Pozycja materiału w rankingach:
Ostatnimi czasy dużo mówi się o kulturalnym zachowaniu, ustępowaniu miejsca starszym w autobusach, kolejkach. Istnieje też druga - przykra strona medalu. Dzisiejsze kilkugodzinne czekanie w kolejce do lekarza uświadomiło mi to. Jak reagować na chamstwo w kolejkach?
Ostatnia moja wizyta u lekarza była pierwszą od wielu lat i mam nadzieję, że dalej będę cieszył się zdrowiem i nie będę musiał korzystać z usług służby zdrowia, a przynajmniej nieczęsto. Pacjenci potrafią obrzydzić życie. Wiele starszych osób, chociaż nie tylko, wykazuje się całkowitą, wręcz niesłychaną bezczelnością i brakiem kultury. Jak wymagać kultury od młodzieży, kiedy duża grupa dorosłych nie potrafi się odpowiednio zachować? Zobacz także:
Artykuły
(148)
Galerie
(11)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 28 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
O mnie: dziennikarz, literat, zwolennik inicjatywy W24
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Małgorzata Najda 16.11.2010 21:53
Siedzenie czy też stanie w poczekalni nadaje się tylko dla osób o mocnych nerwach ... Napisałam też coś tu: "Poczekalnia - centrum rozrywki czy głupoty?".
link
Autor usunął profil 26.09.2010 09:47
Panie Michale. Myślę, że TYLKO zdecydowana postawa może coś w tej materii zmienić. Należało wejść z tym bezczelnym indywiduum i kategorycznie poprosić lekarza, aby tego delikwenta nie załatwiał, gdyż bezczelnie, bez zachowania reguł współżycia społecznego i kultury osobistej władował się "na chama" bez kolejki. Ja to kiedyś wypróbowałem z bardzo dobrym skutkiem. Dostałem - co raczej w przychodniach się nie zdarza - oklaski od czekających cierpliwie na swoją kolejkę. Przestrzegam wszystkich przed jakimikolwiek działaniami fizycznymi, gdyż wtedy staniecie na całkowicie spalonej pozycji w oczach temidy /tfu, na psa urok, uchowaj nas Panie!/.
Z wyrazami współczucia - Crazy Henry
Joanna Pachla 25.09.2010 16:42
Ja z kolei uwielbiam wszelką ignorancję dla systemu. Od lat w naszej przychodni obowiązują numerki, ale ilekroć wejdę do poczekalni i zapytam, który numerek wszedł, słyszę od skupiska "schorowanych" emerytek, że nie ma żadnych numerków, bo one tu od rana czekają. Więc ja się pytam, po co czekają? Jeśli lekarz przyjmie 20 osób między godziną 10 a 12, to po co czekają w kolejce od godziny 7, mając numerek 15? No szlag człowieka trafia! /5*
Karolina Rajwa 25.09.2010 09:09
Może nie od razu awanturę, ale można stanowczo. Ponieważ starsi ludzie po prostu myślą ze im wszystko wolno.
Marta Jenner 25.09.2010 00:09
A ja nie rozumiem, czemu tylko w prywatnym gabinecie mam możliwość umówić się na określoną godzinę. Na dodatek grafikiem wizyt zajmuje się tam jedna pani i posługuje się przy tym zeszytem i długopisem, podczas gdy w przychodni pracują jednocześnie dwie rejestratorki, wyposażone w komputer. Gdzie kucharek sześć itd.?
Anna Koralun 24.09.2010 23:51
Najlepszą metodą jest wywoływanie pacjentów przez lekarza. Lekarz ma ułożone karty pacjentów wg kolejności rejestrowania się. A jeśli nawet czasami trafi się ktoś znajomy pielęgniarki, rejestratorki czy lekarza i zostanie poproszony nieco wcześniej - to trudno, jakoś to łatwiej przełknąć. Niestety, lekarzom jakoś sie nie chce prosić pacjentów po nazwiskach, nie wiem czemu.
Michał Mazik 24.09.2010 21:38
No z osobami starszymi to trochę głupio mi zrobić awanturę. Może niesłusznie. Za to przypuszczam, że jeśli kiedyś znów wyprzedzi mnie nieuczciwie jegomość nieznacznie ode mnie starszy to mogę nie mieć oporów.
Wezmę mało kulturalnego Pana niezależnie od jego rozmiarów za fraki i grzecznie odstawię do kolejki w asyście lekarza.
Joanna Kato 24.09.2010 20:41
Ireneusz odpowiedział już i za mnie, numerki czasowe i odpowiedzialni lekarze! Zdarzyło mi się że osoby okłamują co do swojej godziny ale w mojej przychodni lekarze wypraszają takich ważniaków i dopiero mają wstyd...smutne to, że to rzeczywiście starsze osoby nastawione roszczeniowo do wszystkiego i wszystkich.
Ireneusz Mosiczuk 24.09.2010 20:23
Michał, słusznie podnosisz ten temat. W ostatnich trzydziestu latach może byłem w podobnej sytuacji 2 razy. Wydaje mi się jednak, że wtargnięcie za takim delikwentem do gabinetu i ostre zażądanie honorowania obowiązującej kolejki, jest jedynym lekarstwem. Lekarz nie robi łaski respektując obowiązujący porządek. Dziwi mnie natomiast brak bardzo dobrze funkcjonującej metody tzw numerków czasowych. Rejestrujesz się i dostajesz numerek na określoną godzinę. U lekarza nie ma uprzywilejowanych. Każdy na coś cierpi, każdy ma prawo żądać godnego szacunku.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +204)