Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Opowiadano mi, że w przedwojennych redakcjach był na etacie "dziennikarz do odsiadki". Kiedy redakcja przegrywała w sądzie proces o zniesławienie, pomówienie, szkalowanie n.p. polityka, władzy itp., a nie miała pieniędzy by wypłacić zasądzone ogromne odszkodowanie - ten dziennikarz odsiadywał karę w więzieniu. To był genialny pomysł! Dziennikarz, który na co dzień się obijał, nie pisał, dostawał pensję - był na etacie... "Dziennikarze, jak kominiarze, zawód diablo trudny; czyści a sam brudny".
Zobacz także:
Artykuły
(60)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.80)
Miejscowość: Warszawa / Zakopane | Kraj: Polska
O mnie: Zawód: dziennikarz, literat czyli Odyseusz z kompasem http://www.sadurski.com/satyra/marek-rozycki-jr.htm Ludzie potykają się nie o góry, lecz o krecie kopce!...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 17.02.2010 18:18
Ciekawe, czy Ci "dziennikarze do odsiadki" myli się codziennie :D Sądząc po zaroście - na pewno nie golili się, bo to nie wojsko. Brawo Wuju!
Autor usunął profil 18.11.2009 00:53
Marku na pewno coś ciekawego piszesz, nie widać Cię.
Autor usunął profil 17.11.2009 20:49
To na cześć tej co Ci wczoraj dech zabrała?
Autor usunął profil 17.11.2009 20:42
...próbuję narysować kichającą i prychającą szynkę..... :-)) Marr
Autor usunął profil 17.11.2009 18:53
Cześć Marku co piszesz nowego bo już tęskno za jakimś ładnym "kawałkiem"!
Autor usunął profil 17.11.2009 00:08
Yes! Yes! Yes!............ :-)) Marr
Autor usunął profil 16.11.2009 22:31
o to to ja się akurat obawiam, bo bardzo delikatny jestem! ;-)))
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +204)