Oby częściej i dłużej! Ledwo zdążyliśmy siebie nawzajem zapamiętać i rozkręcić w rozmowie, trzeba było zbierać rzeczy i jechać na dworzec. Warsztaty były intensywne i bogate w przydatne informacje. Forma wykładowa z krótkimi ćwiczeniami ostatniego dnia. Niedokończona, bo współcześnie trwająca dyskusja na temat możliwości i charakteru dziennikarstwa internetowego.
Wchodzimy coraz głębiej w nową przestrzeń komunikacyjną i tym samym nowe formy przekazu. Polecam poczytać wspominane przeze mnie teskty
Alana Misiewicza - pozdrawiam ciepło autora :)
Tradycyjne dziennikarstwo prasowe, dziennikarstwo skupione głównie na informacji ewoluuje. Myślę, że te warsztaty to nam uświadomiły. Mamy wielkie pole do popisu, więcej luzu, więcej środków do zdobycia informacji, lecz też musimy sobie zdawać sprawę z licznych zagrożeń: prawnych i autorskich.
Moja refleksja po tych dwóch dniach w Instytucie Polskiego Dziennikarstwa Polskapresse jest taka, że dziennikarz poprzez swoją aktywność i działalność jest na warsztatach cały czas. Jest swoim trenerem i uczniem, nadawcą i odbiorcą. Pracuje w dialogu ze sobą, z drugim człowiekiem, ze światem.To profesja, która wymaga praktyki. Nieustannego sprawdzania się i podnoszenia umiejętności. Jak wysokogórska wspinaczka. Chęć, uwaga i odwaga.
Chciałabym podziękować
Pawłowi Nowackiemu, Tomaszowi Kowalskiego za świetną inicjatywę i znakomitą organizację, a
Markowi Chylińskiemu i Andrzejowi Piechockiemu za merytoryczne przygotowanie warsztatów. Pozdrawiam wszystkich uczestników, i życzę świetnych efektów w poceniu się nad klawiaturą :)
Letnia Szkoła Dziennikarska Zimowe edycja LSD