Pozycja materiału w rankingach:
Niedobrze mi się robi na widok laurek i tulipanów. Jeszcze gorzej, gdy w gazetach widzę peany na cześć uduchowionej i pięknej kobiecości. Całkiem rzygam gdy czytam, że podobno mam w życiu łatwiej niż faceci, bo pierwsza wchodzę do windy.
8 marca, jak co roku widzę gazetowe laurki. Pisane przez mężczyzn (zapewne dla nich samych?), pełne mitów o kobietach, skupione w rzeczywistości wielkiego miasta; w rzadkim przypadku w rzeczywistości naszego kraju lub zachodnioeuropejskiej kultury. Tak jakby Azja czy Afryka były pozbawione kobiet. Ale skoro dziś moje święto, przypomnę o naszej sytuacji. Przeczytaj i pomyśl, zamiast kupować mi kwiaty.
Na całym świecie to kobiety są wielokrotnie częściej ofiarami przemocy niź mężczyźni. Kobiety są regularnie gwałcone na polach bitew i w domowych zaciszach, są bite i szturchane przez mężów i kolegów z podstawówek, są ofiarami wyzwisk i przemocy psychicznej w rodzinach i na ulicy.
W naszym życiu zawodowym ciągle towarzyszy nam przekonanie o rzekomej większej emocjonalności, labilności, łagodności kobiet. Wyssane z palca, nigdy nie potwierdzone w badaniach płci, ale jakże wygodne stereotypoweZobacz także:
Artykuły
(75)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.47)
Wiek: 33 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka Obywatelska 2006 wg internautów, obecnie na w24 nieaktywna.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
4144 04.05.2011 08:54
CO ROBI TEN ARTYKUŁ na pierwszej stronie? stary 3 letni i dwa miesiące po DNIU KOBIET? NIE MACIe jUŻ MATERIAŁźW? TAKA POSUCHA??
Jan Kłosovvski 15.08.2007 09:30
(+)Takie to oczywiste, a brzmi jak jakiś rodzaj dziwactwa.
Dorota Anna Rusek 23.07.2007 17:09
Przeczytałam ten felieton z kilkumiesięcznym "poślizgiem", a potem przeczytałam komentarze i ręce mi opadły.
To samo co zwykle i wszędzie - większość nie tylko nie widzi (bo nie chce) tego, co opisałaś, ale nawet nie zrozumiała, o co ci chodziło. Największe moje zdumienie wywołały uwagi, że napisałaś, że nie chcesz dostawać kwiatów itp. Zdumiona, przeczytałam felieton po raz kolejny i zobaczyłam to samo, co poprzednio: żadnych deklaracji, że ich nie chcesz, tylko uwagę, co byś wolała. Ślepa jestem, czy co?
Agnieszka Gierczak 03.04.2007 10:09
Marta a czy ja napisałam, że święto przyszło z ZSRR? Czy może, że jest typowe dla krajów tego regionu i tych, na które ZSRR miało wpływ?
A jak już jesteś na tyle zaznajomiona z Wikipedią to przeczytaj dalszy ciąg tej notatki o 8 marca.
Klaus Bachmann 12.03.2007 14:29
hm, najciekawsze w tych reakcjach jest to, ze wiekszosc przeciwnikow Oliwii swoja reakcja potwierdza wlasnie to, ze ona ma racje. Przyklady: Stwierdzenie, ze to kobiety prowokuja facetow do molestowania. Przenoszmy to na inny grunt, i od razu widzimy, jakie to bez sensu. Czy bankom mozna zarzucac, ze prowokuja bandziorow do napadow na nie? Czy kieszonkowiec, ktory obrabia babcie w tramwaju, moze sie zaslaniac tym, ze to babcia go sprowokowala, bo nie zamknela torebki nalezycie? Czy ja jestem winnien, ze mi ukradli samochod, bo wczesniej go tak ponetnie umylem, wyczyscilem i wypolerowalem? No wlasnie, jawny bezsens. Tylko w przypadku przemocy wobec kobiet to odwrocenie winy wydaje sie takie logiczne. Jesli kobieta atakuje faceta (zdarza sie), to winna jest kobieta. Jesli facet napada na kobiete (slownie albo przemoca), to tez jej wina, bo ona najwyrazniej go atakowala. Krotko mowiac: kobiety moga robic co chca, zawsze sa winne! A to jest najlepszy dowod na to, ze sa przesladowane jak inne grupy w historii: w przypadku Zydow (pogromy sprowokowane przez nich), murzynow (jesli biali ich bija, to widocznie zasluzyli na to).
Dlatego tekst Oliwii tak bardzo mnie nie przekonal do jej racji, bo jest dosc emocjonalny, wsciekly. Przekonaly mnie natomiast reakcje jej przeciwnikow. Dzieki, robiliscie swietna robote :)))
Marta Wieszczycka 11.03.2007 05:24
Królowa_Margot, jakie ZSRR?
Dzień kobiet przyszedł do nas ze Stanów i jest obchodzony na całym świecie.
Zerknij choćby, co na ten temat mówi Wikipedia. Że święto to obchodzi się jako wyraz szacunku dla ofiar walki o równouprawnienie kobiet. Że upamiętnia strajk pracownic fabryki tekstylnej, które 8 marca 1908 roku w Nowym Jorku domagały się praw wyborczych i polepszenia warunków pracy. Że właściciel fabryki zamknął strajkujące pracownice i w wyniku nagłego pożaru zginęło 129 kobiet.
Oliwia Piotrowska 10.03.2007 07:49
piomay -> ja skrytykowalam Twoj _tekst_, w odpowiedzi Ty wyjechales personalnie do mnie. Rzeczywiscie, roznimy sie bardzo. Pozdrowienia.
Autor usunął profil 09.03.2007 22:02
Minus. Z tekstu nic nie wynika, poza tym, że dzień kobiet jest bez senu, tak samo zresztą, jak inne różne święta typu "dzień kogośtam", bo o każdym takim dniu można powiedzieć( i tak jest), że jest niepraktycze, że to tylko troche efektowności bez żadnej efektywności. No i przy okazji nie widzie w tekście jakiegoś dowodu dla poparcia argumentów.
"Panowie z biur nie dowcipkują o wzrostach i łysinach kolegów" - dobre sobie. W moim otoczeniu wyśmiewa się równo wszystko i wszystkich, łacznie z łysiną i wzrostem kolegów.
I jeszcze ton artykułu - atak na mężczyzn za... no wlaśnie, za co? za to że oni z kolei są mężczyznami? Wierz lub nie, ale sporo mężczyzn jest "w porządku" wobec kobiet, traktują je z należytymi czcią i szacunkiem. Naskakujesz na sterotypy dotyczące kobiet, ale równocześnie podpinasz wszystkich mężczyzn pod jeden stereotypowy model....
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +337)