Facebook Google+ Twitter

Dziki ryją, a minister się leni

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-07-18 07:26

"Nasz Dziennik" pisze, że w całym kraju rolnicy skarżą się na spustoszenia, jakie w ich uprawach powodują dzikie zwierzęta. Oskarżają myśliwych o zaniechanie prowadzenia odstrzałów. Myśliwi z kolei - zauważa gazeta - są terroryzowani przez ekologów, którzy protestują jak tylko uslyszą słowo "odstrzał".

"Nasz Dziennik" pisze, że na koła łowieckie spadają też gromy za zwłokę w wypłacie rekompensat za poniesione straty, ale myśliwych nie stać na płacenie pełnych odszkodowań.

Gazeta alarmuje, że na poziomie górnej Wisły w okolicach Czechowic-Dziedzic stawy rybne są niemal całkowicie wytrzebione. Ekolodzy chronią tam 200 par kormoranów na Zbiorniku Goczałkowickim, a urzędnicy panicznie boją się słowa "odstrzał redukcyjny" - czytamy w "Naszym Dzienniku".

Gazeta podkreśla też, że rząd jest głuchy na postulaty zmiany prawa dotyczącego likwidacji szkód rolniczych spowodowanych przez dzikie zwierzęta, a przepisy, które już istnieją, urzędnicy naginają w ten sposób, by wypłacać rolnikom jak najniższe odszkodowania.

Więcej o sprawie w "Naszym Dzienniku".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.