Facebook Google+ Twitter

Dziennikarze obywatelscy czynią świat zrozumiałym i lepszym

Jak uczynić świat lepszym przez dziennikarstwo? Co powinniśmy robić, by odnieść sukces - na te pytania próbował w piątek odpowiedzieć założyciel koreańskiego OhmyNews - Oh Yenoho, gospodarz Międzynarodowego Forum Dziennikarstwa Obywatelskiego w Seulu.

Dziennikarze obywatelscy z całego niemal świata. / Fot. Paweł NowackiTo był ekscytujący dzień. W chwili gdy piszę te słowa, choć już jest noc (w Polsce środek dnia) wiele zdarzeń przed nami... O nich pewnie napiszę powrocie do kraju. Aż żal tak szybko wyjeżdżać. Z jedną z tez, jaką postawił Oh Yenoho, trudno się nie zgodzić i - tak się składa - robimy to już w Wiadomościach24.pl. - Dziennikarstwo obywatelskie może być i jest edukacją społeczeństwa, uczeniem ludzi aktywnego udziału w życiu społecznym - mówił.

Niezwykle ciekawie brzmiały opowieści Umesha Shresthaa z Nepalu. Jego historia pt. „Moje eksperymenty z YouTube” dowodzi, że nawet ten portal, pełen zabawnych filmików, może się przydać do... demokratyzacji kraju. Umesh był pierwszym wideoblogerem z Nepalu. - Filmowałem wszystkie protesty przeciwko rządowi, zamieszki jakie odbywały się na ulicach i zamieszczałem na YouTube. Tak m.in. docierały wiadomości do Nepalczyków. Stałem się nawet popularny w Nepalu dzięki temu wideoblogowi – dodawał z uśmiechem Umesh.


Dziennikarstwo obywatelskie ma też oblicze ekologiczne. Jeremy Jacquot dzielił się doświadczeniami z prowadzenia Hugg.com, gdzie znaleźć można newsy dotyczące ekologii z całego świata. I oni nawet na tym zarabiają. Z kolei portal Scoop z Izraela przedstawiał Yossi Saidov. W tym małym kraju udało im się zebrać ponad 300 reporterów obywatelskich, od których otrzymują około 25 artykułów dziennie. Yossi wyznał, że przyszłość ich portalu to także dostarczanie, sprzedawanie contentu na zewnątrz. - Na całym świecie jest spora diaspora żydowska, wiele portali, które czekają na informacje z Izraela – mówił Saidov.

Wnętrze redakcji Ohmy News. / Fot. Paweł NowackiDzień właściwie już zwieńczyła króciutka wizyta w siedzibie OhmyNews. Krótka bo przecież tam... ktoś cały pracuje, by inni mogli obradować. Wielki newsroom podobny jest do wielu redakcji w Polsce. Mnóstwo komputerów, papierów, grające telewizory. Jedno różni to miejsce od innych. Oprócz wersji koreańskiej na miejscu przygotowywana jest angielskojęzyczna oraz materiały wideo. Tam też się okazało, że świat jest mały. Żona jednego z operatorów - reporterów studiuje w szkole filmowej w... Łodzi. No i zobaczyłem jak OhmyNews wydaje własny, bezpłatny tygodnik...

Uff, ile tu jest pomysłów do zrealizowania. Pora się brać do pracy!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Dziennikarze mogliby dużo. I niestety na "mogliby" bardzo często się kończy. Wolą gonić za chwytliwym tematem niż za prawdą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No ja też bym się nie obraził mając takie biureczko, bardziej uporządkowane niż tonące :-) choć, generalnie lubię być w ruchu. Idealna proporcja dla mnie 40% spędzać pod dachem a 60% łazić w terenie :-) Swoją drogą to fajny mają ten newsroom...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.07.2007 23:40

Akurat!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja powtarzam cierpliwości. :) Redakcja OhMyNews to idealne miejsce dla mnie. Uwielbiam ginąć w papierach. W moim mieszknaiu zdarza się podobnie. Fruwające kartki, radio, TV, i jeszcze Internet... no i oczywiscie zieranie materiałów na artykuły do link :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ahhh... Jak to byłoby fajne jakby newsroom W24 wyglądał choć w 1/4 tak jak ten OhmyNews :-) Może po tej wizycie wódz przekona PP, że (nowe) media to My :-]

Komentarz został ukrytyrozwiń

ależ artystyczny nieład mają w redakcji OhmyNews.Ciekawe czy w Wawie jest podobny;P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam również mój artykuł o podobnym spotkaniu, tylko ze w Brukseli. OhMyNews tez tu było! link _rekach_mlodych_32171.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.