Facebook Google+ Twitter

Dziennikarz pod specjalnym nadzorem

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich - organizacja mająca w statucie zapis mówiący o konieczności walki o prawa dziennikarzy, chce doprowadzić do sytuacji, w której dziennikarzem nie będzie mógł zostać każdy. Strzał we własną stopę?

Jeszcze nie tak dawno politycy Prawa i Sprawiedliwości, do spółki ze Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich swoimi koalicjantami ogłosili wojnę z dziennikarzami krytykującymi władzę. Pojawiły się projekty zaostrzenia prawa karnego i zmiany prawa prasowego. Środowisko dziennikarskie zareagowało z oburzeniem. Teraz jednak, SDP wpisało się w nurt nagonki na wolne media, wręczając politykom broń do ręki.

Wolność słowa to jedno z najbardziej istotnych praw definiujących demokrację. Żaden kraj, który chce uchodzić za demokratyczny nie pozwala sobie na ograniczenie roli wolnych mediów. Jednak w naszym kraju, wolność słowa staje się coraz bardziej iluzoryczna. Zakusy polityków dążących do ograniczenia możliwości sprawowania medialnej kontroli nad ich poczynaniami jestem w stanie zrozumieć. Ale, kiedy największa polska organizacja, mająca na celu obronę prawa dziennikarzy do pisania prawdy, staje po stronie ograniczania wolności słowa i reglamentowania prawa do pracy w mediach, ręce mi opadają.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich proponuje, aby dziennikarzem mogła zostać jedynie osoba z wyższym wykształceniem kierunkowym, certyfikowana albo przez korporację dziennikarską, albo przez Ministerstwo Kultury. Co to oznacza w praktyce?

Jeżeli takie zmiany w prawie prasowym zostaną przegłosowane, to w praktyce każdy dziennikarz będzie podlegał kontroli państwowej. Korporacja albo ministerstwo będą miały możliwość decydowania nie tylko o tym, czy dana osoba spełnia warunki formalne, aby robić materiały dziennikarskie, ale także będą mogły odebrać takiej osobie prawo do wykonywania zawodu. Oznacza to de facto wprowadzenie cenzury politycznej w mediach.
Można się oczywiście zastanawiać, czy to rzeczywiście jest poważne zagrożenie. W komentarzach internautów czytam, że taki projekt nie ma szans w parlamencie. Ale, nauczony doświadczeniem, biję w dzwon trwogi. Politycy już zacierają ręce. Oto bowiem mają koronny argument za tym, żeby ukrócić wolność słowa. W końcu dziennikarze sami się tego domagają!

Co możemy zrobić?

Czy jest na to jakaś rada? Czy możemy coś w tej sprawie zrobić? Możemy wykorzystać siłę, jaką jest internet, społeczeństwo obywatelskie, które budujemy za pomocą Wiadomości24.pl, siłę tysięcy blogerów, internautów, komentatorów i dziennikarzy obywatelskich.
Możemy, a nawet moim zdaniem powinniśmy, zasypać SDP i Parlament listami protestacyjnymi. Powiedzieć im, że naszym zdaniem dziennikarzem jest ten, kto informuje ludzi, kto podejmuje ważne tematy. I nie jest istotne jakie ma wykształcenie, do jakiej partii czy stowarzyszenia należy.
Pokażmy tym, którzy chcą nam zamknąć usta, że pewnych granic nie pozwolimy im przekroczyć. Zanim będzie za późno.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (31):

Sortuj komentarze:

*Wolność słowa to jedno z najbardziej istotnych praw definiujących demokrację. * - to i inne hasła powpisywali pieniacze do konstytucyj wszelakich i mieli sporo racji. Jednak po przejęciu władzy, hasła te są tylko pustymi hasłami (np. o zdrowiu - leży, co widzimy). Owszem, dobrze, że są, bo można sobie poprotestować i nawet coś wywalczyć. Celnik i dziennikarz będzie powoływał się na hasła, aby coś wyszarpać, ale i celnik, i dziennikarz traktuje przeciętnego obywatela "jak mu pasuje". Najlepiej, jeśli ani jeden, ani drugi nie ma żadnej procedury postępowania wobec klienta. Można wówczas pisać na Berdyczów. A są sytuacje, kiedy w dem. kraju nie ma mozliwości ani kontroli, ani odwołań. Znamy takie przypadki? :-) Są równi i równiejsi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko postaraj się o dłuższy czasokres. Bo ja się lepiej sprawdzam w prognozach długo terminowych :>

Komentarz został ukrytyrozwiń

eeee to lipa. musze wymyslec cos innego. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

W ciągu najbliższych 6 miesięcy? Trudno prognozować. To będzie zależało od 3 czynników:
1) postawienie zarzutów prokuratorskich Lepperowi
2) powtórne wejście do gry Marcinkiewicza
3) zgoda PiS na wcześniejsze wybory.
Moim zdaniem mało prawdopodobne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mogę? Dziękuję. To szybki zakład. Na krótszą metę niż 4 lata. Powiedzmy na 6 miesięcy. Przekroczy Lewica i Demokraci w sondażach 15% za 6 miesięcy? :> Ja mówie że nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Możesz uważać co chcesz... Przyzwyczaiłem się do bycia Kasandrą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

W UE niemożliwy w USA możliwy. Ogólnie uważam, że koloryzujesz. Sorry

Komentarz został ukrytyrozwiń

Emenfix: widzisz.. ja przyglądam się polityce mniej więcej od 10 lat. Od 6 jestem z nią związany pośrednio, a od 4 bezpośrednio.
Analizuję obecną sytuację bardzo uważnie, bo to jedno z moich zadań zawodowych. Tyle, że w odróżnieniu od większości dziennikarzy, mnie nie bawią tanie sensacje. Ja staram się patrzeć dalej niż w promieniu 4 lat. I to co widzę przeraża mnie coraz bardziej.
Kiedy LPR zaczęło postulować stworzenie obozów reedukacji dla osób homoseksualnych, dziennikarze śmiali się w głos, twierdząc, że taki scenariusz jest niemożliwy do zrealizowania w Unii Europejskiej. Przestali się śmiać, kiedy przedstawiłem im realny plan wprowadzenia w Warszawie getta dla homoseksualistów. W dodatku zgodnie z dyrektywami UE i za pieniądze z programu przeciwdziałania dyskryminacji. Pozostaje mi mieć nadzieję, coraz słabszą niestety, że poseł Wierzejski, nigdy nie trafi na ten projekt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szymonie. W 2004 roku Dziennikarze nie mówili o niczym innym tylko o skompromitowanej lewicy i nadciagajacej koalicji POPIS. Najgorszym scenariuszem byłoby trwanie przy władzy skompromitowanej do cna lewicy, która polityke przemieniła w gangsterkę. I co to znaczy "Polacy do tego nie dopuszczą" ? Dopuścili, bo tego chcieli. Logiczne :/ Co prawda preferowana byłą koalicja POPIS, ale PIS był bardziej wyrazisty, słusznie wygrał i to on rozdał karty. Ktoś tam sie poobrażał, odwrócił. Trudno, trzeba wybrać mniejsze zło. Dla mnie liczy sie realizacja programu PIS. Nie no bezsensu. Ja bym mógł pisać i pisać i pisać...

Dla śmiechu: Ja często znów powtarzam to samo zatroskanym o losy koalicji, (że niby zostanie zniszczona w tych szaleńczych atakach i stery znowu weźmie bagienko SLD i czesci PO). Mówie: "Spokojnie, Polacy na to nie pozwolą" :D:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mów, Szymonie. Ja wykrakalam koalicję z samoobroną i lpr na pól roku przed wyborami. Od tamtej pory staram się wylączać myślenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.