Facebook Google+ Twitter

Dziesięciolatka wymyśliła napad

Niezwykłą pomysłowością wykazała się 10-letnia Ola. Przekonali się o tym zabrzańscy policjanci. Dziewczynka zgłosiła się do nich twierdząc, że została napadnięta. Jak się okazało, dziecko zmyśliło całą historię z powodu szkolnej uwagi.

W czwartek dziesięciolatka wróciła do domu z poranioną twarzą i bez plecaka. Twierdziła, że w drodze ze szkoły została napadnięta.
– Dziewczynka opowiedziała rodzicom, że została zaczepiona przez nieznajomego, który ją pobił i ukradł plecak – opowiada asp.szt. Marek Wypych, rzecznik zabrzańskiej policji.

Taką samą wersję wydarzeń dziesięciolatka przedstawiła policjantom.
– Jak się okazało w toku śledztwa funkcjonariusze odkryli, że cała historia jest zmyślona – dodaje Marek Wypych.

Dziesięcioletnia Ola wymyśliła całą historię, ponieważ bała się konsekwencji szkolnej uwagi, którą dostała. Nauczyciel zanotował w zeszycie informacyjnym, że chce się spotkać z rodzicami dziewczynki.
– Uczennica najprawdopodobniej przestraszyła się i postanowiła pozbyć się zeszytu wraz z plecakiem. Aby nadać wiarygodności swojej historii pokaleczyła się rozbita butelką – relacjonuje Marek Wypych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.