Facebook Google+ Twitter

Dzień z życia internauty: kłopotliwy spam

Nie znam Helen Prade ani Irwina Kidda. Nie jestem zainteresowana zakupem Viagry za 1,79 $ ani rozpoczęciem korespondencji z Quinton Doran… Ale mimo to otrzymuję od nich e-maile.

Spam, spam, spam... / Fot. materiały własneJako posiadaczka konta w sieci osiedlowej jestem regularnie zasypywana spamem. Postanowiłam przyjrzeć się tym niechcianym wiadomościom zamiast - jak zwykle - bezrefleksyjnie je kasować.

Nadawcy spamu noszą w większości angielskie (albo pseudoangielskie) imiona i nazwiska, a raczej – nadawcy spamu wolą, żeby ich alter ego nazywało się Orville Villanueva (czy to miano od razu nie przenosi nas w świat brazylijskich telenowel?) a nie Jan Kowalski (albo John Smith).

Spam jest męskocentryczny. Mimo, że nie mam penisa, dostałam w ciągu ubiegłego tygodnia aż pięć e-maili, które obiecują zadziwiająco szybkie powiększenie rzeczonego narządu, jeśli tylko podążę za linkiem. Inni spamerzy nie są tak dosadni i jedynie sugerują: "wcześniej nie miałem żadnej dziewczyny, teraz mam trzy naraz". Niektórzy autorzy dają się ponieść wenie i wpadają w ton wręcz egzaltowany: „Czy kiedykolwiek słyszałeś: Cholera! Twój penis jest taki mały!? Nie czułeś się głupio? Nie pozwól, by kobiety wybierały seksualne zabawki a nie Ciebie! Megadik [sic!] ziści Twoje seksualne marzenia! Musisz tylko zaufać temu magicznemu preparatowi! Wow! Twój penis jest wyjątkowy! Czy to pragnąłbyś usłyszeć? Niedługo będziesz jedynym pragnieniem kobiet! Megadik – prawdziwy lek dla Ciebie!”.

Oczywiście spamerzy zachęcają do zakupu innych rzeczy: w końcu penis to nie wszystko. Żeby zrobić dobre wrażenie warto zaprezentować dobry gust i równie dobry stan konta, więc popularna kategoria
(4 e-maile w ciągu tygodnia) to repliki (jak zapewnia producent "prestiżowe") markowych zegarków. Linki rzeczywiście prowadząca do stron z rolexami i omegami czy zegarkami patek philippe. (www.sooieiik.com). Bardzo zafrapowała mnie kwestia, jak rozumieć określenie "repliki" - jako stan pośredni między oryginałem a podróbką?

Jeśli ktoś da się skusić luksusowej replice to najwyżej straci pieniądze. Ale gdy kupi leki przez Internet może stracić także zdrowie. Canadin Pharmacy obiecuje najlepszą jakość oraz szybką i dyskretną wysyłkę leków antydepresyjnych, przeciwbólowych, antyalergicznych, odchudzających (http://tablemix.cn/) i obiecuje cztery tabletki viagry gratis do każdego zamówienia… Żeby rozwiać wątpliwości ludzi nieco podejrzliwych (bo ci bardzo podejrzliwi rzecz jasna nawet nie kliknęli na link) na stronie zamieszczone są wyjaśnienia, czemu leki są takie tanie.

Istnieją też spamy towarzyskie (a raczej pragnące uchodzić za towarzyskie). Bradley Root („miła dziewczyna, która chciałaby z tobą porozmawiać”) zapewnia, że jest tego wieczoru bardzo zmęczona i obiecuje „niegrzeczne” zdjęcia. Quinton Doran też jest zmęczona, ale nie tego wieczoru lecz tego popołudnia (chociaż mail utworzono o 10.46) i też napomyka o zdjęciach – jak widać spamerzy albo nie opracowali jeszcze dobrego systemu oddzielania kobiet od mężczyzn, albo wysyłają do kobiet z założeniem „a nóż trafimy na lesbijkę”. Albo zdjęcia są całkiem niewinne, a tylko ja mam nieprzystojne skojarzenia…

Według strony http://www.polspam.com/ pierwszy spam to zaproszenie urodzinowe wysłane w 1978 roku do jakiś 1000 osób przez Einera Stefferuda za pośrednictwem ARPAnetu (poprzednika Internetu). Portal http://nospam-pl.net/ podaje, że za pierwszy spam można uznawać jeszcze wcześniejszy mail antywojenny wysłany przez Petera Bosa z pośrednictwem wewnętrznej sieci Massachusetts Institute of Technology, najlepszej uczelni technicznej świata. Czyli zaczęło się niewinnie a nawet szlachetnie…



Wybrane dla Ciebie:


Tagi: internet spam


Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Dziś zajrzałam do swojej skrzynki mailowej w portalu GW. Normalnie tej skrzynki nie używam, jest ona niejako "efektem ubocznym" uczestnictwa w forum dyskusyjnym. Gdybym jednak miała jej używać jako swojej głównej skrzynki, to chyba by mnie krew zalała. Okazuje się, że w okresie od 23 września do 16 października spłynęło do tej skrzynki 17 maili z adresu Gazeta.pl" .
Przytaczam tylko niektóre tematy:
Nawet 149% zysku i biżuteria w prezencie!
Nudzisz się? Zagraj!
Kredyt hipoteczny? Dojeżdżają, pomagają, gwarantują
Krótka piłka...
OC droższe od października?
Bielizna Triumph, rabat dla Ciebie!
Warsztaty Blue Ocean - Zapraszamy
Dojeżdżają, pomagają, prowizji nie pobierają
Tani telefon domowy.
Odwiedź najlepszą stronę kobiety
Obudź się! Czeka na Ciebie praca!
Szybki i tani internet - oszczędź nawet 930 zł
Oni już wybrali..... a Ty?
Konkurs wiedzy o Gazeta.pl!

To jest dopiero jakaś paranoja, że właściciel portalu sam rozsyła spam swoim użytkownikom. Mój stan ducha w tej chwili świetnie obrazuje tezę, że spam wywołuje... irytację (delikatnie mówiąc). Zwłaszcza ten rozkazujący ton - w jednej chwili otrzymałam na raz tyle poleceń i z pytających ponagleń! Tak się zeźliłam, że skopiowałam tytuły, odszukałam ten artykuł i... wylałam swoją żółć w tym komentarzu. Chyba mi już lepiej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja mam konto na gmail i z reguły nic nie przechodzi przez filtr antyspamowy, więc czuję się zadowolona :) "Jako posiadaczka konta w sieci osiedlowej jestem regularnie zasypywana spamem." - nie sądzę, aby miało to z tym związek, inne konta też są obdarowywane niechcianymi wiadomościami...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Da się chyba usunąć wszystkie spamy, jeżeli ustawisz filtry na określone słowa (licznie powyżej cytowane) występujące w mailach. Moje filtry też działały średnio, co uległo zmianie po poleceniu: usuwaj maile ze słowem viagra, Viagra, VIAGRA itd....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Są filtry antyspamowe, ale spamów pochodzących od serwisu, na którym posiadam pocztę nie da się zatrzymać, żeby do mnie nie przychodziły. Ja zawsze kasuje szybciej niż przeczytam ich temat, nawet jeżeli by brzmiał: "Kliknij i wygraj 1 000 000 zł " ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

O moją erekcję tez ktoś troszczy się nadzwyczajnie! Jestem ogromnie wdzięczna, bo tak mało teraz życzliwych. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.10.2007 14:48

Czy chodzi tu o kwestię spamowania czy rzeczonej nadreprezentatywności mężczyzn a może i męskości kobiet?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mimo filtrów antyspamowych dochodzi do mnie trochę spamu. Zawsze to kasowałem bez czytania... i nie wiedziałem ile tracę. Chyba zacznę czytać :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Postanowiłam przyjrzeć się tym niechcianym wiadomościom zamiast - jak zwykle - bezrefleksyjnie je kasować."
Kasować? Tak "skasuj, skasuj, skasuj"? A od czego filtry antyspamowe? ;-)

"Spam jest męskocentryczny. Mimo, że nie mam penisa, dostałam w ciągu ubiegłego tygodnia aż pięć e-maili, które..."
Nie do końca ... znaczy istnieje odmiana "powiększ sobie piersi", znaczy, nie tyle spam jest meskocentryczny tylko automagi rozróżniające płeć po loginach których używaja spamerzy są kiepskie ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.