Facebook Google+ Twitter

"Dziennik": Frasyniuk broni "sypiącego" Wałęsy

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-04-18 07:42

Władysław Frasyniuk nie jest zdziwiony wypowiedzią Lecha Wałęsy, który wyznał, że "mógł być niezręczny i kogoś wsypać".

"Każdy z nas mógł nieświadomie kogoś wydać" - mówi "Dziennikowi" były opozycjonista i dodaje, że nie zna nikogo, kto ucierpiałby w wyniku działań czy wypowiedzi Wałęsy.

Władysław Frasyniuk mówi, że to bardzo prawdziwe wyznanie Lecha Wałęsy. "Każda osoba, która działała wtedy w opozycji, zastanawia się, czy przez swoje słowa lub czyny nie zrobiła komuś krzywdy. Wałęsa pewnie też" - mówi "Dziennikowi".

Zdaniem Frasyniuka, każdy z ówczesnych liderów opozycji spotykał się świadomie lub nieświadomie z funkcjonariuszami bezpieki, był przesłuchiwany i podsłuchiwany.

"Dziennik" przypomina, że niezwykłe zdanie padło podczas spotkania byłego prezydenta z toruńskimi studentami. Lech Wałęsa powiedział, że "jego rola, była dobra i zła". "Może byłem gdzieś niezręczny i kogoś wsypałem, ale nie to, że byłem agentem. Nie to, że chciałem kogoś zdradzić" - powiedział dawny przywódca "Solidarności".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.