Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

126441 miejsce

Dziennik Polski: od początku lipca w Polsce utonęło 95 osób

Przerażające statystyki przytacza dziś Dziennik Polski. Według danych gazety, od początku lipca w Polsce utonęło 95 osób, z czego 25 w ostatnią niedzielę. Czemu tak się dzieje? Bo najczęściej kąpiemy się w miejscach niestrzeżonych.

Dzieci z miejscowości Kolin (woj. zachodniopomorskie) urządziły sobie kąpielisko i w upalne popołudnie 13 lipca. pływają w korycie rzeki Iny. Niestety, nie ma tu ratownika, który udzieliłby pomocy w razie wypadku. / Fot. PAPStrzeżonych kąpielisk jest niewiele, więc chłodzimy się gdzie popadnie - w mętnych stawach, a także w zbiornikach wody pitnej - pisze Dziennik Polski.

Właściciel terenu, na którym znajduje się obszar wodny ma do wyboru: zorganizować kąpielisko lub ustawić tablicę "Zakaz kąpieli". - Z reguły wybiera to drugie rozwiązanie, bo jest tańsze. I dlatego strzeżonych kąpielisk jest tak mało - mówi Maciej Rymar, komendant Komisariatu Wodnego w Krakowie.

Więcej informacji w dzisiejszym "Dzienniku Polskim".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To jest ogromna liczba! KATASTROFA! Czy nie warto zająć się nauką pływania! Prewencją.
W Szwajcarii właściwie nie ma nigdzie tabliczek z zakazem kąpieli. Ludzie pływają pod budynkiem Parlamentu w Bernie, w jeziorze zurychskim, genewskim i innych. Nawet w Renie w Bazylei,(galeria zdjęcie 14 i 15 link
) wszędzie gdzie tylko jest dostęp do wody. Nad Rodanem nie ma zakazów ale też wejść do rzeki nie sposób, bo ma na ogół 4 ° C a w lecie w upały 8.
Utonięcia zdarzają się niezwykle rzadko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.