Facebook Google+ Twitter

Dziennikarze TVP uwolnieni - w Rosji uznani za szpiegów i pijaków

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-09-09 20:14

Ekipa Telewizji Polskiej przetrzymywana przez ostyjską milicję powróciła do Tbilisi. Dziennikarze TVP i ich gruziński kierowca zostali wcześniej zatrzymani niedaleko miasteczka Karaleti w strefie buforowej kontrolowanej przez Rosjan i oskarżeni o szpiegostwo.

Polaków i Gruzina udało się uwolnić dzięki pracy polskich służb dyplomatycznych oraz przy wsparciu władz Osetii Południowej i rosyjskich żołnierzy.

Reporter "Wiadomości" Dariusz Bohatkiewicz twierdzi, że najbardziej przykre w całym tym zdarzeniu były dla niego oskarżenia o szpiegostwo i zarzuty, że jest pijany. Operator kamery Marcin Wesołowski próbował filmować moment zatrzymywania oraz transportu, ale nakazano mu wyłączenie kamery pod groźbą śmierci.

Ekipę TVP w ramach wymiany jeńców uwolniono rano, ale musieli przez kilka godzin czekać na zwrot samochodu. Gdy ich gruziński kierowca próbował uruchomić auto okazało się, że kluczyki gdzieś przepadły. Dzięki pomocy przyjaciół z Tbilisi przywieziono zapasowy zestaw. - Próbowałem odjeżdżać gdy podszedł do mnie jakiś samozwańczy bojownik osteyjski i chciał, żebym podarował mu moje auto - opowiada Lewan Guliaszwili. Guliaszwili twierdzi, że gdy odmówił "podarowania" auta został uderzony w twarz, ale udało mu się uruchomić silnik i odjechać. O całym zdarzeniu donosiły zarówno media gruzińskie jak i rosyjskie.

Dziennikarze Telewizji Polskiej mają żal do swoich rosyjskich kolegów, że nazwali ich szpiegami i w swoich relacjach poinformowali o ich rzekomym upojeniu alkoholowym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dobrze, że ich wypuścili, bo z Moskalami to nigdy nie wiadomo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.