Facebook Google+ Twitter

Dzień Ziemi w Warszawie

Dziś na warszawskich Polach Mokotowskich odbył się - jak co roku - Dzień Ziemi. Udało mi się przeprowadzić krótki wywiad z uczestniczką imprezy, Anną Pawluk, aktywistką Praskiej Grupy Rowerowej.

Aktywistka Praskiej Grupy Rowerowej - Ania Pawluk / Fot. Rafał KoniecznyOpowiedz czytelnikom Wiadomości24.pl, co odbywa się dziś na Polach Mokotowskich?
- Organizowany jest Dzień Ziemi, gdzie wystawcy - głównie ekolodzy - prezentują mieszkańcom swoją działalność na rzecz ekologii. Na stoiskach można zakupić przeróżne gadżety związane z ochroną naszej planety.

A Ty czemu tutaj jesteś? W jaki sposób dbasz o środowisko?
- Jestem razem z Warszawską Masą Krytyczną i pomagam w reklamowaniu jej. W piątek odbyła się 120. Masa, na której było ponad 1500 rowerzystów. Sama oczywiście też jeżdżę na rowerze, ponadto segreguję śmieci, staram się odżywiać ekologicznie. Chcę dbać o środowisko - głównie dla moich dzieci, wnuków. Pragnę, aby żyły w takim klimacie, w którym nie będą potrzebne już żadne akcje ekologiczne. Nastąpi to wtedy, gdy poziom dwutlenku węgla w atmosferze będzie "w normie", kiedy już nie będzie kwaśnych deszczy, a ludzie postawią na ekologiczny tryb życia.

Widzę, że stoisko Masy Krytycznej oplątane jest metrami kabli, koło nas pracuje benzynożerny agregat... Nie dało się stoiska zasilić inaczej? Przecież to Dzień Ziemi.
- O to pytaj organizatorów stoiska WMK. Ja tu tylko rozdaję ulotki.

Kto organizuje Dzień Ziemi?Przynieś produkt możliwy do recyklingu, a dostaniesz drzewko / Fot. Rafał Konieczny
-A co się stanie z organizatorami jak powiem? (śmiech). Organizatorem jest oczywiście Miasto Stołeczne Warszawa.

"... co trzeci warszawiak..." / Fot. Rafał KoniecznyJak sądzisz, ile osób przewinie się przez Pola Mokotowskie w trakcie trwania imprezy?
- Myślę, że to będzie bardzo duża liczba ludzi. Już w tej chwili nie da się normalnie przejść bez dotykania innej osoby, a póki co, jest wcześnie, więc tłok się nasili. Obstawiam się, że co trzeci warszawiak przyjdzie zobaczyć co się tu dzieje.

Wracając do stoiska Masy Krytycznej - oceń, jak rozchodzą się ulotki?
- Oj tak, ludzie są zainteresowani nasza działalnością, biorą dużo wlepek, ulotek - i uwaga - nawet je czytają! A to dobrze, bo świadczy o tym, że interesuje ich miejska alternatywa - rower.

Dziękuję za rozmowę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.