Facebook Google+ Twitter

"Dziennik" tom 3 Mrożka. W nurcie autoanalizy w obliczu śmierci

Trzeci i ostatni tom "Dziennika" Sławomira Mrożka, obejmujący zapiski z lat 1980-1989, to kontynuacja przygód człowieka myślącego. Najsilniej w nim jednak ujawnia się obsesja śmierci. Kronikę umierania motywuje poszukiwanie prawdy.

Sławomir Mrożek, Dziennik, tom 3: 1980-1989, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2013 / Fot. Okładka książki „Człowiek jest zawsze w biegu. Za nim – lęki, przed nim – nadzieje i lęki” – uzmysławiał sobie Sławomir Mrożek u progu lat osiemdziesiątych. Zaczynając piątą dekadę życia, mając za sobą dwadzieścia lat autotematycznych rozważań, pytał zarazem: „Czy zagadka mojego życia zostanie kiedyś rozwiązana?” (9 III 1981). Autoanaliza, jaką pisarz prowadził od 1962 roku, zebrana została w spójną edycję trzech obszernych tomów, wydanych po raz pierwszy w ostatnich latach przez Wydawnictwo Literackie. Autor miał szansę jeszcze za życia obejrzeć publikację kolejnych tomów Dziennika: pierwszy ukazał się we wrześniu 2010, drugi na początku 2012, ostatni trzeci tom w maju bieżącego roku.

Decyzję o wydaniu swoich intymnych zapisów rozdzielonych na trzy dekady - lata 1962-1969, 1970-1979, 1980-1989 - podjął Sławomir Mrożek u progu XXI wieku. Zapisy dziennikowe miały charakter ściśle osobisty, bez wątpienia intymny, jednak ich powstawaniu towarzyszyła autokontrola, cenzurująca zakres zwierzeń. We fragmentach Dziennika ujawnia się autorskie przeświadczenie, że prywatne notatki „pewnego dnia mogą być warte opublikowania” (11 II 1983). Świadectwem takiej ewentualności są refleksje na temat odczuć potencjalnego czytelnika przyszłości oraz dążenie do tego, by uogólniać swoje doświadczenia i nadać im literacką formę. „Niektóre fragmenty to mocna literatura – stworzona sama z siebie” – skwitował diarysta.

„Jestem taki jak wszyscy” - zadeklarował wspólnotę z gatunkiem ludzkim Mrożek. Z myślą o bliźnich wrzuconych jak on w istnienie, wskazywał źródło wewnętrznego niepokoju: „I też trzęsie mną psychiczność moja, i moje „ja” bez przerwy siebie stwarza, w ustawicznej panice, że robi to zawsze niedostatecznie. Już martwi się, że przeminie. Jednocześnie pociesza się nadzieją, że śmierć będzie końcem tej zabawy, chce wierzyć, że będzie zniknięciem. Wszystkie pomysły na temat kontynuacji – chce wierzyć, że będą tylko pomysłami” (22 II 1981).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Ach, móc w spokoju przeczytać "Dzienniki" Mrożka! marzy mi się emerytura...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie się wydaje, że "Dziennik" Mrożka czytać będą z zainteresowaniem przede wszystkim mężczyźni w tzw. średnim wieku. Ja już z cytatów wnioskuję, że gnębią mnie te same problemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się, Basiu. Ładnie i trafnie to określiłaś - każdy w mniejszym lub większym stopniu jest poszukiwaczem prawdy... i stoi przed takimi samymi zagadkami, jak autor "Dziennika"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękna relacja dzienników, w których Mrożek porusza tak bliskie człowiekowi stany umysłu, jest z pewnością dużym wyzwaniem dla czytelnika. Warto się w nie zagłębić, gdyż każdy z nas jest w mniejszym, czy większym stopniu takim "poszukiwaczem prawdy". Tam możemy ją odnaleźć. Bardzo mądry człowiek. Wielką stratą i smutkiem dla wielu, jest jego odejście.
Dziękuję Adrianno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję, Mateuszu. Bardzo słuszna uwaga. Mrożek w swych dywagacjach odnosi się nieraz do Witkacego, widzi pokrewieństwo. W jednym z fragmentów napisał:
"Teraz przystąpiliśmy do niwelowania charakterów i umysłów. Wielka kupa gniecie i ugniata.
Pod tym względem, pod względem tego poglądu - jestem epigonem S.I. Witkiewicza. Bo muszę nim być i jest mi jeszcze pora".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z zainteresowaniem przeczytałem recenzję III tomu dzienników - "przygody człowieka myślącego". Ciekawa recenzja i wyjątkowo ciekawy człowiek. Momentami jego wynurzenia kojarzą mi się z przemyśleniami Witkacego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.