Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29861 miejsce

Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" od 1 marca nowym świętem państwowym

1 marca 2011 roku po raz pierwszy obchodzimy nowe święto państwowe - Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych - działaczy podziemia antykomunistycznego, którzy w latach 40., 50. i na pocz. lat 60. XX w. walczyli o suwerenność państwa polskiego.

Hieronim Dekutowski "Zapora" (po lewej) i Zdzisław Broński "Uskok", działacze podziemia antykomunistycznego - zdjęcie ilustracyjne / Fot. Piotr Kononowicz, domena publicznaDatę święta upamiętniającego bohaterów walki z narzuconym Polsce reżimem komunistycznym wybrano nieprzypadkowo. 1 marca br. przypada 60. rocznica stracenia przez UB kierownictwa IV Komendy organizacji niepodległościowej "Wolność i Niezawisłość". Co jednak podkreślono w ustawie wprowadzającej nowe święto, dzień ten poświęcony jest na równi żołnierzom, jak i tym, którzy komunizmowi w Polsce przeciwstawiali się w inny sposób.

Jednym z pomysłodawców ustanowienia Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" był prezes IPN, Janusz Kurtyka, projekt ustawy w tej sprawie złożył zaś w Sejmie prezydent Lech Kaczyński. Przyjęty przez parlament akt prawny podpisał już jego następca, Bronisław Komorowski.

Sejm. Projekt Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"

Odnosząc się do poparcia prezydenta Komorowskiego dla idei nowego święta, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Łaszkiewicz na początku lutego podkreślał, że to kwestia nie tylko szacunku dla patriotycznej postawy "Żołnierzy Wyklętych", ale i woli zadośćuczynienia za represje, które ich spotykały - długoletnie więzienie, a w wielu wypadkach śmierć z rąk funkcjonariuszy UB.

Mamy nowe święto państwowe: Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"

Dziś o 11.30 pod tablicą pamiątkową na murze aresztu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie, gdzie po zakończeniu II wojny światowej więziono i mordowano działaczy podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, odbędą się uroczystości rocznicowe z udziałem m.in. Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego i Prezydent m.st. Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Kombatanci pragną uczcić pamięć Żołnierzy Wyklętych

Czytaj też: Warszawa. Prezydent złożył wieniec na murze więźnia mokotowskiego

"Żołnierze Wyklęci" zostali uczczeni także we Wrocławiu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

I sądzę, że to właśnie powinien uwzględniać pełny obraz "pamięci o Żołnierza Wyklętych"... Należy bowiem umieć rozróżnić tych, którzy rzeczywiście walczyli w ramach jakieś tam idei od tych, którzy tę idee wykorzystywali wyłacznie do swojej bandyckiej działalności, cechującej się często niczym nieuzasadnionym bestialstwem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież nic nie jest całkiem białe ani całkiem czarne. Po każdej stronie są mordercy i ofiary. Dla mnie rzeczą nadrzędną jest walka dla idei, w moim przypadku idei wolnej, suwerennej ojczyzny. Nie wyrywał bym się również z ocenami, bo najważniejsza jest zwykła, ludzka uczciwość. Ja wierze iż po obu stronach byli uczciwi Polacy ale też wierze iż po obu stronach były kanalie. W mojej ocenie najgorsi są ci co zdradzili czy to w latach powojennych czy w 89 roku. A najgorsza zdrada to zdrada swoich ideałów, bo to zdradzić to w co się wierzy co się kocha. To tym trzeba odmówić zaufania. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> święta upamiętniającego bohaterów walki z narzuconym Polsce reżimem komunistycznym

Niestety często owa "walki z narzuconym Polsce reżimem komunistycznym" ograniczała się do band mordujących cywili tylko dla tego, że zatrudnienie w ówczesnej państwowości organizowanej przez ten reżim...
http://img145.imageshack.us/img145/7988/scanxt.jpg
...



http://img145.imageshack.us/img145/7988/scanxt.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już zarysowuje sie wniosek, że to nowe święto spolaryzuje nasze społeczeństwo. Po kwestii powstań narodowych, stosunku do Żydów, Powstania Warszawskiego, PRL, Radia Maryja, katastrofy smoleńskiej i jeszcze kilku innych poróżni nas teraz stosunek do wyklętych (przeklętych) żołnierzy. Szkoda tylko, że te różnice nie przejawiają się w rzeczowych sporach, dyskusji przy pomocy argumentów, powoływaniu się na historyczne źródła. U nas górę biorą emocje, karczemne czasem kłótnie i inwektywy. Może przez naszą trudną i poplątaną historię mamy to już w genach i różnić się pięknie nie potrafimy? Białe albo czarne! Kto nie z nami ten nasz wróg! Nawet w dyskusji...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tarkezanka
  • Tarkezanka
  • 02.03.2011 09:13

Podejmowanie dziś tematu tzw. podziemia antykomunistycznego w Polsce po II wojnie światowej jest przekręcaniem naszej najnowszej historii. Całe powojenne pokolenia naszego społeczeństwa z takich dyskusji czerpią wiedzę i budują sobie świadomość pierwotną o tamtych latach , których z autopsji znać nie mogą. Powinno zależeć nam na tym aby ta wiedza była uczciwa i rzetelna, bohater powinien być nazywany bohaterem a bandyta bandytą . Próby stawiania dziś pomników bandziorom a opluwanie prawdziwych bohaterów do niczego dobrego nie prowadzi. Powinniśmy być bardzo powściągliwi w ocenie faktów z naszej powojennej historii, które do dziś krwawią. Wykorzystywanie ich do bieżącej walki politycznej , jak to czyni aktualna władza, jest stosowaniem ciosów poniżej pasa, jest jawnym gwałtem zadanym na moralności naszego społeczeństwa. Żołnierze wyklęci, to nie byli żadni patrioci , ich czyny nie były motywowane miłością do ojczyzny- to była miłość do zdziczałego przedwojennego polskiego kapitalizmu, do własnych majątków , dworów i władzy . Nadawanie tym ludziom dziś wysokich odznaczeń państwowych , depresjonuje tych , którzy takie odznaczenia już mają za uczciwą walkę i pracę dla Polski. Dla zdrowia psychicznego narodu i dla jego przyszłej pomyślności byłoby dobrze aby jednak tego tematu nie poruszać , jest jeszcze zbyt świeży i za bardzo boli. Może za 100 lat historia podejdzie do tego łaskawiej a może i nie. Żołnierze wyklęci , to ludzie polskiej bratobójczej wojny domowej, wojny krwawej , beznadziejnej i od początku skazanej na niepowodzenie. Dla tych którzy te tematy znają tylko z prawicowej ogłupiającej propagandy polecam do obejrzenia dwa polskie filmy , które pokazują atmosferę tamtych czasów, są to : " Ogniomistrz Kaleń" i " Łuny w Bieszczadach". Powinniśmy zawsze pamiętać o tym ,że jeżeli kogoś nazywamy bohaterem , to tym samym jego przeciwników stawiamy na pozycji bandytów i zdrajców. Na wojnie nie ma stanów pośrednich można tylko być za albo przeciw. Dziwi mnie brak zdecydowanej postawy polskich środowisk lewicowych z SLD na czele, wobec takiego stosunku prawicy do naszej historii najnowszej. Dziwi także brak jednoznacznej postawy Kościoła Katolickiego, zazwyczaj tak wrażliwego na sprawy społeczeństwa. Trzeba koniecznie zadać podstawowe pytanie, kto był bohaterem a kto bandytą ? Czy setki tysięcy żołnierzy I i II armii WP , czy 700 tys. żołnierzy armii radzieckiej poległych na polskiej ziemi , którzy przynieśli nam wyzwolenie i powiew wolności - to byli bohaterowie czy bandyci?. Oczywiście wolności mieliśmy tyle ile to było możliwe, ale nikt inny na świecie nam nic więcej nie proponował, mieliśmy tylko kawałek niepodległości- ale mieliśmy własne państwo, w nowych bezpiecznych granicach, z szerokim dostępem do morza. Co mogły nam zaproponować środowiska zbrojnego podziemia antykomunistycznego- może jakieś małe Księstwo Warszawskie i nic więcej. Ich idea była jedna , utopić odradzające się z niewoli państwo polskie w morzu bratobójczej krwi. Czy za to należą się odznaczenia państwowe.? - chyba nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
re
  • re
  • 02.03.2011 08:32

Dla niektórych-'Wyklęci",dla innych-"Przeklęci"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zbyt wiele bezpośrednich relacji czytałem, żeby opierać się tylko na ciekawej skądinąd książce Chlebowskiego. Od wielu lat mieszkając na wschodzie wiem, że oceny tamtych wydarzeń i działalności WiN są tu bardzo spolaryzowane. Stąd też potrafię zgodzić się z wyważonymi opiniami o zasługach żołnierzy wyklętych jak i o przypadkach nadużywania siły przez niektóre oddziały. Nazywanie ich wszystkich bandziorami, wrzucanie do jednego worka bohaterów i przestępców byłoby chichotem historii i niegodnym nadużyciem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.03.2011 20:18

Dla zwaśnionych i ciekawych prawdziwej historii dotyczącej działalności AK, WIN, NSZ opartej na faktach i opisach uczestników. Polecam książkę Cezarego Chlebowskiego pt. WACHLARZ. WIN I NSZ nie zapisało się chlubną kartą w naszej historii.
Do roku 1948 włącznie, między innymi na terenie gminy Narewka, działały oddziały partyzanckie (przez miejscowych zwane bandami) dowodzone przez mjr. Zygmunta Szyndzielarza ps. "Łupaszka" oraz
por.?kpt. Władysława Łukasiuka ps. "Młot". Oddziały te wywodziły się z brygad wileńskich AK z okresu
okupacji niemieckiej i do końca nawiązywały do ich tradycji, występując jako 5. i 6. Brygada Wileńska AK. Ich pozostałości działały tu aż do 1952 roku. Trudno wymagać od ludzi przypisanie watażkom jakiejkolwiek chwały skoro ich domostwa puszczono z dymem. Za co? Za to, że kilka dni wcześniej przez kolonię - wieś przewinęły się oddziały KBW i zjedli ostatnią świnię. Ocena działalności tych grup zbrojnego podziemia jest zasadniczo różna, w zależności kto dokonuje tej oceny. Do dnia dzisiejszego część z
miejscowej ludności ocenia te grupy zbrojne jako zwykłe bandy, które rabowały i dokonywały mordów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O matrixie powiedzieć ignorant to za mało bo jak sądzę napisał swój komentarz w pełni świadomie. Również tendencyjne i wybiórcze podejście do historii własnego narodu wydaje się być przemyślane. Niech więc Matrix pozostanie w swym tzw głównym nurcie historii, który bierze swój początek od powojennego tworzenia i utrwalania tzw władzy ludowej. Pogratulować przywiązania do idei. Pozostaję z nadzieją, że BÓJ TO JEST WASZ OSTATNI

Komentarz został ukrytyrozwiń
adam rymer
  • adam rymer
  • 01.03.2011 19:37

Zwykle lekarstwo ma gorzki smak.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.