Facebook Google+ Twitter

Dzikie warkocze Elbląga

Malownicza Wysoczyzna Elbląska do dziś fascynuje, mimo że niemal nikt nie pamięta legend z nią związanych.

Kumiela ujęta w murowany jaz w Parku Dolinka / Fot. Adrianna Adamek-ŚwiechowskaZatarły się w przeszłości opowieści o tym, jak wyglądało i rodziło się tutaj życie, w jakich okolicznościach siły natury musiały ustąpić żywiołom ludzkim.

Takich miejsc mamy wiele w Polsce, ale każde zdaje się być wyjątkowe. Czym się wyróżnia uroczysko elbląskie? Dziś trudno to ustalić. Kiedyś było wiadomo, że każde miało swoje niezwykłe mieszkanki, własnych bogów i opiekunów.

Jak głosi legenda, na elbląskiej wysoczyźnie królowała nimfa nie tylko piękna, ale i dobra, wnosząca radość do mrocznych leśnych ostępów – Hommula. Miało to ogromne znaczenie dla wszystkich stworzeń w północnych borach, gęsto porosłych dębiną, gdzie z trudem
dochodziły promienie słoneczne .

Zwykła przeglądać się w stawach leśnych jak w zwierciadle, a wówczas w wodzie zanurzały się jej długie, srebrzyste włosy. Uwielbiała ścigać się z danielami o poranku, rosą skraplając polany. Drobne krople miały gęsto padać z promieni jej włosów.

Jej artystyczna dusza wyrażała się w grze na fujarce struganej z bukowiny. Często przystawała nad źródłem leśnym, by w świetle księżyca wydobywać z instrumentu dźwięki, budzące miłość w każdym stworzeniu.

Ze szczególnym upodobaniem strzegła miłości. O niej śpiewała wszystkim mieszkańcom leśnych okolic. Była samotna, ale nie brakowało w jej życiu uczuć. Zajmowała się kojarzeniem par kochanków, których zapraszała na wieczorne schadzki w leśne ostępy…

Może sama pokochała jakiegoś młodzieńca, który pod urokiem chwili nie szczędził zaklęć miłosnych? Czy jednak był stały, czy dotrzymał przysięgi? Może do dziś jęczy pod bukiem lub dębem?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.