Facebook Google+ Twitter

Dzień Wszystkich Świętych – czas zadumy i refleksji…

W dniu Wszystkich Świętych łączy nas jedno: pamięć o tych, którzy odeszli do lepszego życia..., "na tamtą stronę...". Niestety, nie wszystkich. Sokołowski burmistrz w tym dniu, w kościołach, poprzez księży kolportował broszurę urzędu miasta.

Burmistrz Sokołowa Podlaskiego, Bogusław Karakula. / Fot. Krzysztof CzarneckiSokołów Podlaski. Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim. Każdego roku, 1 i 2 listopada udajemy się na cmentarze, aby zapalić lampkę na grobach najbliższych nam osób i odmówić za ich dusze „Wieczny odpoczynek...”. Co roku żegnamy na zawsze kogoś z naszych bliskich, znajomych czy przyjaciół. Wszystkich Świętych jest okazją do zadumy, refleksji, do przemyśleń o przemijającej historii, którą warto utrwalić dla potomnych, kultywując pamięć o tych, co odeszli.

Odwiedzając groby najbliższych, zastanawiamy się nad sensem przemijania, o tym, iż każdy z nas kiedyś umrze. I nieważne, jakie za życia piastuje urzędy: czy jest burmistrzem, prezesem holdingu, starostą czy najbogatszym w mieście oligarchą. Nieważne, ile orderów i medali ma poprzypinanych za życia do piersi. Gdyż wobec Najwyższego, tam - w tym lepszym życiu - wszyscy są równi: kloszard i ubogi wdowiec, burmistrz i starosta. Śmierć nie przebiera ani nie klasyfikuje ludzi wobec bogactwa i stanowisk. Kosi zarówno jednych jak i drugich!

Kurier miejski - biuletyn urzędu miasta. / Fot. Krzysztof CzarneckiW tym dniu – w dniu Wszystkich Świętych – wydawałoby się, iż powinno nas wszystkich łączyć jedno: pamięć o tych, którzy odeszli do lepszego życia..., „na tamtą stronę...”. To czas zadumy i refleksji nad tymi, których nie ma już wśród nas. Niestety, nie wszyscy potrafią uszanować ten jakże niezwykły dzień. Niektórzy te święto wykorzystali do innych celów. Oto sokołowskie władze miasta skwapliwie skorzystały z okazji, iż wielu sokołowian przyjeżdża do swego rodzinnego miasta, aby odwiedzić mogiły najbliższych. W tym dniu wielu z nich odwiedza też sokołowskie świątynie. Dobrze o tym wie sokołowski burmistrz, który wykorzystał to do rozkolportowania i dystrybucji w sokołowskich kościołach broszury informacyjnej urzędu miasta. Broszury, którą powinien kolportować do mieszkańców poprzez Pocztę Polską, czy kolporterów prasy, jakimi są RUCH lub Kolporter. Są także instytucje samorządowe i tam może wykładać broszury. Lecz on z premedytacją woli wykorzystać do tych celów – za przyzwoleniem i błogosławieństwem sokołowskich kapłanów – Świątynię Bożą!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Sokołowianka
  • Sokołowianka
  • 02.02.2011 15:17

Pan Czarnecki jest skończony w Sokołowie. Skompromitował się - jego radosna twórczość ma niewiele wspólnego z rzetelnym i uczciwym dziennikarstwem Pluł, pluł - a ten tekst jest tego kolejnym przykładem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram. Nie powinno się mieszać Wiary w Boga z Polityką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.