Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Ekologia > Dzień Ziemi w Gdańsku

Pozycja materiału w rankingach:

49118 miejsce

Dział: Ekologia

Ocena: 40pkt

Oceń:

Dzień Ziemi w Gdańsku


Promujący postawy ekologiczne Dzień Ziemi, w Polsce obchodzony jest od 1991 roku. W tym roku przebiega pod hasłem "Drzewko za makulaturę". Gdańsk też dołączył do akcji. Zorganizowana przez "Polskę Dziennik Bałtycki",Urząd Miejski, Straż Miejską, Lasy Państwowe, Zakład Utylizacji Sp. z o.o. i Energę impreza na Targu Węglowym, zgromadziła dziesiątki mieszkańców.

1 z 18 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Gości wita stoisko jednego z organizatorów imprezy - "Polska Dziennik Bałtycki". Fot. Stefania Najsarek.
Gości wita stoisko jednego z organizatorów imprezy - "Polska Dziennik Bałtycki". Fot. Stefania Najsarek.
Stefania Najsarek OFFline profil autora

Autor: Stefania Najsarek

Napisz do autora

Artykuły (109) Galerie (34) Średnia ocen (4.75)

Miejscowość: Borkowo | Kraj: Polska

O mnie: Jestem ..... i to sobie cenię!

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 11

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 17.06.2009 21:14

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 52

Adamie, wspaniały tekst!... "zamiast" komentarza... :-) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Sobal 17.06.2009 21:06

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 46

Od samiutkiego rana było oczywiste, że oto w grodzie Neptuna coś ważnego się wydarzy. Tak było od wieków i tak już pozostało. Bo oto w mieście wybuchła nowina, że za sprawą kilku firm, a głównie – leśników z prowincji na placu przed teatrem miejskim każdy możne dokonać korzystnej wymiany. Otóż ogłoszono wszem i wobec, że za rzecz zupełnie niepotrzebną, czyli za taką, która z litości albo z lenistwa gospodarza nie została jeszcze wyrzucona na śmietnik, można dostać coś praktycznego. A ową rzeczą niepotrzebną okazała się makulatura, a rzeczą praktyczną – flanca drzewa iglastego.

Któż z nas nie ma makulatury! Wszędzie jest jej pełno, mimo że czytelnictwo u nas podobno kuleje jak stara szkapa. A tu proszę bardzo! W centrum Gdańska, pośrodku palcu przed teatrem miejskim, pod wielkim namiotem postawiono starodawną wagę towarową, taką wagę z szeroką platformą na ważony towar i z ciężkimi odważnikami w kształcie walców z grzybkiem u góry (któż dziś używa takich wag?). Aby wszystko było jawne i podejrzeń nie było o jakieś matactwa z makulaturowym śmieciem, sformowano kolejkę jak się należy. Ale gdy wśród kolejkowiczów czas zaczął się nieznośnie dłużyć, wtedy każdy zaczął sięgać do tych swoich makulaturowych pakunków i wyciągać z nich pojedyncze gazety i książki, ot tak do chwilowego poczytania. Jeden ze swego pakunku wyciągnął stary podręcznik, z którego co prawda dziś już uczyć się nie wypada, bo obraz świata wypacza i wiedzę na manowce sprowadza, ale można chociaż kolorowe obrazki ze świata pooglądać; inny tomik poezji wygrzebał i teraz w skupieniu lekturze się oddał, jakby o świecie całym nagle zapomniał; a jeszcze inny nisko pochylił się nad opasłym tomem powieści i zastygł w bezruchu, tak go treść tego dzieła pochłonęła. I z każdą chwilą w coraz to nowych rękach pojawiać się poczęły książki lub czasopisma, a po upływie kwadransa każdy coś czytał. Tylko z ratuszowej wieży ostatni z Jagiellonów król Zygmunt August przyglądał się temu ze spokojem, bo sam za młodu litery kiepsko składał, a jak już, to tylko po łacinie. Widać jednak było ze i jemu się te gdańskie uliczne czytelnictwo spodobało.

Jednak, gdy kurant oznajmiał kolejną godzinę i nadeszła pora transakcji, wielu z tych, którzy wcześniej cieszyli się ze swej okazałej sterty makulatury na wymianę, teraz uznało, że to nie jest żadna sterta makulatury, tylko niewidoczna na pierwszy rzut oka piękna biblioteka, w której Szymborską można znaleźć i coś z Prusta, a gdy się dobrze poszuka można trafić na Mickiewicza, Miłosza i Bóg wie kogo jeszcze. Zamieszanie to w wielu głowach wywołało i pytań wiele. Bo czy godzi się, aby w tak nierozważny sposób kulturę na roślinne flance wymieniać?

P.S. Oczywiście jest to tylko wizja swawolna tego co mogło się dziać, ale się nie działo. Bo przecież w tej akcji ekologicznej nie chodziło bynajmniej o zubażanie kultury, ale o wzbogacanie przyrody. I w tym był zawarty cały sens tego pomysłowego przedsięwzięcia, które z właściwą sobie klasą pięknie pokazała nam p.Stefania w swojej galerii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Snochowska 11.05.2009 17:41

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 34

Świetne zdjęcia reportażowe i oczywiście duży plus:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.05.2009 13:39

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 47

Żywy reportaż i świetna akcja "drzewko za makulturę". Duży plus za podzielenie się wrażeniami.

Co do działalności publicznej, to prawda, że daje napęd. Gdyby więcej osób mądrych i przyzwoitych tylko chciało się angażować w politykę i nie oddawać tego pola łobuzom, nieukom i karierowiczom... Często mówimy: polityka jest brudna, to nie dla mnie. Można to zmienić, czego Steni i Piotrowi Dwojackiemu życzę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Dwojacki 27.04.2009 10:16

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 44

PLUS. Dziękuję Steni za udostępnienie zdjęć - jej dziełka fotograficzne służą także innym autorom :)
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 27.04.2009 08:47

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 47

Drodzy Państwo, zaangażowanie w działalność publiczną wymusza niejako - dla mnie bez przykrości -
uczestnictwo w różnych spotkaniach. Przy okazji dostarcza tematów do w24 :)

Serdecznie polecam aktywność na tym polu, bo zbyt mało osób interesuje się życiem społecznym i politycznym, a to poniekąd utrwala stagnację, trwanie w smutnej dla wielu rzeczywistości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bogusław Sielecki 26.04.2009 23:50

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 41

Jak zawsze ciekawa galeria ładnych zdjęć z dobrym opisem. Po obejrzeniu i przeczytaniu opisów można się czuć tak, jakby się w tej imprezie uczestniczyło. A swoją drogą "wczoraj" Ciechocinek, "dziś" Gdańsk, ciekawe, skąd zdjęcia pojawią się "jutro"? Podziwiam zaangażowanie, siły i mobilność!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Stube 26.04.2009 17:10

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 61

Ciekawe zdjęcia, można poczuć się jakby było się osobiście w Gdańsku...

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 26.04.2009 16:29

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 45

Steniu, poruszasz się z prędkością światła - dziś tu , jutro tam :-)) . Zdjęcia są pełne folkloru zaś akcja rewelacja. Już tęsknię za Gdańskiem i za jodem ... :- ))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 26.04.2009 15:56

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 36

Plusy za zdjęcia pełne wigoru, na których tak wiele się dzieje w całej feerii barw naszego pięknego i kochanego Gdańska. Zazdroszczę Pani wspaniałej wycieczki. Pani Steniu, kto za Panią nadąży?... :-))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.