Pozycja materiału w rankingach:
Zorganizowana przez Wiadomości24 debata na temat wpływu internetu na dziennikarstwo, która odbyła się w Centrum Nauki Kopernik, pokazała utrwalony sceptycyzm dziennikarzy mediów tradycyjnych i medioznawców wobec zjawiska blogosfery i dziennikarstwa uprawianego przez "amatorów".
O tym, jak trudno dziennikarzom mediów tradycyjnych przyjąć do wiadomości fakt, że internet zmienił całkowicie definicję dziennikarstwa, świadczą zarzuty, jakie padły. Według profesora Macieja Mrozowskiego blogerzy mogą wypisywać bzdury, a i tak będą czytani. Agaton Koziński z "Polska The Times" uznał, że nie są oni w stanie docierać do źródeł informacji oraz, że interesują się tematami, które są chwytliwe.Zobacz także:
Artykuły
(773)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
stanislawa krystyna zdrodowska 19.06.2011 18:36
alez ludzie juz nie ma tamtego dziennikarstwa nie maaa! i nie bedzie ! swiat sie zmienia czy chcemy czy nie
i na nic rwanie wlosow z glowy ..wychowawcza rola Mediow to przezytek ,politycznie nie moga nic i dlatego trzeba isc z pradem nie pod prad .przemijanie istnieje w kazdej dziedzinie tak jakl obrazek z piasku jak madala ,jak przejsc z jednej na druga strone ulicy
Roman Dlugosz 16.06.2011 11:28
MOI DRODZY PRZYJACIELE ZE SIE TAK WYRAZE PRZEDEWSZYSTKIM TO CIESZE SIE ZE MOGLEM TAM BYC JEST TAKIE SLOWO KTO MA USZY NIECH SLUCHA ,KROTKO I NA TEMAT OTO PRAWDZIWE MOTTO TEGO SPOTKANIA I DODAM NIEWAZNE KTO TO POWIEDZIAL ALE CO POWIEDZIAL ITD.ITP. KAZDY MA SWOJE ZDANIE SWOJ PUNKT WIDZENIA,JEZELI NIE SA TO CHORE ZDANIA WYPOWIEDZI JA OSOBISCIE SZANUJE .A TERAZ COS ODSIEBIE DODAM DUZO SLYSZALEM Z WIELOMA SPRAWAMI SIE ZGADZALEM ALE BYLY I TEMATY KTORYCH NIEPODZIELAM MNIEJSZA O SZCZEGOLY PRZEDEWSZYSTKIM .BARDZO SIE CIESZE ZE JEST DZIENNIKARSTWO OBYWATELSKIE BARDZO MI SIE TO PODOBA W TYM JEST COS WIELKIEGO ,WRECZ BOSKIEGO WCIAGA MNIE CORAZ BARDZIEJ ALE IM DALEJ W LAS TYM LATWIEJ SIE ZGUBIC NAWET SWOJA TOZSAMOSC ITP. A WIEC NIEBEDE SIE ZUCAL NA SZEROKIE WODY BO MOGE SIE ZUPELNIE ZAGUBIC .WIEM Z DOSWIADCZENIA ZE WSZYSTKIE DOBRE RZECZY SA RODZONE W BOLACH,CHYBA TEGO NIETRZEBA TLUMACZYC,A NAJLEPIEJ TY ROB SWOJE NIECH POZOSTALI TO OSADZA NIEWAZNE CZY POZYTYWNIE WAZNE ZE WIESZ CO ROBISZ I NIEROBISZ TO TYLKO DLA SIEBIE CZY KOGOKOLWIEK ALE DLA WSZYSTKICH POPROSTU tYCH ZLYCH JAK I DOBRYCH, JA DODAM SKROMNIE JESZCZE, NIE BOGU I MAMONIE, bOZKOM ITP. A POPROSTU DLA LUDZI,ALE KAWE NA LAWE, JEZUS CHRYSTUS ZOSTAL UKRZYZOWANY ZA CO, PROSTE ZA PRAWDE I TU TRZEBA BYC ODWARZNYM I TAKI POWINIEN BYC IDEALNY DZIENNIKARZ OBYWATELSKI. POZOSTAWIAM TO DO OSADZENIA DLA KAZDEGO DOBREGO I ZLEGO ZAGRAJMY W OTWARTE KARTY JA SIE NIEBOJE CHOC LICZE SIE ZE MOGE PRZEGRAC ALE TO NIEZNACZY ZE NATYM KONIEC DO OSTATNIEJ KRWI WALCZYLI POLSCY ZOLNIERZE DZIENNIKARZ TO TEZ ZOLNIERZ KAZDY KTO SIE NIEBOI POWIEDZIEC PRAWDE TO DLAMNIE DZIELNY ZOLNIERZ A SAM ZOLNIERZEM BYLEM ITP .ITD. POZDRAWIAM WSZYSTKICH SERDECZNIE I WIERZE ZE W TYM JEST DYNAMID KTOREGO POTRZEBUJE NASZ KRAJ A I NIETYLKO.DLUGOSZ ROMAN.
Adam Podgórski 16.06.2011 11:20
Popieram w pelni uwage Pana Wojewodzkiego!
Tadeusz Wojewódzki 16.06.2011 10:10
PROFESJONALIZM dziennikarza
nie wynika z jego miejsca zatrudnienia, ale poziomu kompetencji, wiedzy, wartości, jakie respektuje w swoich produktach udostępnianych publicznie. W znacznym stopniu jest to kwestia predyspozycji i warsztatu pracy. To o warsztacie pracy dziennikarskiej można mówić, że jest profesjonalny lub nie. I o produkcie - także. Przydałoby się więcej wzajemnego szacunku dla wszystkich, którzy dziennikarstwo uprawiają, wzajemnego wsparcia i życzliwości. Harówka wprawdzie nadal taka sama, ale przynajmniej atmosfera byłaby przyjemniejsza. Na etacie, czy nie - najważniejsze problemy - są zawsze takie same.
Marta Gwizdak 15.06.2011 22:51
Z całym szacunkiem argument Pana Kozińskiego dotyczący tego iż blogerzy interesują się "chwytliwymi" tematami jest co najmniej zabawny... Zadziwiające jest to, iż właśnie tradycyjne media szukają owych "chwytliwych" tematów by przekonać do siebie coraz szersze grono odbiorców; jeśli to nie pomaga sami kreują wydarzenie lub przekształcają informacje w infotainment. Oczywiście nie zamierzam uogólniać i tyczy się to tylko części dziennikarzy.
Krzysztof Bień 15.06.2011 21:27
To co uprawiają dziś zawodowi redaktorzy pominę milczeniem, w kloace się nie grzebię. A pogardliwie zwani amatorzy i blogerzy, piszą obiektywnie i z poczucia obowiązku. Zupełnie inne argumenty do nich przemawiają.
A to kloaczą klikę boli.
321 15.06.2011 17:13
<<że chwytają się tematów, które są chwytliwe. Gdyby ująć te argumenty w jednym zdaniu, można powiedzieć, że dla "tradycjonalistów" tylko zawodowcy są w stanie "robić" media. W takim ujęciu aktywność blogerów to zabawa, do tego pod publiczkę.<<
chwytają chwytliwe tematy.
Gdyby ująć argumenty to w takim ujęciu jest to aktywność pod publiczkę
Lidia Raś 15.06.2011 16:34
@Wojciech Janiszewski
Panie Wojciechu, nieco Pan krzywdzi wymienione w poście osoby. Żadna z wymienionych przez Pana osób nie zlekceważyła naszej debaty. Z wszystkimi zainteresowanymi rozmawiałam, znam powody ich nieobecności i zapewniam Pana, że są to ważne przyczyny.
Ewa Łazowska 15.06.2011 16:12
Wychodzi na to, że dziennikarzy zawodowych może zgubić grzech pychy. Zawodowcy nie mają, bo mieć nie mogą, monopolu na zdobywanie informacji z różnych dziedzin naszego życia i jeśli chcą funkcjonować w zrewolucjonizowanym świecie mediów - muszą przyjąć do wiadomości, że świat nie kręci się tylko wokół nich.
Każdy dziennikarz - jak napisał kiedyś Karol Badziak - ma w swej twórczości tylko te dwa okresy: pierwszy, kiedy się dobrze zapowiada i drugi, kiedy się na dobre skończył. Ten drugi okres trwa zwykle trochę dłużej.
Wojciech Janiszewski 15.06.2011 15:52
No może nie boją się ale lekceważą . Na debatę nie przybyli Bartosz Węglarczyk ,Igor Janke Jacek Zakowski(był obecny tylko na gali) oraz wybitny medioznawca Wiesław Godzic. Jedynie redaktor Agaton Kożminski dwoił się i troił przekunując że tradycyjne dziennikarstwo jest lepszym rozwiązaniem , pomagali mu w tym profesorowie Maciej Mrozowski (wyjatkowo zjadliwy) i Włodzimierz Gogołek
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1036)