Facebook Google+ Twitter

Dzień Zaduszny. Stara i bogata tradycja rodem z Biblii

Pierwsze wzmianki o Dniu Zadusznym, dotyczące m.in. zapisywania w specjalnych księgach "imion osób zmarłych", odnajdujemy w Starym Testamencie. Z historii kultury i cywilizacji wiadomo, że od dawien dawna, ludzie oddawali cześć zmarłym.

 / Fot. Wikimedia CommonsNa drugi dzień po Wszystkich Świętych obchodzimy święto Dzień Zaduszny, popularnie nazywane u nas, Zaduszki. Zgodnie z tradycją kościelną, 2 listopada jest więc dniem modlitwy ludzi Kościoła, za wszystkich zmarłych, głównie za dusze wiernych, które odbywają pokutę w czyśćcu. Kościół ogłosił istnienie czyśćca w dogmacie przyjętym na soborze w Lyonie w 1274 roku. W 300 lat potem na Soborze Trydenckim (1545-1563) ogłoszono zaś dekret, że duszom przebywającym w czyśćcu można, a nawet należy pomagać, "zanosząc prośby przed tron Boży".

Śpieszyć z pomocą duszom w czyśćcu

Zgodnie z postanowieniem Soboru Trydenckiego, cała wspólnota światowego Kościoła śpieszy z pomocą duszom w czyśćcu, niosąc im w tym dniu głębokie prośby do Boga Wszechmogącego. Za wstawiennictwo i przyjście z pomocą zmarłym, którzy pokutują w czyśćcu, żyjący wierni mogą w dniach Zaduszek uzyskać "odpusty zupełne". W Polsce w intencjach dusz czyśćcowych, istnieje nawet zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych, założone przez błogosławionego kapucyna, o. Honorata Koźmińskiego.

Tradycja obchodów Zaduszek jest bardzo długa - sięga zamierzchłych wieków biblijnych. Pierwsze wzmianki na ten temat, dotyczące m.in. zapisywania w specjalnych księgach "imion osób zmarłych", odnajdujemy w Starym Testamencie. Z historii kultury i tradycji cywilizacji i narodów wiadomo, że od niepamiętnych czasów ludzie różnych wyznań i kultur oddawali cześć zmarłym i składali im modły.

Zaduszki zapoczątkował opat św. Odylon

Obchody Dnia Zadusznego zapoczątkował w chrześcijaństwie, św. Kościoła katolickiego - Odylon (Odilon 962-1049) - opat benedyktynów w Cluny, we Francji. Według starych zapisków w kronikach – Odylon, przy udziale bł. Ryszarda z Saint-Vanne - doprowadził do Pokoju Bożego (łac. Pax et Treuga Dei). I w roku 998 dał początek obchodom Zaduszek, będących przeciwwagą ówczesnych pogańskich obrządków, w których czczono zmarłych. Ustanowił zatem dzień modłów za dusze zmarłych (od tego nazwa "Zaduszki") i wyznaczył jego termin na pierwszy dzień po Wszystkich Świętych.

Zarówno termin Dnia Zadusznego, jak i idea, szybko rozpowszechniły się w zwyczajach ludowych we Francji, Anglii, Niemczech i Italii. Stopniowo tradycja wchodziła do innych krajów Europy. W niespełna 300 lat później – w XIII wieku - zwyczaj obchodzenia Zaduszek w Kościele katolickim stał się powszechny. Zapalanie ognia (świeczek i zniczy) na grobach zmarłych wzięło się od pogańskiego zwyczaju zapalania ognisk na drogach i na grobach. Ogień (światło) miał być drogowskazem dla wędrujących po świecie dusz zmarłych.

Początki Zaduszek w Polsce sięgają XII w.

W dawnej Polsce Zaduszki zaczęły się upowszechniać w XII wieku, a w końcu XV wieku, tradycja była już znana w całym kraju. Od tamtej pory w Zaduszki odwiedzamy cmentarze i groby zmarłych z rodziny, uczestniczymy w mszach i modlimy się w intencji osób, które odeszły. W ramach tradycji zapalamy na grobach światła zniczy i składamy kwiaty, wieńce albo też innego typu ozdoby, mające być symbolem naszej pamięci o zmarłych.

Z polskimi Zaduszkami związanych było wiele różnych ludowych zwyczajów i wierzeń. Przed tym wyjątkowym dniem porządkowano dla zmarłych groby, czyszczono domy i obejścia gospodarcze. Panowała powszechnie wiara, że dusze zmarłych wracają w Zaduszki w swoje miejsca, w których wcześniej żyły. Zostawiano im otwarte furtki i drzwi. W domach miały przygotowane pieczone pierogi, chleby, bób i kaszę. Czekały też: czysty ręcznik, obok woda i mydło, bo dusze zechcą się obmyć i odświeżyć.

Przekazywano sobie w rodzinie i sąsiedztwie, opowieści o niezwykłych spotkaniach z duszami zmarłych, błąkających się nie tylko we snach, ale i na jawie - po lasach, a od zmierzchu - po cmentarzach i w pobliżu kościołów. Wierzono święcie, że bardzo niebezpieczne były dusze potępionych; miały one straszyć wędrowców przy mostach, młynach i na rozstajach dróg.

Aby nie dręczyć, nie skaleczyć i nie znieważyć, lub nie poturbować duszy odwiedzającej dom – zabronione były najróżniejsze czynności przed Zaduszkami: klepanie (robienie) masła, deptanie (kiszenie) kapusty, maglowanie, przędzenie, tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj i oczywiście spluwanie. A w dniu Zaduszek urządzano radosne stypy z jadłem, piciem, śpiewaniem i muzyką, aby umilić pobyt dusz zmarłych wśród żywych.

Zaduszki współczesne z barwami kultury

Współcześnie zmieniono, rozszerzono i urozmaicono paletę obchodów czasu Zaduszek. Organizuje się w kraju w miastach i wsiach różne zaduszkowe koncerty muzyczne, wystawy i spektakle teatralne, poświęcone pamięci zmarłych artystów, oficyny wydawnicze, wytwórnie i instytucje kultury wydają okolicznościowe albumy płytowe, czasopisma i książki.

W wielu większych miastach Polski, w okresie Święta Zmarłych, odbywają się Zaduszki Jazzowe, mające charakter cyklu koncertów dla upamiętnia zmarłych muzyków jazzowych. Zaczęło się od tradycji Zaduszek Jazzowych w Krakowie, gdy w 1954 roku jazzmani po raz pierwszy grali w sali jednej z krakowskich szkół podstawowych. Potem już w czasie Zaduszek znani w Polsce jazzmani, m.in. Krzysztof Komeda, Jerzy Matuszkiewicz, Andrzej Trzaskowski, Jan Ptaszyn Wróblewski - przyjeżdżali do miasta Kraka i grali standardy jazzowe dedykowane zmarłym muzykom.

W roku 1956 krakowski Jazz-Klub "Helikon" (1956-1969), przy ul. Św. Marka 15, podjął się trudu przygotowywania kolejnych Zaduszek. Rozwinęły się one z powodzeniem na większą i szerszą skalę. Koncerty miały miejsce, m.in. w Filharmonii i w Piwnicy pod Baranami. Pięknie rozwinęły się tradycyjne Zaduszki Jazzowe w Siedlcach (od 1957), w Bydgoszczy (od 1961), we Wrocławiu, w Ełku, w Opolu (od 1994).

Są też Pomorskie Zaduszki Jazzowe (od 1998) w wielu miastach, m.in. w Gdyni i Gdańsku; biorą w nich udział pomorscy muzycy jazzowi. Również w mniejszych miejscowościach odbywają się regularne Zaduszki muzyczne. W Węgorzewie na przykład są Zaduszki jazzowe z udziałem znanych polskich jazzmanów.

W wielu miastach w kraju Zaduszki muzyczne przygotowuje zakon Dominikanów. W Warszawie odbywają się koncerty w siedzibach Dominikanów przy ulicy Freta i na Służewie. W podobny sposób zakon organizuje Zaduszki w Krakowie, Rzeszowie i Lublinie.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.