Facebook Google+ Twitter

Dziennikarskie piekiełko się obudziło!

Emocje po meczu Legia - Apollon w nocy częściowo opadły. Można powiedzieć, że lubimy dziennikarską zabawę w słówka i popularne piekiełko. Przed meczem: pół amatorzy z Cypru, Po meczu: czarny koń pokonał Legię.

Cieszy mnie mocny powrót na ziemię. Polska i Legia nie wyjdą z grupy (el. do MŚ i Liga Europy) i taki obrót spraw mnie wcale nie cieszy. Natomiast obserwuje nieciekawą sytuację w drużynie Legii.

Zazwyczaj staram się omijać wywiady czy konferencje prasową. Są to przedstawienia tak nudne, że muszę przy nich pić alkohol żeby wytrwać. Ciągłe narzekanie na brak kibiców czy niską temperaturę muszą w końcu się kiedyś skończyć. Popatrzmy szerzej na argumenty, a nie durne bajeczki. NC+ zamieniło się przez moment w TVP. Kazimierz Węgrzyn na stanowisku komentatorskim przez moment był, Jerzym Engelem. Wazelina pełną gębą, a z głośnika wylewał się gorzki smak czekolady. Może puste słowa i fałszywa wiara kogoś interesuje, ale przestałem wierzyć w cud już kilka lat temu. Nie jestem optymistą, nie jestem jednostronniczy, ale jestem obiektywny. Wierzę, że nasze zespoły nie są gotowe na to by nas reprezentować na godnej imprezie sportowej. Okazuje się, że nawet Liga Europy jest dla nas zbyt dużą poprzeczką do przeskoczenia. Można zrobić mały krok, ale konkurencja się wzmacnia i robi niestety większy. My robimy kosmetyczne zmiany, a świat idzie cały czas do przodu. Ciągle gramy tym śmiesznym przeterminowanym ustawieniem: 4-2-3-1

Sześć defensywnych zawodników, którzy nie są obdarowani ofensywnie i kto miałby robić wtedy te akcje ofensywne?. Gra Vrdoljak z Łukasikiem lub Pinto. Chorwat potrafi tylko przerwać akcje przeciwnika, Pinto ma umiejętności by pociągnąć zespół, ale fizycznie wygląda nawet gorzej ode mnie! Łukasikowi skończyło się ultimatum. Albo zacznie grać jak dorosła osoba, albo wiecznie będziemy mówić, że jest młody, bo lubimy się czymś usprawiedliwić zawsze.

Właśnie młodzież. Coraz poważniej biorę kolejny argument pod uwagę. Młodzież w Legii jest PRZEREKLAMOWANA!. Wszystko przez media, które kierują się akademią piłkarską. Gdyby było super to dzisiaj grałby: Widejko, Cichocki, Kopczyński, Efir, Mikita, Kamiński czy Paweł Wolski.

Jedynie z młodzieży dzisiaj gra, Żyro (niestety), oraz raz na jakiś czas, Mikita. Zresztą nie mogę ogarnąć jak można dzieckiem nazwać 20-latka? Kiedyś 20-latek miał rozegrane blisko 130 spotkań i grał w dorosłej kadrze. Ostatni tak fajny przypadek przydarzył się kilka lat temu kiedy Ariel Borysiuk zadebiutował w reprezentacji, będąc wcześniej etatowym graczem Legii. W wieku 19-lat miał rozegranych blisko 100 spotkań. Dzisiaj nawet 22-latek jest traktowany jako: młody, dobrze rozwijający się. Kurwa tak nisko chyba już upadamy.

Na koniec miła i optymistyczna wiadomość. Może kilku zawodników Legii odejdzie w zimowym okienku transferowym i może w końcu, Jan Urban przestanie być trenerem lidera naszej zaściankowej ligi, opakowanej w błyszczący papierek, pod którym mało co jest.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Toż to święte słowa,tylko w tym błyszczącym papierku jest coś innego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.