Facebook Google+ Twitter

Dziennikarz zagłosował w wyborach na szefa PO. Gowin: "To obciąża Tuska"

W wyścigu o stanowisko przewodniczącego rywalizują ze sobą Jarosław Gowin i Donald Tusk. Mimo wydatków partii na zabezpieczenia, dziennikarz zdobył karty do głosowania i oddał ważny głos. Szczegółów nie ujawnia.

 / Fot. Πρωθυπουργός της ΕλλάδαςOd 1 sierpnia członkowie Platformy Obywatelskiej mogą głosować przez internet. To pierwsze wybory partyjne realizowane w Polsce na taką skalę. Nie dziwi więc fakt, że PO wydała krocie, by dopilnować wszelkich kwestii bezpieczeństwa i legalności. Obawy dotyczyły przede wszystkim ataków hakerów i podrabiania kart. Znalazł się jednak inny powód, stawiający pod znakiem zapytania wiarygodność głosowania.

Dziury w systemie

W dzisiejszej "Rzeczpospolitej" pojawił się materiał, w którym możemy zobaczyć krok po kroku, jak dziennikarz Andrzej Stankiewicz głosuje. Udało mu się tego dokonać, dzięki istnieniu drugiego obiegu kart uprawniających do wzięcia udziału w wyborach. „Dziennikarzowi gazety udało się zdobyć karty do głosowania na szefa PO razem z loginami i kodami umożliwiającymi oddanie głosu przez internet. Postępując zgodnie z załączoną instrukcją, oddał ważny głos na premiera Donalda Tuska w głosowaniu internetowym” – czytamy w „Rz”. Możliwość taką mają wyłącznie członkowie Platformy Obywatelskiej. Andrzejowi Stankiewiczowi udało się obejść tę konieczność, nie zdradza jednak kluczowych szczegółów całej akcji.

Czytaj także: Wybory w PO. Gra w memo Gowina satyrą i kpiną celuje w Tuska

Na tym się jednak nie skończyło. Andrzej Stankiewicz nie chciał, by jego głos wpływał na ostateczne wyniki wyborów. Z tego powodu zagłosował także korespondencyjnie na przeciwnika premiera – byłego ministra sprawiedliwości, Jarosława Gowina. Wykorzystanie dziur w systemie przez „Rz” potwierdziło obawy rywali Tuska. Mówił o nich m.in. Grzegorz Schetyna. Alarmował on, że system organizacji wyborów nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa. Manifestacją jego niepokojów było zrezygnowanie z rywalizacji.

Gowin: to Donald Tusk odpowiada za organizację wyborów

Materiał „Rzeczpospolitej” stawia pod wątpliwość przebieg głosowania. Jarosław Gowin, w komentarzu dla „Rz”, za kompromitację organizacji całego przedsięwzięcia wini Tuska: „Jeśli rzeczywiście udało wam się zdobyć karty i zagłosować, to obciąża premiera, bo to on jako lider partii odpowiada za organizację wyborów”. Może być to dla niego dodatkowy argument w walce politycznej z obecnym premierem.

Wybory organizowała firma TNS Polska. Do jej zadań należało drukowanie i zabezpieczenie materiałów wyborczych oraz zarządzanie witryną internetową. By zapewnić maksymalne bezpieczeństwo, karty wydrukowano w czterech różnych miejscach – czytamy w dzienniku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

JK - tylko potwierdza pani to co napisałem wcześniej. Na podstawie jednej chorej kobiety która zadzwoniła na pogotowie energetyczne ocenia pani wszystkich słuchaczy RM. Z pani strony to albo głupota albo ignorancja. Choroby psychiczne związane ze starzeniem się, takie jak chociażby demencja nie uniemożliwiają korzystania z telefonu. Panią też to może spotkać, a naśmiewanie się z takich przypadków jest przejawem pani prostactwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo, "rr i BB" - jakie to piękne, dziękuję za wskazanie. :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Śmiech to zdrowie, czyli argumenty merytoryczne:

rr - lato, zima - ta jedna koszula na grzbiecie; kołnierzyk się jeszcze nie przetarł?

BB - "Nie ma to jak pośmiać się z chorej osoby " - no, jesli chora jest w stanie posługiwać się telefonem i cierpliwie odczekać, aż ją puszczą na antenę, to moje gratulacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba organy Hammonda :)
Co to jest "władza" poza konstytucyjna ? Jakiś zamach stanu szykujecie ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Jerzy Konopka
"Uruchomienie fabryczki kart do głosowania, to dla Tuska niewielka inwestycja.
A jakie korzyści !!!"

Jerzy Dobrowolski mawiał słowami Marii Czubaszek: "Cały kaczor, cały on!"... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uruchomienie fabryczki kart do głosowania, to dla Tuska niewielka inwestycja.
A jakie korzyści !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak rozumiem, dziennikarz wszedł w posiadanie karty uprawniającej do oddania głosu.
Czyli nie naruszył proporcji głosowania. Kart nie przybyło, ciekawe jakie tam są serwery? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba nie powiedzą, że głosował kosztem pacjentów? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Andrzej, wszyscy mamy wszczepione dekodery i głosujemy tak jak nam prezes każe, na szczęście ty jeden jesteś oświecony i obiektywnie patrzysz na polską scenę polityczną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo, cymesik... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.