Facebook Google+ Twitter

"Dziennik" - Rząd analizuje misję w Afganistanie

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-09-24 07:20

Na zamówienie Ministerstwa Obrony Narodowej powstały dwie ekspertyzy polskiej misji w Afganistanie: polityczna i wojskowa. Czy polski rząd przygotowuje się do opuszczenia tego kraju? - zastanawia się "Dziennik Gazeta Prawna".

W najbliższym czasie z dokumentami ma się zapoznać premier Donald Tusk. Dyskusje nad sensem afgańskiej misji toczą się już w wielu krajach NATO. W Polsce również padają coraz częściej krytyczne opinie o efektach tego konfliktu - zauważa gazeta.

Szef MON Bogdan Klich przyznał, że zamówił ekspertyzy. "Ponieważ pojawiają się głosy, że z Afganistanu trzeba się wycofać zadałem ekspertom dwa pytania: jak powinien wyglądać aspekt polityczny naszej obecności w prowincji Ghazni i jak powinien wyglądać jej aspekt wojskowy" - powiedział w rozmowie z gazetą. Z kolei doradca ministra obrony profesor Roman Kuźniar nie ukrywa, że operacja w Afganistanie "wyraźnie brnie w ślepy zaułek i nie spełnia naszych oczekiwań".

Debaty nad terminem wycofania wojsk z Afganistanu toczą się już w Kanadzie, Holandii, Niemczech i we Włoszech - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Na razie minister Klich zamierza złożyć wniosek o przedłużenie misji od 13 października na kilka miesięcy, w tej samej liczbie żołnierzy, co dotychczas.

Tymczasem - jak dodaje gazeta - Amerykanie mają wkrótce zdecydować, czy wyślą do Afganistanu dodatkowe 40 tys. żołnierzy. Ich posiłki stacjonowałyby blisko zarządzanej przez Polaków prowincji Ghazni. To może zwiększyć i tak duże już problemy polskiego kontyngentu. "Wówczas wyparci przez Amerykanów talibowie mogą schronić się w naszej prowincji" - przyznaje w rozmowie z dziennikiem wysoki rangą oficer z Dowództwa Sił Operacyjnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.