanych kierownicze stanowiska pełnią głównie mężczyźni. Choć badacze gospodarki znają pojęcie "efektu płci", temat równości w pracy wzbudza w Polakach wesołość. Szklany sufit czy lepka podłoga są często wyjaśniane przez brak kompetencji kobiet. Ciekawe, że braku mniejszości etnicznych na najwyższych stanowiskach nikt nie śmie wyjaśniać przez rasistowskie teorie.

W pracy inaczej oceniane są wyniki kobiet a inaczej mężczyzn. Udowodniono także, że inaczej oceniane są błędy lub nawet pojedyncze zachowania. Facet się wkurzył? Na pewno ma powód. Ale wkurzona kobieta na pewno ma okres. Typowe jest także ocenianie osobowości kobiet, podczas gdy koledzy oceniani są wyłącznie z kompetencji i wyników.

Manifa w Poznaniu. Fot. Michał Walkowiak / Fot. W naszym życiu zawodowym ciągle towarzyszy nam przekonanie o rzekomej większej emocjonalności, labilności, łagodności kobiet. Wyssane z palca, nigdy nie potwierdzone w badaniach płci, ale jakże wygodne stereotypowe

atrybucje. Dodajcie do tego protekcjonalny ton i poklepywanie po pleckach "tak, tak, nasza koleżanka jest feministką, urocze, prawda, tak ślicznie się złości". Mężczyźni nie słyszą od kolegów takich uwag.


Dzień Mężczyzn jest cały rok



Zamiast kupować mi tulipany, zrób cokolwiek, żeby zmienić naszą sytuację. Nie potrzebujemy kwiatów ani laurek, nie potrzebujemy wchodzić pierwsze do windy ani być całowane w rękę. Potrzebujemy konkretnych rozwiązań w dziedzinie poszanowania naszych praw i równości. Kobietom na całym świecie jest gorzej niź mężczyznom. Tylko dlatego, że urodziły się kobietami. Więc proszę, zdejmijcie ze strony głównej tę niby-zabawną sondę. Przynajmniej w Dzień Kobiet pomyślcie o nas.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (44):

Sortuj komentarze:

4144
  • 4144
  • 04.05.2011 08:54

CO ROBI TEN ARTYKUŁ na pierwszej stronie? stary 3 letni i dwa miesiące po DNIU KOBIET? NIE MACIe jUŻ MATERIAŁźW? TAKA POSUCHA??

Komentarz został ukrytyrozwiń

pisane pod tezę

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)Takie to oczywiste, a brzmi jak jakiś rodzaj dziwactwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałam ten felieton z kilkumiesięcznym "poślizgiem", a potem przeczytałam komentarze i ręce mi opadły.
To samo co zwykle i wszędzie - większość nie tylko nie widzi (bo nie chce) tego, co opisałaś, ale nawet nie zrozumiała, o co ci chodziło. Największe moje zdumienie wywołały uwagi, że napisałaś, że nie chcesz dostawać kwiatów itp. Zdumiona, przeczytałam felieton po raz kolejny i zobaczyłam to samo, co poprzednio: żadnych deklaracji, że ich nie chcesz, tylko uwagę, co byś wolała. Ślepa jestem, czy co?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta a czy ja napisałam, że święto przyszło z ZSRR? Czy może, że jest typowe dla krajów tego regionu i tych, na które ZSRR miało wpływ?
A jak już jesteś na tyle zaznajomiona z Wikipedią to przeczytaj dalszy ciąg tej notatki o 8 marca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

hm, najciekawsze w tych reakcjach jest to, ze wiekszosc przeciwnikow Oliwii swoja reakcja potwierdza wlasnie to, ze ona ma racje. Przyklady: Stwierdzenie, ze to kobiety prowokuja facetow do molestowania. Przenoszmy to na inny grunt, i od razu widzimy, jakie to bez sensu. Czy bankom mozna zarzucac, ze prowokuja bandziorow do napadow na nie? Czy kieszonkowiec, ktory obrabia babcie w tramwaju, moze sie zaslaniac tym, ze to babcia go sprowokowala, bo nie zamknela torebki nalezycie? Czy ja jestem winnien, ze mi ukradli samochod, bo wczesniej go tak ponetnie umylem, wyczyscilem i wypolerowalem? No wlasnie, jawny bezsens. Tylko w przypadku przemocy wobec kobiet to odwrocenie winy wydaje sie takie logiczne. Jesli kobieta atakuje faceta (zdarza sie), to winna jest kobieta. Jesli facet napada na kobiete (slownie albo przemoca), to tez jej wina, bo ona najwyrazniej go atakowala. Krotko mowiac: kobiety moga robic co chca, zawsze sa winne! A to jest najlepszy dowod na to, ze sa przesladowane jak inne grupy w historii: w przypadku Zydow (pogromy sprowokowane przez nich), murzynow (jesli biali ich bija, to widocznie zasluzyli na to).

Dlatego tekst Oliwii tak bardzo mnie nie przekonal do jej racji, bo jest dosc emocjonalny, wsciekly. Przekonaly mnie natomiast reakcje jej przeciwnikow. Dzieki, robiliscie swietna robote :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Królowa_Margot, jakie ZSRR?
Dzień kobiet przyszedł do nas ze Stanów i jest obchodzony na całym świecie.
Zerknij choćby, co na ten temat mówi Wikipedia. Że święto to obchodzi się jako wyraz szacunku dla ofiar walki o równouprawnienie kobiet. Że upamiętnia strajk pracownic fabryki tekstylnej, które 8 marca 1908 roku w Nowym Jorku domagały się praw wyborczych i polepszenia warunków pracy. Że właściciel fabryki zamknął strajkujące pracownice i w wyniku nagłego pożaru zginęło 129 kobiet.

Komentarz został ukrytyrozwiń

brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

piomay -> ja skrytykowalam Twoj _tekst_, w odpowiedzi Ty wyjechales personalnie do mnie. Rzeczywiscie, roznimy sie bardzo. Pozdrowienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.03.2007 22:02

Minus. Z tekstu nic nie wynika, poza tym, że dzień kobiet jest bez senu, tak samo zresztą, jak inne różne święta typu "dzień kogośtam", bo o każdym takim dniu można powiedzieć( i tak jest), że jest niepraktycze, że to tylko troche efektowności bez żadnej efektywności. No i przy okazji nie widzie w tekście jakiegoś dowodu dla poparcia argumentów.
"Panowie z biur nie dowcipkują o wzrostach i łysinach kolegów" - dobre sobie. W moim otoczeniu wyśmiewa się równo wszystko i wszystkich, łacznie z łysiną i wzrostem kolegów.
I jeszcze ton artykułu - atak na mężczyzn za... no wlaśnie, za co? za to że oni z kolei są mężczyznami? Wierz lub nie, ale sporo mężczyzn jest "w porządku" wobec kobiet, traktują je z należytymi czcią i szacunkiem. Naskakujesz na sterotypy dotyczące kobiet, ale równocześnie podpinasz wszystkich mężczyzn pod jeden stereotypowy model....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.