Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23789 miejsce

Dziennikarstwo obywatelskie a rzetelność

Wczoraj rano jeden z użytkowników portalu iReport.com opublikował artykuł o tym, że dyrektor generalny Apple, Steve Jobs miał atak serca. Apple szybko zdementowało nieprawdziwą informację. Czy dziennikarz obywatelski jest godny zaufania?

"iReport.com  / Fot. iReport.comJohntw, użytkownik prowadzonego przez CNN portalu iReport.com pisał wczoraj, że opierając się na "anonimowych, ale dość wiarygodnych" źródłach dowiedział się o tym, że Steve Jobs kilka godzin wcześniej trafił na izbę przyjęć jednego ze szpitali, relacjonuje ReadWriteWeb.com.

Sarah Perez w artykule na portalu ReadWriteWeb.com zastanawia się, czy nadwyręża to wiarygodność właścicieli iReport.com, CNN. Autorka zwraca uwagę na to jak łatwo jest zostać dziennikarzem obywatelskim i publikować na iReport.com, wystarczy podać swoje imię i nazwisko, adres e-mail, nazwę użytkownika, ewentualnie numer telefonu. "Kim właściwie są ci dziennikarze obywatelscy?" – zastanawia się w śródtytule tekstu Perez. Dziennikarzem obywatelskim może zostać każdy, jaka jest więc wiarygodność takiego dziennikarstwa? Czy zarzuty, jakie są stawiane Wikipedii, że ponieważ edytować może ją każdy, nie jest wiarygodna, nie są w tym wypadku równie uzasadnione?

W dzisiejszym wpisie Betsy Schiffman na blogu Wired.com, czytamy o tym jaka może być kontynuacja tej historii. Wiadomość o problemach zdrowotnych Steve'a Jobsa natychmiastowo odbiła się na notowaniach giełdowych i sytuacja unormowała się dopiero po tym kiedy Apple zdementowało te pogłoski. Schiffman zauważa, że może to doprowadzić do postawienia zarzutów kryminalnych autorowi "newsa". Jak czytamy dalej, taka publikacja mogła by być zarówno głupim żartem, jak i próbą manipulowania notowaniami giełdowymi spółki by w ten sposób nieuczciwie zarobić.

Czy takie sytuacje będą się pojawiać? Czy sprawią, że dziennikarstwo obywatelskie utraci swoją wiarygodność? A może zmusi nas do stworzenia nowych sposobów walki z publikowaniem nieprawdziwych informacji?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Tomek, ja właśnie mówię o tym samym , o uwiarygodnieniu nas , autorów obywatelskich. Obserwując ten spór odnoszę wrażenie, że to chyba nie o zdjęcia tu chodzi . jestem już zupełnie pogubiona w tych wszystkich wątkach.
Informuję, żeby się uwiarygodnić całkowicie , gdy tylko będę w Wa-wie, stanę osobiście przed obliczem Redakcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Każdy czyta w takiej informacji to co mu wygodne. To i ja spróbuję."

Tak, portal o którym mowa jest nierzetelny bo nie wymaga od autorów zdjęć w profilach. Gdyby autor tamtego tekstu miał zdjęcie (choćby z chustą na twarzy, czy siebie jako niemowlę - co zdarza się w naszym portalu) to byłby o niebo więcej wiarygodny i nie pozwoliłby sobie na takie teksty.

No bądźmy poważni

PS
Zamieściłem swoje zdjęcie w profilu. Uważam, że jestem teraz w 100% wiarygodny dla redakcji. Mam zdjęcie więc muszę być świetnym autorem, moje wątpliwości co do uczciwości postępowania redakcji w kwestiach regulaminowych na pewno nie mają wpływu na zaufanie redakcji do mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, ale dla czytelnika ważne jest nie tylko jak się pisze, ale również - kto pisze. Szczególnie w internecie, który w opinii wielu osób wciąż jest rynsztokiem; głównie przez to, że panuje tu anonimowość. Stąd, moim zdaniem, dziennikarze obywatelscy jeszcze więcej starań muszą dołożyć, aby się uwiarygodnić. Wyjść z anonimowego tłumu "ajpiszonów", onetowych komentatorów, łańcuszkowców z GG, Dzieci Neostrady.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Umiejętności dziennikarza obywatelskiego sprawdzają czytelnicy. To czy chcą nas czytać czy nie, świadczy o naszych dziennikarskich predyspozycjach. Gafy popełniają wszyscy i profesjonaliści i amatorzy.
Podając swoje dane: miasto zdjęcie, jesteśmy rozpoznawalni, nawet bardziej niż byśmy tego chcieli.
Dlatego uważam,że ujawniając się publicznie w ten sposób, chcemy i musimy być wiarygodni. Podawanie prawdziwych faktów w tekście, i nie tylko, powinno być jednym z punktów dziennikarskiego dekalogu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Minus, postanowiłem postawić, bo tekst nie jest przemyślany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy dziennikarz, który rzetelnie sprawdzi informacje i potraktuje swoją pracę poważnie. może być określany mianem "godny zaufania". !!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tą dokładną rekrutacją też różnie bywa. Prawda jest taka, że w wielu redakcjach chętnie zatrudniani są studenci (to wychodzi najtaniej, nie trzeba ich nawet zgłaszać do ubezpieczeń), a ich praca nie zawsze jest rzetelnie weryfikowana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

zaczela sie moda na nekrologi

Komentarz został ukrytyrozwiń

o smierci szefa APPLE poinformowala pomylkowo jedna z najwiekszych agencji prasowych na swiecie a nie dziennikarstwo obywatelskie wrooooc!! ( agencja Bloomberg) media to my! pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja myślę, że problem dotyczy nie tylko prawdziwych danych osobowych i zdjęć, ale tego, że dziennikarze zawodowi są przyjmowani do pracy przechodząc dokładną rekrutację, natomiast dziennikarzem obywatelskim może być każdy i nikt nie sprawdza jego predyspozycji do tego zawodu i umiejętności.
Tak to niestety jest, że dziennikarze zawodowi traktują nas gorzej od siebie. Nie zawsze jednak jest to sprawiedliwe.
Pytanie tylko, czy Ci zawodowcy nie popełniają gaf i zawsze wypełniają swoje obowiązki tak, jak powinni? Chyba jednak nie... Tak samo jest wśród DO. Jeden sprawdzi pięć razy, zanim coś napisze, inny oprze się na krążących plotkach.

Pawle, mi się wydaje, że tu nie o anonimowość chodzi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.