Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34660 miejsce

Dzień Wszystkich Świętych w Berlinie

Ponad połowa mieszkańców Berlina nie przynależy do żadnej grupy religijnej. Spośród pozostałych 41 proc. większość to chrześcijanie, z czego największą grupę stanowią członkowie Kościoła Ewangelickiego.

Brama wejściowa na cmentarz im. św. Jadwigi. / Fot. Aleksandra PuciłowskaW stolicy Niemiec większą uwagę przykłada się do pochodzącego z Irlandii Halloween, które traktowane jest jako okazja do dobrej zabawy. Na cmentarzu pw. św. Jadwigi, gdzie pochowanych zostało m.in. około 230 Polaków - robotników przymusowych z czasów II wojny światowej, nie udało się nam w związku z tym zastać - niestety - zbyt wielu odwiedzających. Nie było znanej nam z Polski specyficznej atmosfery, przesiąkniętej zapachem płonących zniczy, a między grobami spacerowało jedynie kilka osób. Jedną z nich była pani Gisela Schulz, odwiedzająca grób męża. - Jestem tu raz w tygodniu. Większość grobów jest opuszczona i zapomniana. Czasem przychodzą tylko jakieś delegacje polityczne - opowiadała dziś Wiadomościom24.pl.

Cmentarna kaplica. / Fot. Aleksandra PuciłowskaDelegacje polityczne pojawiają się na cmentarzu w związku z pochowanymi tam byłymi pracownikami przymusowymi. Trzy lata temu groby odwiedził attache Ambasady RP, pan płk. Andrzej Soboczyński. O groby Polaków dbają żołnierze polscy oraz sama ambasada. Na cmentarzu upamiętniono również groby, które zniszczone zostały podczas budowy muru berlińskiego, przechodzącego przez teren cmentarza. Na kamiennej tablicy odnaleźć możemy także polskie nazwiska. Cmentarz św. Jadwigi należy do parafii Katedry św. Jadwigi, której proboszczem jest ksiądz Alfons Kluck.

Opuszczony grób. / Fot. Aleksandra PuciłowskaDzień Wszystkich Świętych dobiega powoli końca. Święto to, w samym Berlinie, z racji małej ilości wiernych trochę zapomniane, skłoniło jednak do refleksji osoby spoza kręgu chrześcijańskiego, z którego się ono wywodzi. Wielu spacerujących spotkać można było choćby na największym cmentarzu żydowskim w Europie, mieszczącym się we wschodnim Berlinie. Paradoksem jest, że choć znajdował się on w czasie wojny w stolicy III Rzeszy, nie został przez nazistów zniszczony. Ocaleć nie udało się tysiącom innych cmentarzy żydowskich, nie tylko w Niemczech, ale też w całej Europie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

mój bład - Aleksandra podała 60%

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja mam prośbę. O podawanie źródeł, skąd czerpie się informacje, pojawiające się potem w artykułach. Nie tylko w celu zapobieżenia plagiatom, ale też oceny ich wiarygodności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jedne źródła podają z tego, co widzę 60% drugie według Akeksandry 39% a tak naprawdę to nikt nie jest wstanie podać dokładnych wyników
to tak jak by podawać, że pstrągi w Dunajcu maja w 37% długość 35cm. możemy opierać się na pewnych danych statystycznych, ale nigdy nie będą one w 100% odpowiadać prawdzie, kolejny przykład to sondaże polityczne w naszym kraju każda firma, która je robi podaje inne wyniki

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.11.2009 00:13

Adamie nie przesadzasz, dziennikarz źródłem wiarygodnych informacji? Nie rozśmieszać proszę bardzo! Jestem ciekaw ilu takich w Polsce jest!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.11.2009 00:08

Ok, Aleksandro :)

Nie walczymy tutaj o przyszłość naszej, darwinowskiej populacji... :)

Innymi słowy: idę spać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.11.2009 00:01

Norbercie, a czymże ma być dziennikarz, jeśli nie źródłem wiarygodnych informacji? :) Ponadto: "beznadziejne" dotyczyło nie tylko "nędznych 20 procent", a również błędów językowych, które zostały później usunięte przez moderatora... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W sprawie opierania się na Wikipedii:
"Kiedy się zwiedza kościoły Berlina, człowiek prawie nigdy nie ma poczucia, że przeszkadza komuś w modlitwie: te kościoły zwykle świecą pustkami. 60 proc. mieszkańców miasta nie deklaruje przynależności do żadnego z wyznań. Samym Niemcom niejednokrotnie zdarza się nazywać Berlin „europejską stolicą ateizmu". http://www.polityka.pl/religia-nie-wraca/Lead41,1590,289705,18/ (jeśli dobrze liczę moje 59% jest bliższe prawdy, niż Pana 39)

Co do błędów stylistycznych: po ponownej moderacji Lidki (dziękuję, Lidio) znalazłam dwie zmiany. Do błędów się przyznaję, ale do "karygodnych" i "beznadziejnych" im jeszcze daleko.
(subiektywna opinia)

Komentarz został ukrytyrozwiń

przez nędzne 20% zapadł wyrok - "Beznadziejne" ??? Zaczynam się martwić o redaktorów W24

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.11.2009 23:46

Zostałem wywołany do tablicy... :)

Błędy merytoryczne: bezkrytyczne opieranie się na Wikipedii, według której 59 procent mieszkańców Berlina nie należy (nie "przynależy") do żadnej grupy wyznaniowej, jest błędem merytorycznym... :) Oficjalne statystyki mówią o 39 procentach tzw. "bezwyznianowcow".

Bledy stylistyczne: zniknęły, podobnie jak interpunkcyjne... :)

Pani artykuł został ponownie zmoderowany dzisiaj o 23.14...

Wszystkiemu winna Lidka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.11.2009 23:36

Aleksandro, mnie się bardzo podobało! ;-)))
Pisz więcej!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.