Facebook Google+ Twitter

Dzień Teściowej, czyli dlaczego nie kochamy "mamusi"

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2007-03-05 16:41

Co to są mieszane uczucia? To sytuacja, kiedy nasza teściowa w naszym nowym mercedesie spada w przepaść... Ten dowcip, choć przesadzony, trafnie opisuje stereotypowe relacje z matkami współmałżonków. Dlaczego zięciowie i synowe – z wzajemnością – nie znoszą teściowych? I z jakiego powodu „mamusie” są tak często wyszydzane w kawałach? Warto o to pytać dziś, piątego marca, gdy obchodzony jest Dzień Teściowej.

Fot. AKPA / Fot. Trafiają się niewątpliwie teściowe „do rany przyłóż”, ale niemal w powszechnym
mniemaniu są to kobiety z natury wredne, złośliwe, nieprzyjazne. Dlaczego? Rzecz badali naukowcy z Uniwersytetu w Giessen w Niemczech. Ich zdaniem agresja teściowej wobec żony syna ma podłoże psychologiczne, które ukształtowało się w prehistorii, gdy gatunek ludzki walczył o przetrwanie. Mężczyźni w trosce o zachowanie swoich genów zapładniali wtedy jak największą liczbę samic, a potomstwem opiekowały się kobiety, często matki mężczyzn, czyli babcie. Poczucie więzów krwi miały one jednak tylko wówczas, gdy chodziło o dzieci ich córek. Kiedy nie były pewne, czy dziecko naprawdę jest ich wnukiem, tę niepewność i frustrację kierowały w formie agresji w stronę synowych.

Bitwa o synka

Antropologiczna teoria uczonych z Niemiec jest być może prawdziwa, ale sprawia wrażenie wydumanej. Z badań wynika, że teściowa rzadko atakuje zięcia. Głównym obiektem jej agresji jest synowa, bo ta... chce jej odebrać ukochanego synka i przejąć nad nim władzę.

Z kolei w negatywnych relacjach teściowej z zięciem w grę wchodzi kwestia męskiego poczucia
niezależności, potrzeby dominacji, chęci bycia głową rodziny i decydowania o najważniejszych sprawach. Teściowa, uznając, że ma więcej wiedzy i doświadczenia, wtrąca się, próbuje narzucać swoją wolę, poucza
i przez to godzi w męską dumę. A od tego już tylko krok do nienawiści...
Jeszcze inni uważają, że permanentny kryzys w stosunkach synowa-teściowa oraz zięć-teściowa (lub w ogóle w relacjach młodzi-starzy) spowodowany jest tym, że zanika model tradycyjnej rodziny i kończy się rola babć i dziadków jako życiowych doradców obdarzonych mądrością.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

MarianM
  • MarianM
  • 13.06.2012 16:17

Łądnie napisane o życiowym doświadczeniu męskiej dumie itd itp. Ale prawda jest dosć przyziemna. Teściowe robią to na co im pozwala ich dziecko albo do czego je zachęca. Jeżeli Kobieta nie kocha swojego męża to na bank będzie miał problemy z tesciową. Oczywiście na pewno zdarzają się wyjątki. Gdy osoby wiedzą co maja robić to gadanie mamusi nie zaszkodzi a córeczka jej powie aby trzymała swoją buzię zamkniętą i się nie wtrącała. Są też takie mamusie które sa zwyczajnie zawistne, złośliwe, prymitywne itd i z premedytacją niszczą komuś życie a że akurat mogą to zrobić swojej córce/synowi i zięciowi/synowej to im to robią. Niskie poczucie własnej wartości, kompleksy tzw trudny charakter. Tak jak zakompleksiony wredny kolega/koleżanka z pracy, któż ich nie zna - ile krwi napsuje i balaganu narobi oczywiscie pod płaszczykiem troski o dobro firmy, bycia wymagającym itd. Gdyby mogli szkodzić innym to by im szkodzili a tak pozostaje takiej teściowej do dyspozycji tylko młode małżeństwo. No i małe dziecko - młodzi są zalezni od mamusi bo co zrobią z maluchem ? I muszą ją znosić a ona o tym wie itd. Przyzwolenie, bezkarność, posiadanie dużego wpływu na swoje dziecko, jakiekolwiek uzaleznienie od mamusi finansowe lokalowe psychiczne opieka nad dzieckiem itp. To jest przyczyna. Niestety prawo jakoś omija te sfery i mozna robić co się chce mówić co się chce i do woli szkodzić. A potem rozwody i krzywda dzieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mariusz B.
  • Mariusz B.
  • 15.12.2011 19:26

Moja teściowa rozwaliła mi małżeństwo , odgrażała się ( za plecami córki ) że mi ją zabierze razem z synem i wykorzystała nadażającą się sytuację , podburzała ją , izolowała mnie od syna za zgodą i aprobatą swojej córki w ramach pomocy przy małym kiedy ja byłem w domu , na każdym kroku pokazuje i pokazywała ignorancję i lekceważenie przy małym w stosunku do mnie co również zaczęla robić i eks pomimo iż mi zależało i zależy na nich , byl moment że o mało nie zagłaskała mnie jak kota pomimo iż wcześniej mnie nie nawidziła co wydawało mi się dziwne i czułem się nie pewnie by pokazać obecnie jak mnie ponownie nie nawidzi i lekceważy w oczach syna , eks wie że mi wciąż zależy bo tego nie ukrywam i raz jest dobrze by za chwilę wszystko było wdług niej źle , mieszkają razem z teściową w malutkim mieszkanku gdzie u mnie na syna czeka pokój ............. miałem nadzieję że eks też się wprowadzi bo ku temu wszystko zmierzało i nagle się pochszaniło , znowu jest źle znowu jestem be , czasami już tego nie wytrzymuję i mam dość , zastanawiam się czy im takie postępowanie sprawia przyjemność , często razem jeździliśmy i kina , na basen na obiad , pomagam jej jak mnie poprosi jak i sam z siebie , podsyłam kwiatki , pamiętam o urodzinach , imieninach bo sprawia mi to przyjemność ale jestem facetem i człowiekiem i też potrzebuję odrobnę ciepła , uczucia , rozmowy, przytulenia , akceptacji. Często wyjeżdżam więc dużo dzwonię , posyłam małe bukieciki piszę e-maile do eks i również oczekiwał bym jakichś newsów od niej ........... że myśli o mnie , że się cieszy , że ładny był bukiecik czy nawet jedno słowo tęsknie.
Co jest w niej takiego że pomimo takiego zachowania zależy mi na niej a ponoć jestem interesującym i zaradnym facetem z którym nie jedna kobieta chciała by być ( opinia innych ) ............. ja nie stety nie umiem przestać kochać tylko tej ............. czy ja jestem nienormalny czy szaleńczo zakochany.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jarek Kowalczyk
  • Jarek Kowalczyk
  • 06.03.2011 09:57

Wiecie, ze moja Tesciowa zadzwonila do mnie wczoraj z opr, ze nie zlozylem jej zyczen z okazji dnia tesciowej :D W sumie pytalem znajomych z 10-letnim stazem malzenskim i tez pierwsze slyszeli, ze istnieje takie swieto ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja nie mam nic przeciwko mojej teściowej.Z kilku powodów ,powód pierwszy :nie mam teściowej.Taki dzień jest potrzebny ,teściowe są różne .

Komentarz został ukrytyrozwiń

jestem w związku małżeńskim niespełna rok , muszę powiedzieć ,ze mamy ze sobą dobry kontakt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.