Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1444 miejsce

Dziennikarstwo w Warszawie. Którą uczelnię wybrać?

Warszawa, polska "stolica mediów", przyciąga jak magnes przyszłych studentów dziennikarstwa. Którą uczelnię wybrać? Przeczytajcie, co mają do powiedzenia studenci dziennikarstwa z Uniwersytetu Warszawskiego, UKSW oraz Collegium Civitas.

 / Fot. JonutAby zostać dziennikarzem, wcale nie trzeba mieć tytułu magistra dziennikarstwa. Najważniejsze są własne predyspozycje i chęci. Jednak młodzi ludzie wciąż bardzo chętnie wybierają ten kierunek studiów. Skąd więc tak duże nim zainteresowanie? Być może wielu wydaję się, że ukończenie dziennikarstwa stanowi przepustkę do medialnego świata. Ale czy rzeczywiście tak jest?

- Myślałam, że całe studia sprowadzą się do prowadzeniu własnych audycji radiowych czy przebywania w studiu telewizyjnym lub redakcji. W praktyce program studiów dziennikarskich nie jest aż tak kolorowy - mówi Ania z Uniwersytetu Warszawskiego.

Studiuj dziennikarstwo z nami!

Studia dziennikarskie w stolicy oferują nam dwa uniwersytety, czyli UW i UKSW, oraz kilka uczelni prywatnych, m.in. Collegium Civitas, Warszawska Wyższa Szkoła Humanistyczna im. B. Prusa czy SWPS. Ale czy uczelnie pomagają rozwijać warsztat i zdobywać niezbędne doświadczenie?

Większość marzy o UW, w końcu uniwerek plasuje się wysoko w uczelnianych rankingach. No i oczywiście chodzi o prestiż uczelni. Maturzyści starają się więc jak mogą, aby otrzymać indeks Uniwersytetu Warszawskiego. Muszą się jednak trochę natrudzić, bo na specjalność fotografia prasowa co roku ubiega się aż 10 osób na miejsce.

- Chciałam studiować dziennikarstwo na UW. Byłam pewna, że prestiż uczelni zapewni mi pracę w najlepszych mediach. Dostałam się, potem już nie było wcale tak fajnie jak się spodziewałam. Dużo teorii i zero ćwiczeń - mówi Ania, absolwentka dziennikarstwa na UW.

- Na Collegium Civitas najfajniejsze jest to, że mamy wiele zajęć z aktywnymi dziennikarzami, np. Grzegorzem Miecugowem lub Jackiem Żakowskim. Po 3 latach licencjatu jest się dobrze przygotowanym do pracy w tzw. newsroomie - mówi Wojtek, absolwent Collegium Civitas.

Ćwiczenia i warsztaty, czy tylko wykłady?

Wielokrotnie słyszymy, że na dziennikarstwie uczymy się tylko suchej teorii. Socjologia, historia, filozofia i inne teoretyczne, niezbyt ciekawe przedmioty. Choć dziennikarz powinien posiadać wiedzę na każdy temat, to czy na studiach dziennikarskich nie powinny dominować zajęcia praktyczne? Czy czekają nas tylko godziny nużącej teorii?

- Na pierwszym roku miałam historię Polski i filozofię. Reszta wykładów dotyczyła w jakimś stopniu mediów. Ale dało się przeżyć, w końcu to tylko dwa wykłady. Za to ćwiczenia są bardzo ciekawe. Ogólnie z warsztatem na "Uksfordzie" jest ok. Rzecznictwo prasowe, fotografia czy dziennikarstwo radiowe trochę mnie nauczyły - zdradza Magda, studentka UKSW.

Z kolei Wojtek z Collegium Civitas mówi: - Przede wszystkim w CC można nauczyć się pisać, uczelnia stawia na warsztat prasowy, nie radio, nie TV, tylko pisanie. Roman Kurkiewicz stwierdził nawet, że jest to "zawodówka". Mniej więcej połowa zajęć to ćwiczenia.

Specjalizacje

Na większości studiów humanistycznych dominuje wiedza teoretyczna, na dziennikarstwie jest niestety podobnie. Na szczęście uczelnie oferują studentom ciekawe specjalizacje, które przygotowują do pracy w wybranym medium.

- Co do specjalizacji, to ja akurat jestem na telewizyjnej. Zajęcia mamy w studiu, które mieści się na naszym wydziale. Co tydzień dzielimy się na role i ćwiczymy różne formy dziennikarskie. Do tej pory nagrywaliśmy m.in. prasówkę, program publicystyczny czy informacyjny. Każdy z nas może się sprawdzić nie tylko w roli reportera, ale również operatora, montażysty czy wydawcy. Dużą zaletą tych zajęć jest to, że każdej formy dziennikarskiej uczy nas fachowiec w tej dziedzinie - mówi Paulina z UW.

- U mnie na uczelni możemy wybrać aż dwie specjalizacje. To naprawdę duża zaleta. Oprócz radiowej, prasowej i tv, mamy też do wyboru PR-owską, reklamową czy internetową - dodaje studentka UKSW, Magda.

Studia dziennikarskie słusznie kojarzymy ze zdobywaniem umiejętności praktycznych. Dlatego już od I roku uczelnie organizują praktyki dla przyszłych żurnalistów. Wydaje się, że wakacyjna praca w redakcji może być fajną przygodą, a studenci mogą zobaczyć, jak wygląda praca dziennikarza od tzw. kuchni. Jak to jest właściwie z praktykami dziennikarskimi na warszawskich uczeniach?

- Jeśli nie znajdziesz sobie nic ciekawego sam, to uczelnia ci przydzieli. Nie spodziewajmy się jednak z ich strony pracy w TVP - mówi Magda, studentka dziennikarstwa na UKSW i dodaje: - Po pierwszym roku miałam dwa tygodnie praktyk w radiu, oczywiście sama je sobie załatwiłam.

Nie zawsze jest tak kolorowo

Żaden kierunek i uczelnia nie jest w stanie do końca zadowolić studentów. Z dziennikarstwem nie jest inaczej. - Dziennikarstwo na UKSW znajduje się na wydziale teologicznym. Czemu? To wielka zagadka. Ale pewnie dlatego dorzucają nam takie przedmioty jak instrukcja biblijna dla dziennikarzy. Czy to mi się przyda w zawodzie? No nie wiem, ale tego nie zmienię - mówi Magda.

- Jak chyba na każdych studiach, także i u nas, przeważają wykłady i zajęcia teoretyczne. Zajęć warsztatowych jest niestety, jak już wspomniałam wcześniej, trochę za mało. Na szczęście każdy może indywidualnie ułożyć sobie plan zajęć i dzięki temu mieć czas na odbywanie różnych praktyk zawodowych - dodaje Paulina, studentka III roku dziennikarstwa na UW.

Czy warto?

Trudno się dostać, znaleźć pracę też nie jest łatwo. Program studiów nie do końca zadowala studentów nastawionych na naukę warsztatu. Jak właściwie jest z tymi studiami dziennikarskimi? Czy warto na nie iść?

- Jeśli naprawdę chce się być dziennikarzem, to warto. Ale jeśli idzie się na dziennikarstwo, bo nie ma się innego pomysłu na siebie, to tylko strata czasu - odpowiada Wojtek.

- Gdybym miała jeszcze raz wybierać kierunek studiów, raczej nic bym nie zmieniła. Mimo że miałam trochę inne wyobrażenia na temat tych studiów, to i tak jest fajnie. A uczelnia? No cóż, na UKSW jest dużo ćwiczeń. Słyszałam, że są nawet ciekawsze niż na "uniwerku". Gdybym tylko nie musiała wkuwać tych teologicznych formułek, byłoby naprawdę fajnie. No i to chodzenie przez las, ale w sumie jest fajnie - mówi Magda.

- Moim zdaniem dziennikarstwo, to studia, na których można zdobyć wiedzę z różnych dziedzin, a to później może się przydać. Wiadomo jednak, że aby zostać dziennikarzem, nie trzeba studiować dziennikarstwa. Dużo mówi się teraz o tym, że jest to kierunek bez przyszłości. Wydaje mi się, że wszystko zależy tu od konkretnej osoby. Jedni przyszli na te studia, żeby po prostu coś studiować. Z kolei inni chcą się czegoś nauczyć i oprócz studiów robią różne praktyki, udzielają się w kołach naukowych itp. W przyszłości to może zaprocentować - komentuje Paulina z UW.

Jeśli wielu przyszłych studentów tego kierunku myśli, że kilka lat studiów uczyni z nich profesjonalnych żurnalistów, to są w wielkim błędzie. I nieważne czy będą zgłębiać tajniki zawodu na najlepszej uczelni w Polsce. Żadne studia nie nauczą nas, jak zostać dziennikarzem. W tej profesji najważniejsze jest doświadczenie, czyli odbywanie praktyk i staży. Dzięki temu studenci mają okazję dowiedzieć się, jak wygląda praca po drugiej stronie ekranu. I albo łykniemy medialnego bakcyla, albo nasza przygoda z dziennikarstwem skończy się wraz z dyplomem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.