Facebook Google+ Twitter

Dziennikarzu, zejdź z piedestału

Zamieszanie wywołane głośnymi zmianami w redakcji „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze”, dyskusje, spory i komentarze medialne wskazują, że niektórzy z zawodowych dziennikarzy zdają się uważać siebie za nieomylnych mędrców bez skazy, proroków i „nadobywateli”, którym wolno więcej niż innym.

 / Fot. .Jednym z najczęściej używanych określeń w przedmiotowych dyskusjach były: misja społeczna, wolność i niezależność mediów, rzetelność, uczciwość odpowiedzialność dziennikarska. Najbardziej zdumiało mnie, że interpretacje ich definicji - zdawałoby się oczywiste i obiektywne - w ustach niektórych adwersarzy zyskiwały zupełnie inny wymiar. Bez zahamowań modelowano je „pod wymiar”, prezentując zaskakująco odmienne wykładnie.

Funkcjonujący w części prawicowej opozycji dogmat o zamachu, zdaje się przesłonił niektórym dziennikarzom trzymającym się takiej tezy, zdolność obiektywnej oceny postępowania kolegów-dziennikarzy „Rzeczpospolitej” w sprawie trotylowej. Oliwy do ognia dolewali politycy PiS, rozdzierający szaty nad rzekomym ograniczaniem wolności słowa i niezależności dziennikarskiej.

 / Fot. PAPByły redaktor naczelny „Rz” próbuje się teraz tłumaczyć się z zachowań niewytłumaczalnych, a każdy ze zwolnionych dziennikarzy uznaje się za pokrzywdzonego przez system.

A gdzie chociaż odrobina pokory, refleksji i obiektywizmu? Dziennikarz zawodowy jest normalnym obywatelem RP, wykonującym jeden z istniejących zawodów, obowiązuje go takie samo powszechne prawo jak innych, a do tego normy zawodowe. Żadne z nich nie daje mu jednak glejtu bezkarności, czy zgody na działania nierzetelne. Jakiekolwiek istniejące w nim, wewnętrzne poczucie misji oraz swojej własnej wyjątkowości nie daje żadnych podstaw do rozpowszechniania informacji nieprawdziwych i działań tak nieprofesjonalnych. Zwolnieni przyjęli jednak status pokrzywdzonych i brną teraz w kierunku środowisk radykalnych, gdzie będą głaskani po głowie za każdą antyrządową wypowiedź i tekst, bez względu na ich prawdziwość.

Wszystkim będącym w takich rozterkach dziennikarzom, ze szczerego serca życzę i doradzam, by zeszli na ziemię i zajęli się sprawami, które są w stanie dokładnie poznać i obiektywnie przeanalizować a potem rzetelnie opisać. Nie każdemu jest pisane wykrycie afer na skalę Watergate, lecz w Polsce nie brakuje innych problemów, godnych każdego dziennikarza.

Mam prawo tak doradzać, bo w swojej pracy zawodowej (aczkolwiek nie dziennikarskiej) priorytetami są dla mnie rzetelność i profesjonalizm.
Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

p.Robercie,
A co ma Hajdarowicz do tego, o czym napisałem ? Co ma do tego Pana koleżanka, która odeszła z portalu ?
W swoim tekście skupiłem się na dziennikarskich działaniach NIERZETELNYCH i NIEPROFESJONALNYCH, bo do takich zaliczam działania zwolnionych Panów.
Istnieje przepaść między istotą różnic w poglądach a zwykłą nierzetelnością . Pan i ja różnimy się w poglądach na kilka spraw, lecz nie mam żadnych podstaw by uważać Pana działania -za nierzetelne. Lecz gdyby kiedykolwiek w przyszłości takimi się okazały, to właśnie je bym piętnował, a nie istniejące różnice w poglądach.

I gdyby jakimś dziwnym zrządzeniem losu został Pana szefem w jakiejś branży X, to zwolniłbym Pana wyłącznie wtedy, gdy wykazałby Pan brak profesjonalizmu i pospolitą nierzetelność, a nie dlatego że ma Pan inne poglądy

pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po przeczytaniu tego artykułu ręce opadają. Panie Wojciechu na W24 w ramach solidarności dziennikarskiej usilnie namawiałem jedną z koleżanek aby nie odchodziła z portalu. Różniły nas i różnią nadal poglądy ale jest i musi być solidarność i sprzeciw wobec chamstwa i niesprawiedliwości. Jeśli Pan uważa, że p.Hajdarowicz jest O.K to współczuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo celne uwagi.
Wśród komentujących zdecydowana większość widzi tarczę i trafienia.
Są i tacy (Magda Wieczorek i "roman koźmiński), którzy ignorując tarczę woleliby dyskutować związki sportu strzeleckiego z innymi dyscyplinami...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Wołek to świetny komentator piłkarski, głównie ekspert od piłki południowoamerykańskiej, ma niesamowitą wiedzę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że tym artykułem trafiłem w odpowiedni moment.
Teraz dużo bardziej krytycznie o niektórych dziennikarzach wypowiedział się Tomasz Wołek.
Postument się mocno chwieje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czas już, czas... by poniektórzy dziennikarze zeszli z piedestału. A może trzeba ich delikatnie strącić? Bardzo na czasie tekst, Wojtku. Jest rzeczą oczywistą, że każda praca wymaga rzetelności i profesjonalizmu. Mediów - szczególnie. Media (w tym prasa) kształtują światopogląd milionów ludzi, ich poglądy na codzienne sprawy, wyobraźnię, zachowania, sposób bycia i styl życia.
W Polsce w ostatnich latach, zwłaszcza po tragedii smoleńskiej, widać aż nadto, jak bardzo tendencyjni są niektórzy dziennikarze. Swoimi tekstami podsycają do nienawiści. Przyczyniają się do podziałów w społeczeństwie. Mieszają w głowach ludziom bezwolnym. I później na ulicach mamy widoczny tego efekt. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojtek, bardzo trafne i niesamowicie ważne zdanie napisałeś:

"A gdzie chociaż odrobina pokory, refleksji i obiektywizmu?"

To zdanie powinno być czytane "na okrągło" przez wszystkich publikujących swoje teksty, niezależnie gdzie piszą i dla kogo. A jeszcze byłoby lepiej, gdyby ono było wcielane w życie. Ot tak, po prostu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.12.2012 16:08

No i byłabym zapomniała: +5

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.12.2012 16:07

Wydaje mi się, że zapomniano o różnicy pomiędzy dziennikarzem a publicystą.

W słusznie minionym czasie posiadaliśmy wielu wspaniałych dziennikarzy, natomiast publicystów niewielu.
Dzisiaj jest odwrotnie i nie sądzę, by udało się wymienić kilku dziennikarzy z prawdziwego zdarzenia.
Dlaczego?
Bo w czasach słusznie minionych prawdziwy dziennikarz musiał dla siebie zachować swoje zdanie, dzięki czemu ludzie mogli wyrabiać własne. Dzisiaj wyraża swoje poglądy i nie jest już dziennikarzem tylko publicystą. A odurzony wolnością, nierzadko paple bez kontroli i bez umiaru, co bądź.
Byle zaistnieć.
A to prowadzi do dezorientacji, wzrostu agresji oraz licytowania, co kogo jest 'najmojsze'.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super tekst !
Mnie ciągle zastanawia dlaczego akurat tylko dziennikarze [ można śmiało napisać ultra ] prawicowi wchodzą w ciągłe konflikty . Chcą się rządzić własnymi prawami ? Nie uznają wydawcy [pracodawcy ] redaktora naczelnego a przywołani do porządku uznają się za " prześladowanych". Organizują śmieszne pikiety kompromitując się jeszcze bardziej . Dziennikarz ma służyć dobru wspólnemu a nie ulubieńcom politycznym .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.