Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

968 miejsce

Dzieworództwo jest możliwe! Czy kobiety będą obywać się bez samców?

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-05-29 17:13

Samice rekina mogą zapładniać swoje własne jajeczka i rodzić potomstwo bez udziału samców. Tak wynika z najnowszych badań. Do tej pory zdolność do dzieworództwa udowodniono u prostych organizmów, ale też u niektórych gatunków ryb, płazów, ptaków i gadów.

Do takich zwierząt, jak jaszczurka Lancerta z Kaukazu, gekony z Wysp Pacyfiku i warany z Komodo dołączyły teraz rekiny. Odkrycia dzieworództwa u rekinów młotogłowych dokonano w Henry Doorly Zoo w Nebrasce w USA. Samica rekina-młota urodziła zdrowe młode, choć nie miała kontaktu z samcem. Testy genetyczne potomstwa wykonał zespół naukowców z Belfastu, Nebraski i Florydy. Wszystkie wykazały, że materiał DNA rekiniątka jest taki sam, jak matki. Bez obecności ojcowskich genów. Przypadek ten został opisany w najnowszym wydaniu magazynu naukowego Biology Letters. / Fot. Fot. Archiwum/Dziennik Zachodni

– To odkrycie jest naprawdę zaskakujące, ponieważ do tej pory byliśmy pewni, że rekiny rozmnażają się jedynie poprzez akt płciowy osobników męskich i żeńskich. Aby embrion mógł się w pełni rozwinąć, musiał otrzymać wzór DNA obojga rodziców. Tak samo jak u ssaków – mówi biolog Paulo Prodohl z uniwersytetu Queen’s w Belfaście, współautor raportu zamieszczonego w Biology Letters.

Ludzie też mogą


To pierwsze takie odkrycie w grupie ryb chrząstnoszkieletowych, do których należą rekiny. Słowo partenogeneza (z greki dzieworództwo) oznacza rodzaj rozmnażania organizmów żywych, w którym jajeczko jest stymulowane do rozwoju bez dodawania do niego materiału genetycznego samca.
Przypadek dzieworództwa samicy rekina-młota wystąpił w 2001 roku, ale dopiero w 2007 roku udało się wykonać precyzyjne testy, potwierdzające to zjawisko. Wcześniej nauka nie dysponowała tak zaawansowanymi narzędziami do badań genetycznych. Aseksualna reprodukcja umożliwia szybkie rozmnażanie się gatunku (wysoką płodność), lecz zdecydowanie ogranicza różnorodność genetyczną w stadzie.
Partenogeneza nie jest podstawowym sposobem rozmnażania się organizmów żywych. Ta metoda wybierana jest wyłącznie w określonych warunkach środowiskowych (wysoka temperatura, duży dostęp do pożywienia, brak samców). Z jajeczek dziewiczych mogą powstawać samce, samice albo osobniki jednej i drugiej płci. Nieprawdą jest, że przez partenogenezę reprodukuje się jedynie żeńska linia gatunkowa.

Trzy lata temu naukowcy z tokijskiego Uniwersytetu Rolniczego wykorzystali zjawisko partenogenzy do stworzenia myszy bez udziału ojca. Mysz Kaguya miała dwoje rodziców, ale tej samej płci. Zespół Tomohiro Kono wydzielił z jajeczka zestaw chromosomów, które przeszczepił do jajeczka innej myszy. – Celem naszych badań było odkrycie, dlaczego do rozmnażania ssaków koniecznie potrzebne są jajeczko i nasienie – twierdził Kono. W teorii ten proces mógłby zostać wykorzystany także do rozmnażania się ludzi, ale doprowadzenia do sztucznego dzieworództwa u człowieka w laboratorium nie próbowano do tej pory. Ten wątek pojawił się tylko w „Seksmisji” Juliusza Machulskiego.

Słabsza płeć


To chromosom Y, część DNA, sprawia, że dzielimy się na dwie płci. Męski chromosom Y wykształcił się około 300 milionów lat temu. Posiadał wtedy 1438 genów. Jednak przez tysiąclecia ewolucji gatunku ludzkiego Y zdążył utracić już tyle genów, że wręcz zaczęto nazywać go „pustym chromosomem”. Niektórzy z naukowców sugerują, że w dalekiej przyszłości nie będzie już miejsca dla mężczyzn. Za kolejne 10 milionów lat na naszej planecie pozostaną jedynie silne chromosomy X i ich nosicielki, kobiety.
Mark Ross, szef projektu badawczego realizowanego w Wellcome Trust Sanger Institute twierdzi, że chromosom X odgrywa kluczową rolę w ludzkim genomie i mutacje wewnątrz niego są kojarzone z przyczynami licznych chorób organizmu. X jest jednym z 24 różnych ludzkich chromosomów odkrytych w komórkach. Jest zdecydowanie pojemniejszy od karłowatego chromosomu Y. Ma 1,098 genów, a chromosom Y zaledwie 78. Już tylko z tego powodu samice ssaków mają o ponad tysiąc genów więcej od samców.

Walka chromosomów


Do tej pory wysuwano tezę, że mężczyźni szybciej umierają, ponieważ prowadzą zdecydowanie bardziej ryzykowne życie. Wypalają więcej papierosów, piją alkohol, a przed stresami doprowadzającymi do zawałów serca nie chroni ich estrogen, hormon płci pięknej. Uczeni z uniwersytetów w Odense (Dania) i Oslo (Finlandia) uważają jednak, że dłuższe życie kobiet uwarunkowane jest genetycznie.

Kobiety w swoich komórkach posiadają parę chromosomów X, zaś mężczyźni różne chromosomy X i Y. x W przypadku osobnika męskiego informacje genetyczne potrzebne do rozwoju organizmu są pobierane właśnie z chromosomu Y, który jest dominujący. Chromosom X jest automatycznie pomijany. Organizm kobiety może wybierać spośród dwóch równorzędnych chromosomów X.
Wyniki badań zespołu Davida Page’a z Whitehead Institute for Biomedical Reaserch w amerykańskim Cambridge brzmią dobrze dla mężczyzn. Okazuje się, że w ciągu ostatnich 6 milionów lat nie zarejestrowano oznak, że chromosomy ludzkie tracą geny. Co oznacza, że Y (choć słabeusz w porównaniu z X) wciąż ma się całkiem dobrze.

Ustalenia Page’a są zgodne także z kalkulacjami matematycznymi: im bardziej ewoluują chromosomy człowieka, tym wolniej tracą one geny. Dzisiaj kilkadziesiąt genów w męskim chromosomie Y wystarczy (na szczęście) dla zachowania mężczyzn na świecie. Według uczonego, nawet połowa z nich pozwoli na sprawne funkcjonowania tego chromosomu. Zagłada płci męskiej raczej więc nam nie grozi. Chyba że nagle upowszechni się dzieworódzwo także wśród rodzaju ludzkiego. Ale w partenogenezę rekinów nie chcą wierzyć niektórzy z biologów. Utrzymują oni, że rekiny mają niezwykłą zdolność magazynowania sprawnego nasienia przez miesiące, a nawet lata. Rekin znajdują się znacznie wyżej na ewolucyjnej piramidzie od jaszczurki czy ptaków. Uznanie wyników badań Irlandczyków i Amerykanów kazałoby jednocześnie twierdzić, że tak skomplikowany i dobrze rozwinięty organizm potrafi na zawołanie „przełączyć” system rozmnażania z seksualnego na aseksualny.
– Ssaki są obecnie jedyną główną grupą kręgowców, u których rozmnażanie przez dziewiorództwo nie zostało potwierdzone – akcentuje biolog Paulo Prodohl z uniwersystetu Queen’s w Belfaście.

Singiel i para


Chromosom Y jest balastem dla mężczyzn. Z badań młodych kobiet wynika, że w ich komórkach można znaleźć, wykorzystywany losowo, albo jeden, albo drugi chromosom X. Za to u kobiet w wieku 73 - 93 lat ten sam chromosom X dominował we wszystkich komórkach. Starzejący się organizm „przełączał” się na bardziej żywotną sekwencję genów. Uważa się, że ponad 300 schorzeń, takich jak hemofilia, autyzm, dystrofia mięśniowa i niedorozwój psychiczny odnosi się właśnie do mutacji, niedorozwoju lub uszkodzeń chromosomu X. U kobiet ewentualne błędy genowe powstające w ich pojedynczym chromosomie X są równoważone materiałem zdrowego chromosomu. Mężczyźni nie mają drugiej szansy. Od urodzenia aż do śmierci ich organizmy muszą wykorzystywać jeden i ten sam chromosom Y.

Geniusz jest mężczyzną


Mężczyźni co prawda częściej cierpią na opóźnienia w rozwoju, ale równie często mają umysły geniuszy. Nawet jeśli przeciętny iloraz inteligencji kobiet i mężczyzn jest podobny, to panów o wybitnych umysłach jest zwykle więcej. Bo jeśli ich gen inteligencji w pojedynczym chromosomie X jest w świetnym zdrowiu, to nie blokuje go już taki sam, choć często kaleki gen w drugim z chromosomów X. Asekuracja drugim chromosomem X pozwala kobietom być płcią zdrowszą, bardziej odporną na choroby i mutacje. Ale supermanem może zostać tylko mężczyzna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Patryk Miszkurka
  • Patryk Miszkurka
  • 02.07.2011 17:50

Mówiąc wprost , wyginięcie męszczyzn nie jest możliwe , ponieważ trzeba zwrócic uwagę na wszystkie zawartę wzmianki w tekścię np:W teorii ten proces mógłby zostać wykorzystany także do rozmnażania się ludzi, ale doprowadzenia do sztucznego dzieworództwa u człowieka w laboratorium nie próbowano do tej pory. Musimy zwrócic uwage na to i wnioskować , że dzieworództwo nie zosrtało laboratoryjnie sprawdzone przez człowieka. Poza tym geny nie oddziaływują na nasz organizm

Komentarz został ukrytyrozwiń
klaudia bez
  • klaudia bez
  • 19.10.2010 15:12

to nie tak jak każdy myśli

Komentarz został ukrytyrozwiń

" Od urodzenia aż do śmierci ich organizmy muszą wykorzystywać jeden i ten sam chromosom Y."--> chyba nie bo jak wiadomo chromosom Y jest genetycznie 'pusty' odpowiada tylko za cechy związane z płcią. Wiec jesli jakis jest ekspolatowany w jakis sposob to z pary chrom. płci bedzie to X. A ja bym rozpoczął badania nad zastosowaniem partenogenezy przy podtrzymaniu efektu heterozji i jego zastosowaniu u organizmów wyższych

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obecnie wiemy już, że płeć nie jest warunkowana przez same chromosomy, ale przez kilkadziesiąt genów. Może kiedyś te geny przeniosą się na X i mężczyźni będą mieli tylko jeden chromosom?
Warto też zwrócić uwagę, że wyginięcie samców jest raczej niemożliwe, bo dobór naturalny na to zwyczajnie nie pozwoli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.