Pozycja materiału w rankingach:
W Oberhausen w Restauracji Gdańskiej, 2 maja obchodzony był doroczny dzień Polonii. Polonijne pismo "Samo Życie" zorganizowało popołudnie z poezją emigracyjną na które przybyli poeci z całych Niemiec aby zaprezentować swoje wiersze.
Zobacz także:
Artykuły
(98)
Galerie
(107)
Średnia ocen
(4.82)
Miejscowość: Frankfurt | Kraj: Niemcy
O mnie: "Kobieta Renesansu" napisano o mnie, bo spełniam się w wielu dziedzinach. Od 1987 mieszkam w Niemczech. Moje zawody: magister wychowania fizycznego, rehabilitantka, fizjoterapeutka, trenerka relaksacji, terapeutka poradnictwa życiowego,... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Damian ☮ Mosz 05.05.2010 10:42
23 maja w Oberhausen koncert Budki Suflera, Dżemu i Czerwonych Gitar.
Isabella Degen 05.05.2010 10:29
Bardzo fajna restauracja istnieje już 10 lat, Polnisches Restaurant Gdanska, 46o45 Oberhausen, Altmarkt 3, 21 maja mają stały program Gitarrissimo Nr. 237- Nostalgie.
Leszek Lubicki 05.05.2010 08:10
Jestem pod wrażeniem, tym bardziej, że nie miałem pojęcia, iż w Oberhausen jest polska kafejka. Będę tam w dniach 20-23 maja (nigdy wcześniej nie byłem) to spróbuję ją odnaleźć i poczuć nastój jaki płynie z Twojego materiału.
Damian ☮ Mosz 05.05.2010 07:39
Gratuluję i tak jak moi przedmówcy podziwiam Twoją kreatywność i piękną relacje. Na zdjęciach widzę moich, znajomych Leonarda Paszka, którego poznałem w ubiegłym roku na koncercie Syndykatu w Ośrodku Kultury "Andaluzja" i zauważyłem też mojego przyjaciela Piotrka Pakulskiego. To ten co gra na klawiszach. 21 maja być może będę w Essen. Pozdrawiam.
Jadwiga Rudnicka 04.05.2010 22:23
To piękne, że za granicami naszego ojczystego kraju- w Republice Federalnej - kultywowana jest polska poezja!
Albowiem ma ona w sobie spójnik łączący serca rodaków: tę wyjątkową tkliwość, która nas jednoczy bez względu na to, gdzie w danym momencie życia się znajdujemy :)
(Nie zazdrościmy), podziwiamy Twoją wspaniałą kreatywność, Isabel. I gratulujemy kolejnego, tym razem poetyckiego, sukcesu!
Rajmund Czok 04.05.2010 18:10
Powiem krótko: zazdroszę Ci tej kreatywności, jaka w Tobie drzemie. Gdy "Nasi" w kraju obejrzą Twój znakomity album, snuć będą porównania w jak ciekawym świecie (zagranicą) my polonusi żyjemy, z jaką zaradnością i aktywnością ziarenka kultury siejemy.
Janina Bieleńko 04.05.2010 16:30
Tak sobie myślę, że poziom patriotyzmu rośnie wraz z odległością od kraju. Przed chwilą czytałam maila od znajomej z Paryża i o naprawdę wzruszającej uroczystości. Przez część alei Champs Elysées- pisze w liście - przemaszerowali żołnierze polscy w galowym umundurowaniu, razem z pocztami sztandarowymi weteranów . Otoczeni byli żołnierzami amerykańskimi, angielskimi i kanadyjskimi z ich chorągwiami. Potem defilowała francuska gwardia honorowa z orkiestrą wojskową [...]
Teraz Twoja relacja, w lżejszym klimacie, takim bliskim polskiej duszy. Co jest, że tu na miejscu uroczystości trwały pół godziny, przy znikomym zainteresowaniu mieszkańców? Dziękuję za te pozytywne sygnały zza granicy.
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3449)